Złuda

Tłumaczenie: Kalina Wojciechowska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,24 (265 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
19
8
29
7
76
6
59
5
46
4
14
3
14
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nada
data wydania
ISBN
9788324703951
liczba stron
269
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Jedna z najlepszych hiszpańskich powieści XX wieku. Wciągająca i głęboko poruszająca, ma zapewnione miejsce wśród wielkich klasyków współczesnej literatury europejskiej" - Carlos Ruiz Zafon, autor "Cienia wiatru". Wybitna powieść psychologiczno-obyczajowa z akcją w Barcelonie historia dziewczyny, wchodzącej w dorosłość po Wojnie Domowej poszukiwanie miłości, radości i sensu życia na barwnym...

"Jedna z najlepszych hiszpańskich powieści XX wieku. Wciągająca i głęboko poruszająca, ma zapewnione miejsce wśród wielkich klasyków współczesnej literatury europejskiej" - Carlos Ruiz Zafon, autor "Cienia wiatru".

Wybitna powieść psychologiczno-obyczajowa z akcją w Barcelonie historia dziewczyny, wchodzącej w dorosłość po Wojnie Domowej poszukiwanie miłości, radości i sensu życia na barwnym tle Hiszpanii lat 40-tych.

Rok 1939. Osiemnastoletnia Andrea przyjeżdża z prowincji studiować w Barcelonie. Zamieszkuje z rodziną matki. Nowy dom okazuje się smutnym miejscem, pełnym skłóconych i przegranych ludzi. Prawdziwego życia Andrea szuka więc na uniwersytecie, wśród swych koleżanek i kolegów... Wartka akcja, świetne portrety psychologiczne, egzystencjalny ton.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (445)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 697
Natalia | 2017-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2017

Jest to opowieść o wielkich nadziejach i równie wielkim rozczarowaniu. Osiemnastoletnia Andrea przybywa do Barcelony aby rozpocząć studia. Ma zamieszkać w domu swojej babci. Dziewczyna liczy na odmianę losu, którą zapewnić ma jej pobyt w dużym mieście. Niestety od samego początku towarzyszy jej lęk i samotność. Trafia do domu, w którym nie ma nic prócz mroku, każdy ma jakieś tajemnice. Panuje chaos, bieda, chłod w relacjach pomiędzy mieszkańcami. To co podnosi Andreę na duchu jest przyjażń z Eną, koleżanką ze studiów.

Jest to przygnębiająca powieść, którą można odczytywać na wiele sposobów. Odzwierciedla rzeczywistość ówczesnej Hiszpanii, próbującej stanąć na nogi po wojnie domowej. Może mieć też bardziej uniwersalny przekaz, bo przecież każdy z nas doświadcza w swoim życiu niejednego rozczarowania.

książek: 882
darkangel | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2013, Obyczajowa
Przeczytana: 23 września 2013

Jak na mój gust trochę smętna, niema prawie żadnej akcji tylko kłótnie hiszpańskiej rodziny.

książek: 2424
jatymyoni | 2014-11-19
Przeczytana: listopad 2014

Bardzo mroczna powieść o degradacji i czasami odczłowieczeniu rodziny w wyniku nędzy i wojny. Teraz by określono, że niektórzy bohaterowie cierpieli na stres pourazowy na skutek wojny i więzienia, a także głodu. W tym wszystkim młoda dziewczyna, która pragnie znaleźć swoje miejsce w życiu mimo wielu ograniczeń. Jest to też książka o wielkij sile przyjaźni, która czasami pomaga przetrwać nawet najgorsze chwile. Piękne są też opisy Barcelony. Książka warta przeczytania.

książek: 2657
Anula | 2010-07-29
Przeczytana: 27 września 2009

Na szczęście dla Andrei książka ma dobre zakończenie, bo myślę, że gdyby było inaczej, dziewczyna niewątpliwie prędzej czy później popadłaby w obłęd.

Książkę przeczytałam, chociaż nie była to łatwa lektura. Nie chodzi o to, że źle się ją czytało, nie, wszystko było płynne i przejrzyste, szczere i naładowane emocjami. I przez nagromadzenie tych emocji momentami atmosfera była duszna i przytłaczająca. Nowe mieszkanie Andrei z wystrojem jak z sennego koszmaru i krewni, z których każdy coś ukrywał i każdy był fałszywy. Mam takie wrażenie, że Andrea była jedyną szczerą osobą w tym towarzystwie, szczerą i naiwną, nie pasowała do nich. I dlatego wybrała towarzystwo Eny, Ena to chyba moja druga ulubiona postać w tej powieści, szczera, silna, wyzwolona, odważna, niby przeciwieństwo Andrei, ale udało im się zaprzyjaźnić.

Mój ulubiony fragment to wędrówka Andrei po Barrio Chino, kocham tą przytłaczająca atmosferę i napięcie, tak jakby za chwilę miało się stać coś strasznego. I rozmowa...

książek: 907
Marzenia | 2018-07-06
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2018

Na początku książka zachwyciła mnie. Ładne, literackie opisy, nowego, niosącego tajemnice, nadzieje, miejsca zamieszkania- Barcelony, młodej dziewczyny. Potem jednak nużyły mnie przedłużające się opisy biedy, brzydoty, samotności i zwyrodniałych relacji rodzinnych. Ciekawy jednak wątek przyjaźni.
W podsumowaniu: książka dobra, poruszająca, warta przeczytania. Optymistyczne zakończenie.

