Dziś mówię ludziom co mówiłam Bogu...

0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
8391418499
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Czytelnik, który bierze do ręki tę książkę, winien wiedzieć, że ma do czynienia z dziełem niezwykłym, l to niezwykłym z kilku powodów, podobnie jak niezwykłym człowiekiem jest autorka tej książki. Tutaj bowiem, w sposób wyraźny, zaznacza się więź pomiędzy autorem a jego twórczością, odbija się osobowość. Pani Joanna Januszczak z domu Stankiewiczówna, miała życie zupełnie niezwyczajne. Jako...

Czytelnik, który bierze do ręki tę książkę, winien wiedzieć, że ma do czynienia z dziełem niezwykłym, l to niezwykłym z kilku powodów, podobnie jak niezwykłym człowiekiem jest autorka tej książki. Tutaj bowiem, w sposób wyraźny, zaznacza się więź pomiędzy autorem a jego twórczością, odbija się osobowość. Pani Joanna Januszczak z domu Stankiewiczówna, miała życie zupełnie niezwyczajne. Jako młoda, dwudziestoletnia dziewczyna, mieszkająca w Lidzie na Nowogródczyźnie, gdy jesienią 1939 roku wkroczyły tu wojska sowieckie i zaraz potem dokonały aneksji połowy terytorium państwa polskiego, wstąpiła do polskiej podziemnej organizacji zbrojnej, stawiającej sobie jako cel - dalekosiężny, lecz realny walkę o niepodległość. Aresztowana wraz z grupą kolegów w maju 1940 roku, nie załamała się ani w śledztwie, ani wówczas, gdy po rozprawie w Mińsku przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego ZSRR usłyszała wyrok skazujący ją na pięć lat więzienia i trzy lata zesłania, co mogło w praktyce oznaczać wyrok śmierci. W Mińsku oczekiwała na dalszy los. Tam też zastał ją wybuch wojny niemiecko-sowieckiej i teraz właśnie stało się coś, co jest kolejnym powodem niezwykłości i losu, i książki. Otóż, gdy wojska niemieckie zbliżały się do Mińska, na rozkaz władz NKWD więźniów z dwu wielkich tutejszych więzień wyprowadzono z miasta i skierowano pieszym marszem na wschód. Większość pędzonych wymordowano, bądź to w masowych egzekucjach, bądź dlatego, że osłabieni głodem, wielomiesięcznym pobytem w zatłoczonych do niemożliwości celach lub chorzy, nie mogli nadążyć za innymi więźniami i konwojem. Joanna Januszczak nie tylko przeżyła, ale także poprzez linię frontu powróciła do Mińska, a następnie do Lidy. Jest więc rzadkim świadkiem zbrodni, którą można porównać do zbrodni katyńskiej, tak pod względem masowości, jak i okrucieństwa. Jest przy tym świadkiem szcze­gólnym, który zaraz po znalezieniu się w Mińsku, pociągnięty jakimś dziwnym przymusem wewnętrznym, spisał swe przeżycia zarówno z pobytu w więzieniu, jak i z drogi śmierci. Notatnik ten ocalał i jest podstawą niniejszej książki.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd