7,78 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788377054123
kategoria
historia
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Władysław Bartoszewski w książce spogląda na wiele spraw z perspektywy człowieka doświadczonego i skłonnego do refleksji.- Moja generacja odchodzi. To świadkowie Auschwitz, uczestnicy powstań, ludzie, którzy doświadczyli wszelkich nieszczęść i aktów godzących w elementarne prawa człowieka, a jednocześnie należeli do tych, którzy jako jedni z pierwszych wyciągnęli rękę na zgodę. Teraz pojawia...

Władysław Bartoszewski w książce spogląda na wiele spraw z perspektywy człowieka doświadczonego i skłonnego do refleksji.- Moja generacja odchodzi. To świadkowie Auschwitz, uczestnicy powstań, ludzie, którzy doświadczyli wszelkich nieszczęść i aktów godzących w elementarne prawa człowieka, a jednocześnie należeli do tych, którzy jako jedni z pierwszych wyciągnęli rękę na zgodę. Teraz pojawia się nowe pokolenie tzw. spin-doktorów od interesów narodowych i pamięci historycznej, liczących przede wszystkim na populistyczne wsparcie społeczeństwa. Inny jest to świat, w którym wartości zasadnicze pozostają gdzieś na uboczu. Kiedy dostrzegam, że dzieło życia tej odchodzącej generacji jest kwestionowane, pada łupem aparatczyków politycznych czy po prostu bezmyślności, zacietrzewienia, zawiści i wręcz głupoty politycznej, czasami padają z moich ust gorzkie słowa. To, co dla młodych ludzi jest czymś oczywistym – demokracja, prawa człowieka, swoboda podróżowania, swoboda studiowania w każdym zakątku świata, szacunek do ludzi i do innych narodów – było celem działania mojej generacji.- pisze Władysław Bartoszewski

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 666
Marek Rygiel | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Cóż, jak miał gadane (jak sam o sobie mówił) to miał też pisane... Mam wrażenie, że gdyby profesor Bartoszewski napisał książkę telefoniczną, to byłaby to fascynująca lektura...

Tutaj, w formie wywiadu - rzeki też wymienia całe listy nazwisk: trochę znanych, trochę mniej znanych; wszystko w kontekście losów, życiorysów i postaw ludzkich. To zadziwiające, jak pan profesor stronił od wszelkich uogólnień: każda sytuacja to dla niego splot indywidualnych okoliczności. A mimo to najdalszy był przecież od relatywizmu moralnego.

Dla mnie dużym odkryciem, choć właściwie powinno to być oczywiste, jest plastyczne ukazanie tego, że opozycja - czy to pod okupacją hitlerowską, czy w PRL-u - nigdy nie była tworem jednorodnym. Nigdy nie było to zwarcie monolitu z monolitem a właśnie splątanie indywidualnych losów konkretnych ludzi, często o skrajnie odmiennych poglądach politycznych, o temperamentach i charakterach nie wspominając.

Polecam tę lekturę każdemu myślącemu człowiekowi. Bardzo poszerza horyzonty myślenia i uczy pokory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety despotów

Przemysław Słowiński to znany autor książek biograficznych. Z wykształcenia jest prawnikiem, ale tak naprawdę żadnej pracy się nie boi i pracował jako...

zgłoś błąd zgłoś błąd