książek: 571
Karkam | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2013

Andrea przyjeżdża do Barcelony z tobołkiem wypełnionym marzeniami. Planuje studia na uniwersytecie, które pomogą jej rozpocząć światowe życie. Zatrzymuje się w mieszkaniu babki, w którym przebywają dwaj wujkowie, żona i dziecko jednego z nich, tajemnicza służąca i apodyktyczna ciotka. Dziewczyna nie spodziewa się wygód i ciepłego przyjęcia, ale to, co widzi na miejscu, przypomina koszmar. Wujkowie kłócą się nieustannie, rzucają przedmiotami w innych domowników, ciotka snuje plany o wstąpieniu do klasztoru i wszystko kontroluje, służąca chichocze na dźwięk każdego krzyku, a babcia łapie się za głowę i lamentuje nad losem wszystkich wokół. Mało tego, jej nowa przyjaciółka niebezpiecznie zbliża się do jednego z wujków, akurat tego, który podejrzewany jest o szaleństwo, a w kieszeni nosi rewolwer...

Książka kusi - na okładce kilka słów od Zafona, wewnątrz przedmowa Mario Vargasa Llosy. Ogromnym zaskoczeniem jest czas, w której powstała powieść - pierwsze wydanie z1945 roku. Dlaczego...

książek: 108
Michal | 2014-07-23
Przeczytana: 19 lipca 2014

Pierwsze wydanie powieści „Złuda” ukazało się w 1944 roku. W tym samym roku została ona nagrodzona nową literacką nagrodą im. Nadala („Premio Nadal”) ufundowaną przez czasopismo Destino. Ze zrozumiałych przyczyn nagroda im. Nadala nie cieszyła się wόwczas podobnym do dzisiejszego prestiżem, jednak samo wyrόżnienie "Złudy" zaszczytnym tytułem najlepszej książki 1944 roku świadczy o jej ważkosci z oczach wspόłczesnych.

W tym czasie Hiszpania podnosiła się ze zniszczeń okresu wojny domowej. Reszta Europy była jeszcze zajęta „swoją” wojną, ale na Pόłwyspie Iberyjskim nadszedł juz czas na refleksję, rόwnież literacką na temat tego krwawego czasu. Myliłby się jednak ten, ktόry właśnie wojnę wskazałby jako bohaterkę książki – co prawda sytuacja bohaterόw uwarunkowana jest przejściami wojennymi, ktόre odnisnęły na nich swoje piętno, ale nie mamy do czynienia z typowym „rozrachunkiem”. Co jest zatem tematem powieści?

„Złuda” to rok z życia Andrei przybyłej do Barcelony z prowincji, by...

książek: 2682
joly_fh | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane, Szkoda czasu
Przeczytana: 29 listopada 2014

Nie przeczytalabym tej książki, gdyby nie pełen zachwytu wstęp do niej, autorstwa Mario Vargas Llosy. Istotnie, Carmen Laforet pisze pięknie, kwiecistym, staroświeckim stylem, ale nawet najpiękniejsze opisy nieba, drzew czy kościołów nie zastąpią w powieści fabuły. Trochę mi jednak zajęło, zanim zorientowałam się, że jest to jedna z lektur, których bardzo nie lubię: książka o niczym. Młoda dziewczyna przyjeżdża na studia do Barcelony, gdzie zatrzymuje się u swojej rodziny. Wszyscy członkowie tej rodziny są odpychający (w oczach Andrei): ciagle kłócą się nie wiadomo z jakich powodów, jest nawet przemoc domowa: jeden z wujków regularnie bija swoją żonę, czym jednak nikt, łącznie z narratorką się nie przejmuje. Ta ostatnia jest zaabsorbowana sobą, swoimi mlodzienczymi problemami. Jest w tym niesamowicie afektowana, jak heroina na scenie. Powieść generalnie przypomina bardziej sztukę teatralną z tymi wyolbrzymionymi problemami, miotaniem się od jednego skrajnego (i niczym nie...

książek: 171
Samson | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane

W Polsce tej powieści próżno było szukać na półce z bestsellerami, co, biorąc pod uwagę zamiłowanie w naszym kraju do twórczości Zafona, nieco dziwi. "Złuda" pozbawiona jest mrocznych postaci rodem z horroru, przełomowych zwrotów akcji i wielkich intryg. Tam mrok pochodzi z całej otaczającej, ponurej rzeczywistości. Każdy, kto wczuje się w tę powieść, doświadczy tego na własnej skórze.

książek: 170
Rita | 2015-10-24
Na półkach: Przeczytane

Carmen Laforet bywa porównywana do Camusa i muszę przyznać że coś w tym jest, mianowicie "Złuda" i "Dżuma" są fragmentami przerażające .... tyle ze Camus razi "ciałem" a Laforet "dusza"...
Wielu zalicza tą książkę do tzn literatury "w spódnicy" czyli do książek typowo kobiecych. Śmiem twierdzić, że wielbicielki Daniel Steel czy nawet Helen Fielding byłyby zawiedzione brakiem wielkiej miłości a samotność Andrei mogłaby być kompletnie nie zrozumiała.Brak jest też w powieści wartkiej akcji i jej dramatycznych zwrotów w rozumieniu i stylu ww autorek... Akcja nie jest wartka - Laforet raczej leniwie buduje napięcie ale mimo to napięcie powstaje ogromne-porównywalne z nastrojem Cienia wiatru ale idzie zupełnie w innym kierunku.
Laforet zwodzi czytelnika obietnicą wielkiego finału, który nie nadchodzi- czyletnik jest jakby zagubiony. W ten sposób powstał zaskakujący efekt, zamierzony czy tez nie, nieważne - mianowicie czytelnik zaczyna zwracać uwagę na coś poza fabula, zaczyna czytać...

zobacz kolejne z 435 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd