Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hiszpania w filmach Pedra Almodóvara

Wydawnictwo: Attyka
7,94 (17 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
3
7
4
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389487513
liczba stron
190
język
polski
dodała
AnnaSikorska

Filmy Almodóvara są przepełnione zwariowanymi historiami i osobowościami. Stanowią też swoistą kronikę przemian, jakie zachodziły w Hiszpanii w ostatnich latach. Almodóvar jest mistrzem w pokazywaniu ludzkich emocji i słabości. Jest to zawsze osadzone w kontekście hiszpańskiej kultury. Kolejne filmy odsłaniają nam zmiany zachodzące w polityce, gospodarce, religijności, seksualności i...

Filmy Almodóvara są przepełnione zwariowanymi historiami i osobowościami. Stanowią też swoistą kronikę przemian, jakie zachodziły w Hiszpanii w ostatnich latach. Almodóvar jest mistrzem w pokazywaniu ludzkich emocji i słabości. Jest to zawsze osadzone w kontekście hiszpańskiej kultury. Kolejne filmy odsłaniają nam zmiany zachodzące w polityce, gospodarce, religijności, seksualności i mentalności ludzi. Współczesna Hiszpania w filmach reżysera z La Manchy jest nowoczesnym państwem, w którym ludzie nie mają ograniczeń. Kobiety zyskały wiele praw, dzięki czemu mogą pracować zawodowo na równi z mężczyznami. Przestał też istnieć podział na męskie i damskie zajęcia. Almodóvar jest uznawany za reżysera kobiet. Kobieta idealna powinna kusić wszystkich mężczyzn, wzbudzać podziw lub zazdrość u innych kobiet. U Almodóvara bywa z tym różnie. Ma on swój własny ideał, który często w formie różnych podtekstów wplata w film. Jego uosobieniem kobiecości jest legendarna Marylin Monroe, którą wiele bohaterek filmów Almodóvar przypomina z wyglądu lub zachowania. Życie pokazuje jednak, że nie zawsze to, co perfekcyjne jest pożądane. Urbanistycznie Hiszpania po latach, jakie upłynęły od upadku dyktatury, z szarego, przygnębiającego państwa z brzydkimi ulicami stała się krajem kontrastów: stare budynki pamiętające poprzedni ustrój stoją przy nowych wieżowcach, które mogłyby znajdować się w każdym miejscu na świecie. Nowa architektura zatraciła miejscowy koloryt. Niewiele już jest tradycyjnych domów z patio. Takie budownictwo można jeszcze jedynie spotkać na wsiach, ale one często pustoszeją. Zanika również religijność Hiszpanów. Młodzi ludzie nie potrzebują już instytucji kościelnych ani pouczeń starszych, oni chcą mieć święty spokój. Za czasów gen. Franco wszyscy zarabiali mało i nie myśleli, że może być inaczej, nie zazdrościli innym pieniędzy, bo nikt ich nie miał. Obecnie Hiszpanie cierpią na brak czasu. Udręczeni codziennym życiem pędzą za pieniądzem i komfortem.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoattyka.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoattyka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1239
Puchatka | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Więcej tutaj: http://matkapuchatka.blogspot.com/2016/01/hiszpania-w-filmach-pedra-almodovara.html

Książkę otrzymałam, podobnie jak wiele innych osób prowadzących blogi, w postaci pliku pdf, zatem czytnik poszedł w ruch. Zgłosiłam się po nią, z powodu jednego filmu, który mnie poruszył: "Skóra, w której żyję" (napiszę Wam kiedyś o tym coś więcej), ale też myśląc o "Wszystko o mojej matce". Uznałam, że skoro te dwa lubię i mniej więcej znam twórczość Almodóvara, mogę porwać się na monografię Anny Sikorskiej. Próbować zawsze można.

Książka jest stosunkowo "cienka", jeśli bierzemy pod uwagę ilość stron (190). Jej niewielkie rozmiary są, moim zdaniem, wystarczające - treść jest zwarta, nie ma tu wielkiego lania wody, nie ma niczego na siłę. Te niecałe dwie setki nie męczą, wręcz zachęcają do połknięcia monografii w wolnym czasie. Mimo niewielkich rozmiarów nie jest to jednak książka "na raz" - dostajemy tu taką dawkę informacji, które można ogarnąć jedynie w spokoju, małymi kroczkami.

Jeśli kochacie hiszpańskie klimaty, historię, nastroje, ubiory, budowle z pewnością znajdziecie tu coś dla siebie. Oprócz samej analizy filmów nie brakuje tu dobrego podłoża historycznego, ale też filozoficznego. "Hiszpania..." jest świetną monografią - rewelacyjna pod względem merytorycznym, z dobrym wstępem, który odpowiednio wprowadza nas w almodóvarowe klimaty. Potem jest tylko lepiej i więcej, ponieważ autorka naprawdę rozkłada na czynniki pierwsze te wszystkie wspaniałe, nieco szalone, ale z pewnością wyjątkowe filmy. Na uwagę zasługuje fakt, że Sikorska nie boi się pisać o kobiecości, o płci wraz z jej wszelkimi zawirowaniami, odstępstwami od tzw. normy - przyznam, że te rozdziały porwały mnie najbardziej.

Co mnie nie urzekło? Język! Nie w całości oczywiście, bo monografia napisana jest poprawnie, odpowiednio wystylizowana, elegancko podana na tacy, jednak niektórych fragmentów nie czyta się lekko - trzeba wracać do nich czasem kilka razy, ze zrozumieć (a z rozumieniem treści przeważnie problemów nie mam). Wydaje mi się, że można dopracować jeszcze ten element, chociaż jak zaznaczam, jest to monografia napisana poprawnie.

Męczy nas autorka ubiorem i każdą cegłą - czasem szczegółowość tego rozbioru postaci (jej zachowań czy powierzchowności) potrafi zbić z tropu. Czytamy o każdej kurtce, każdej sukience - widzimy tych bohaterów dokładnie, chociaż w pewnym momencie mamy już przesyt. Zawsze zaznaczam, że NIE należę do osób, które są zafascynowane każdym kwiatkiem, gałązką czy promykiem słońca, które pojawiają się na karcie. Może dlatego też po prostu nie zachwyciło mnie to ciągłe "męczenie" garderoby? Może też nie ma to dla mnie większego znaczenia i wiem, że sama nie zwróciłabym uwagi na ten właśnie element? W każdym razie za dużo tego.

Zapytacie pewnie, do czego Wam ta książka - naukowa, monografia i jeszcze o jakimś tam reżyserze czy o Hiszpanii potrzebna. Otóż, kiedy przyjedzie Wam kiedyś pisać o hiszpańskich klimatach, historii, przemianach, o ciekawych filmach czy reżyserach - ta książka jest idealna. Każdy student z pewnością znajdzie tu potężną dawkę wiedzy na ten konkretny temat. Jeśli fascynują Was te ciepłe, hiszpańskie klimaty, poczytajcie - zawsze warto sięgnąć po coś, co może rzucić nowe spojrzenie na te już znane tematy. Jeśli szukacie po prostu dobrej, rzetelnej, merytorycznej monografii Almodóvara - ta książka jest idealna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Detektyw Arrowood

Londyn, rok 1895. Czasy świetności Sherlocka Holmesa, do którego tłumem przychodziła londyńska arystokrata. Osoby biedniejsze zadowolić się musiały po...

zgłoś błąd zgłoś błąd