Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Millennium (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
8,19 (33258 ocen i 2853 opinie) Zobacz oceny
10
6 033
9
8 415
8
9 657
7
6 116
6
1 816
5
775
4
176
3
182
2
44
1
44
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Män som hatar kvinnor
data wydania
ISBN
9788375540598
liczba stron
640
język
polski

Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów....

Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2008

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

książek: 2418
Reminiscencja | 2013-02-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Mocne, [Guru], 2013
Przeczytana: 22 lutego 2013

Mam ambiwalentny stosunek do rzeczy, które lubi zbyt dużo osób. Z jednej strony wyciągam wniosek, że skoro wszyscy coś lubią - to znaczy, że jest w tym coś, co lubić się da. Ale z drugiej strony moja przekorna natura od razu ustawia się burtą do fali i tkwi w takim uprzedzeniu. Można to określić syndromem "ja nie jestem wszyscy".

Ów syndrom włączył się także, gdy w końcu wypożyczyłam pierwszym tom trylogii "Milenium". Patrzyłam na cegłę z nieufnością. Nie dlatego, że cegła. Zastanawiałam się po prostu, co ludzie w niej takiego widzą i czy ja też to zobaczę.

W tym miejscu mogę wyrazić najszczerszy żal z powodu śmierci Stiega Larssona. Skoro umarł, to raczej nic już nie napisze. A to dla mnie od wczoraj bardzo bolesna świadomość. Ale po kolei.

Wszystko zaczyna się od sprawnie zasupłanej pętelki. Oto Mikael Blomkvist, dziennikarz i współwłaściciel magazynu "Millenium" zostaje skazany za zniesławienie poważnego szwedzkiego biznesmena. Napytał sobie biedy, narobił wrogów, jako dziennikarz śledczy stracił wiarygodność. Jednak sytuacja szybko się zmienia - na kolejnych stronach pojawiają się nowe postaci, nowe wątki, nowe historie, nowe zagadki, w końcu niemal zapominamy od czego to się wszystko zaczęło. Pierwsza pętelka niknie pod zwałami kolejnych.
A gdy w końcu Mikael zaczyna je po kolei rozwiązywać i odkładać na bok, okazuje się, że składają się one na brudną, ciemną jak ropa historię. Zaczynamy powoli dowiadywać się, w jaką to historię Mikael wplątał się przyjmując zlecenie Henrika Vangera dotyczące zniknięcia jego siostrzenicy. Owa plama ropy będzie towarzyszyć nam już do końca. Niezmywalne czarne COŚ, którego nie da się zatopić na tyle skutecznie, by zapomnieć, nawet, gdy zagadka zostanie rozwikłana i wszystkiego się dowiemy.

Tyle o historii. Lubię się czepiać przeczytanych książek. Że a to czegoś było za dużo, a to czegoś za mało. Ale tutaj nie umiem. Nie mam pojęcia do czego mogłabym się przyczepić - na 640 stronach nie znalazłam w zasadzie nic. No, jedynie całe dwie czy trzy literówki.
Każdy z bohaterów, nawet ten z drugiego czy trzeciego planu ma swoją historię. Wątków jest co niemiara, ale są tak poprowadzone, że trzeba mieć nie lada talent by się w nich zgubić. Napisane językiem, którego tylko mogę pozazdrościć. Zagadki serwowane czytelnikowi nie są banalne, a rozważanie i zastanawianie się nad nimi sprawia przyjemność (W pewnej chwili przepisałam potrzebne informacje z książki, zamknęłam ją i zaczęłam analizować, żeby zobaczyć, czy wpadnę na coś zanim autor podpowie mi kolejny trop).
To nie jest zwykły kryminał. To jest wielopłaszczyznowe dzieło, w którym wątek kryminalny jest tylko pretekstem do pisania o ważnych rzeczach. Kilka osób wyraziło tutaj zdanie, że wszystko to można było napisać krócej. Otóż - nie można było. To jest misternie upleciona książka, a każde słowo w niej może mieć znaczenie, każda scena czy wydarzenie, mimo, że czasem wydaje się nie pasować lub być zbędna - ma znaczenie. Warto o tym pamiętać.

Wsiąkłam w książkę od pierwszych stron. Ostatnie 300 z nich pochłonęłam czytając do rana. Nawet nie próbowałam siebie przekonywać do przerwania lektury i pójścia spać. To tak jakby dryfować po środku wielkiej plamy ropy i uznać, że to idealne miejsce na odpoczynek.

Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego i dawno nie zostałam tak mile zaskoczona. Lubię gdy uprzedzenia biorą w łeb.

Ps. Dla wszystkich, którzy narzekają na wtręty po angielsku: przypominam, że Skandynawowie od małego uczą się posługiwać tym językiem, właściwie są (niemal) dwujęzyczni. A wy wszyscy, zamiast narzekać, że nie rozumiecie (a zdania czy wtręty są na poziomie najwyżej gimnazjum) - do nauki! Przyda się wam w życiu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbuntowana

Drugi tom mnie nie wciągnął tak jak pierwszy i trochę się męczyłam czytając go. Tris była denerwująca, kłamstwa były denerwujące, Tobias był denerwują...

zgłoś błąd zgłoś błąd