Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książka poniekąd kucharska

Wydawnictwo: Vers
6,21 (665 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
39
8
56
7
171
6
165
5
110
4
43
3
37
2
4
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388601040
liczba stron
241
język
polski

Niech nikt nie spodziewa się rzetelnych, porządnych przepisów ani też informacji, jak się na przykład piecze chleb. Nikt mnie nigdy nie nauczył gotować. Nie spędzam połowy życia w kuchni, nie mam na to czasu. Mam wyłącznie doświadczenia własne i cudze oraz jakieś coś tam w genach, bo moja matka gotowała znakomicie. A skoro mowa tu jest wyłącznie o żarciu, to niby jak to ma się nazywać?...

Niech nikt nie spodziewa się rzetelnych, porządnych przepisów ani też informacji, jak się na przykład piecze chleb. Nikt mnie nigdy nie nauczył gotować. Nie spędzam połowy życia w kuchni, nie mam na to czasu. Mam wyłącznie doświadczenia własne i cudze oraz jakieś coś tam w genach, bo moja matka gotowała znakomicie. A skoro mowa tu jest wyłącznie o żarciu, to niby jak to ma się nazywać? Poniekąd książka kucharska, nie? ze wstępu autorki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 463
zmija37 | 2012-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wszystkie książki kucharskie mogłyby być w takim stylu napisane - nawet jeżeli potrawa nie wyjdzie, to pozostaje świetnie spędzony czas na czytaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd