Rozum kontra serce

Wydawnictwo: Novae Res
6,79 (52 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
13
7
13
6
12
5
1
4
0
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429974
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

„TA POWIEŚĆ DZIAŁA SKUTECZNIEJ NIŻ NAJSILNIEJSZY ANTYDEPRESANT.” – Kasia „KOMPLEKSY? PO LEKTURZE JUŻ MNIE TO NIE DOTYCZY.” – Monika „TAK SIĘ ŚMIAŁAM, ŻE W ŚRODKU NOCY MĄŻ WYGONIŁ MNIE Z ŁÓŻKA.” – Magda Anna jest twardo stąpającą po ziemi, bezkompromisową policjantką. Singielka z wyboru, dzieli mężczyzn na przyjaciół, wrogów i ewentualnych partnerów na jedną upojną noc. Co się stanie, gdy...

„TA POWIEŚĆ DZIAŁA SKUTECZNIEJ NIŻ NAJSILNIEJSZY ANTYDEPRESANT.”
– Kasia

„KOMPLEKSY? PO LEKTURZE JUŻ MNIE TO NIE DOTYCZY.”
– Monika

„TAK SIĘ ŚMIAŁAM, ŻE W ŚRODKU NOCY MĄŻ WYGONIŁ MNIE Z ŁÓŻKA.”
– Magda

Anna jest twardo stąpającą po ziemi, bezkompromisową policjantką. Singielka z wyboru, dzieli mężczyzn na przyjaciół, wrogów i ewentualnych partnerów na jedną upojną noc. Co się stanie, gdy jednorazowy partner zapragnie czegoś więcej, a przyjaciel nagle zacznie budzić motyle w brzuchu?

Powieść „Rozum kontra serce” utrzymana jest w konwencji komedii romantycznej. Zdecydowanie więcej tu jednak zabawnych wpadek i niespodziewanych zwrotów akcji niż romantycznego trzymania się za ręce w blasku świec czy całusów pod rozgwieżdżonym niebem.

Co zwycięży? Rozsądek czy namiętność? I czy w ogóle rozum ma jakieś szanse w starciu z targanym emocjami sercem?

– Z czego rżycie?
– Anka obudziła się dziś u boku jakiegoś przystojniaka – wyjaśniła szwagierce Mariola.
– No, w końcu! – ucieszyła się Ola.
– Kiedy go poznamy?
– Nigdy. – Anna przybrała ponurą minę. – Zobaczył mnie w tych wielkich gaciach, co kazałaś mi kupić, powiedział do mnie „mamuśka”, a ja go zastrzeliłam…
– Anka! Opowiadaj mi tu dokładnie, a nie się wygłupiasz!
– Serio mówię. No, z wyjątkiem tego ostatniego.
– Nie wiem, z czego wy obie tak się cieszycie.– Aleksandra zdegustowała się. – Jeszcze trochę i Ance czwarty krzyżyk strzeli, a ona wciąż sama. – Odwróciła się w stronę szwagierki i dodała: – Zobaczysz, na starość nie będzie ci miał kto szklanki wody podać.
– A ja olewam wodę. Grunt, żeby szampana nie zabrakło!

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
KobieceRecenzje365 | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Anna, to niespełna czterdziestoletnia twardo stąpająca po ziemi policjantka. Singielka z wyboru. Nie w głowie jej trwalsze związki z mężczyznami, a jej życiowe motto to: żadnych zobowiązań. Niestety wszystko zaczyna się komplikować, gdy po sylwestrowej nocy znajduje w swoim łóżku Jacka, zapalonego sportowca. I choć nic się między nimi nie wydarzyło, to Jacek będzie liczył na coś więcej, a z pomocą przyjdą mu liczne dziwne zbiegi okoliczności. Co Anna zrobi z tym „fantem”? W dodatku jej serce niespodziewanie zacznie bić szybciej do starego przyjaciela Ajrona, który jest weterynarzem i mieszka blisko Anny oraz całej jej rodziny. Niestety nic nie będzie proste, a Anna będzie bronić się rękami i nogami przed uczuciem, tym bardziej, że Ajron ma przyszytą łatkę lovelasa i uwodziciela.
I to właśnie wtedy zacznie się walka rozumu z sercem. Kto wygra? Serce? A może rozum? Tego Wam nie zdradzę!

Autorka operuje bardzo prostym językiem, a jej styl jest lekki, dlatego książkę czyta się naprawdę szybko, i aż przykro, że ma ona tylko 291 stron, bo chciałoby się więcej. Przyznam Wam się szczerze, że dawno nie czytałam tak zabawnej powieści, bo choć to jest romans, to zdecydowanie romans z mega ogromną dawką humoru, która zagwarantowała mi świetną zabawę na kilka godzin. Przy tych bohaterach naprawdę nie można się nudzić, a ich niektóre dialogi doprowadzają do łez.

"... - Cape Diem, mój młody przyjacielu. Przerośnięty chłopiec spojrzał na dziwnie mówiącego weterynarza. - No... karpia zjem... Ryby są zdrowe i mają dużo białka, choć ta akurat trochę mułem zaciąga... - powiedział, po czym spojrzał zdziwiony na twarze ryczących ze śmiech gości."

Jeżeli jestem już przy bohaterach, to warto nadmienić, że autorka włożyła wiele pracy w ich kreację, są oni po prostu tacy jak my i większość z nich da się polubić, jak np. Ajrona, Aleksandrę - szwagierkę Anny, czy Mariolkę - kuzynkę naszej bohaterki. Jednakże to Anna została moją ulubioną bohaterką, może dlatego, że sama chciałabym mieć tak twardy charakter jak ona.? Autorka opisała również bardzo pięknie relacje rodzinne miedzy postaciami, po prostu czuło się to ciepło, które spływało na nas podczas czytania.
Osobiście jestem tą książką oczarowana i czekam na wszystko co wyjdzie spod pióra Joanny Kupniewskiej.

Macie gorszy dzień, dopadła Was chandra "Rozum kontra serce", to najlepsze lekarstwo na smutki. Ja Wam tę książkę gorąco polecam i gwarantuje, że od śmiechu się nie powstrzymacie.

Za przeczytanie książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2016/02/dzis-zapraszam-was-na-recenzje-powiesci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój przyjaciel kryzys

Książka chociaż we wstępie sprawia wrażenie, jakby chciała podejść do tematyki w poważny i racjonalny sposób, rozkładając poszczególne problemy, z któ...

zgłoś błąd zgłoś błąd