10 lat emocji. Kino polskie 2005-2015

Wydawnictwo: Agora SA
3,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788326823008
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Pamiętam, jak ci, co znali dokonania polskiej szkoły filmowej czy kina moralnego niepokoju, jeszcze dziesięć lat temu załamywali ręce z rozpaczy: w roku 2005 na wszystkie polskie filmy sprzedano 800 tysięcy biletów. Po dziesięciu latach na obejrzenie polskiego filmu – i to w warunkach ostrej konkurencji zagranicznej – wybrało się do kina ponad 11...


Pamiętam, jak ci, co znali dokonania polskiej szkoły filmowej czy
kina moralnego niepokoju, jeszcze dziesięć lat temu załamywali ręce z
rozpaczy: w roku 2005 na wszystkie polskie filmy sprzedano 800 tysięcy
biletów. Po dziesięciu latach na obejrzenie polskiego filmu –
i to w warunkach ostrej konkurencji zagranicznej – wybrało się do kina
ponad 11 milionów osób. Tak trzymać.Agnieszka
Odorowicz


Krytyk filmowy, zahibernowany kilkanaście lat temu, przebudziwszy
się w dzisiejszych czasach, przeżyłby szok. Nie ze względu na
polityczne zwroty i kataklizmy, aquaparki, autostrady czy niespodziewane
sukcesy polskich sportowców. Mało bowiem co zmieniło się w
Polsce tak bardzo jak kinematografia. Co się wydarzyło w ciągu
tych dziesięciu lat, że tak gruntownie odmienił się obraz polskiego kina i
jego miejsca – nie tylko w kraju? Jak w ogóle możliwa była ta zmiana?
Czas opowiedzieć sobie tę niezwykłą historię.


Wojciech Orliński (ur. 1969) – dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Autor
kilku książek, m.in. Co to są sepulki – wszystko o Stanisławie Lemie
(2005),Ameryka nie istnieje (2009) i Internet – czas się bać (2013). Prowadzi
bloga Ekskursje w dyskursie.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 74
jkulig | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane

Książka powinna nosić tytuł: "Monografia PISF", bo działalnością PISF autor się przede wszystkim zajmuje. I robi to na kolanach, jakby pisał na zamówienie wspomnianej instytucji. O filmach jest tu tak naprawdę niewiele, a poza tym autor woli cytować cudze opinie niż wysilić się na własne, jakby omawianych filmów sam nie miał czasu obejrzeć. Słabiutkie to, oj, słabiutkie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd