Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I nie było już nikogo

Tłumaczenie: Roman Chrząstowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,92 (7109 ocen i 645 opinii) Zobacz oceny
10
1 040
9
1 531
8
1 779
7
1 805
6
617
5
241
4
57
3
31
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And Then There Were None
data wydania
ISBN
9788327150363
liczba stron
220
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Inne wydania

Dziesięć osób, każda podejrzana o morderstwo, zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Gdy ginie druga osoba, goście szybko zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu,...

Dziesięć osób, każda podejrzana o morderstwo, zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Gdy ginie druga osoba, goście szybko zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierają jeden po drugim w sposób opisany w dziecięcej rymowance, która wywieszona jest w ich pokojach. Najpopularniejsza powieść Agaty Chrisite, dawniej znana pod tytułem "Dziesięciu małych Murzynków"

 

źródło opisu: Dolnośląskie, 2015

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 293
Dominika Jachimowska | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2016

Dziesięć osób, teoretycznie ze sobą niezwiązanych, dostaje listowne zaproszenie do posiadłości na Wyspie Żołnierzyków. Nadawcami są najczęściej rzekomi pracodawcy z ofertą zatrudnienia lub starzy znajomi, nie widziani przez nich od lat. Każdy z nich tego samego dnia stawia się w ustalonym miejscu i łodzią dostaje się na wyspę.

Wkrótce goście zostają świadkami niewytłumaczalnych zdarzeń: kiedy umiera już druga z nich, orientują się, że to, co początkowo uważali za zbieg okoliczności, tak naprawdę jest dziełem niezrównoważonego mordercy.

Ogarnia ich panika. Z Wyspy Żołnierzyków nie ma żadnej ucieczki: łódź, która miała codziennie dostarczać im pożywienie, nie przypływa, a skontaktowanie się z kimkolwiek na lądzie nie jest możliwe. Po dokładnym przeszukaniu wyspy okazuje się, że są jej jedynymi mieszkańcami. Czy w takim razie morderca jest wśród nich? Rozpoczyna się nieustanna gonitwa myśli i podejrzeń. Nikomu nie wolno zaufać.

Sposób zabijania nie jest jednak przypadkowy. Okrutna zbrodnia jest szczegółowo opisana w dziecięcej rymowance, wywieszonej na ścianach w pokojach gości. Czy zdążą uciec przed tym, co nieuniknione? Czy szalony morderca jest wśród nich, czy może sprytnie się ukrywa i obserwuje z daleka jak jego żołnierzyki szaleją ze strachu, przerażeni tą nieludzką grą?

Z pewnością książka ta zdecydowanie różni się od tych, które czytałam do tej pory. Jest to zupełnie naturalne, ponieważ pochodzi z 1939 roku. Styl książki Agaty Christie jest bardziej wytworny i poważny od tych, z którymi spotykałam się do tej pory. Nie jest to jednak wadą, tylko niezwykłą cechą tego typu powieści.

Akcja utworu dzieje się niesamowicie szybko. Nie mrugniesz okiem, a kolejny z bohaterów zostaje w okrutny sposób zamordowany. Wydarzenia zwalniają tempo w miarę zbliżania się do końca historii, a emocje rosną, kiedy na wyspie zostaje coraz mniej osób.

Uwielbiam wątek dziecięcej rymowanki na ścianach pokojów. Tak makabryczny akt jakim jest morderstwo został przedstawiony w prosty i niewinny sposób. Wprawia to czytelnika w stan niepokoju i mocno intryguje. Bohaterowie dzięki temu wierszykowi doskonale wiedzą, co dalej nastąpi, jednak nie mają nad tym żadnej władzy i nie mogą zatrzymać biegu zdarzeń.

Niezaprzeczalnie najlepszą częścią tej książki jest zakończenie. Przysięgam, że za nic w świecie nie domyśliłabym się, kto stoi za tym misternie złożonym planem. Końcówka jest zachwycająca i zapierająca dech w piersi.

Gorąco polecam tę książkę każdemu miłośnikowi kryminału. Wzbudza niepokój, zadziwia i intryguje!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dermatologia dla kosmetologów

Książka bardzo przejrzysta, z wieloma zdjęciami. Jedyną wadą jest to, ze niektóre fotografie są słabej jakości, z widocznymi pikselami przez co słabo...

zgłoś błąd zgłoś błąd