Nie tylko Szpicbródka

Cykl: Dwudziestolecie międzywojenne (tom 33)
Wydawnictwo: Bellona, Edipresse
5,6 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nie tylko Szpicbródka
data wydania
ISBN
9788377699690
liczba stron
131
kategoria
historia
język
polski
dodała
Elianna

Kolekcja "XX-lecie międzywojenne" to wyjątkowa seria 50 książek o świecie, który przeminął, ale który wart jest przypomnienia. Zapraszamy czytelników do sentymentalnej podróży, w której postaramy się przedstawić najważniejsze aspekty życia w tamtych czasach. Opowiemy o tym jak Polacy pracowali i odpoczywali, co ich wzruszało, interesowało czy bulwersowało.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/?c=serie&sid=395&bid=7554

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/?c=serie&sid=395&bid=7554

Brak materiałów.
książek: 691
Jacek | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane, Historia, Mam
Przeczytana: 09 stycznia 2017

Zaczyna się dobrze, bo Ryszard Dzieszyński napisał nieco prac historycznych, niektóre nawet niezłe. Ale pozory mylą.
"Nie tylko Szpicbródka" miało być swoistym kompendium o przestępczości dwudziestolecia. W rzeczywistości powstał raczej pitaval, jakiś zbiór wypadków sądowych, a nie analiza przestępczości. Oczywiście konkretne postaci i przykłady są jak najbardziej potrzebne w takiej pracy, lecz jeśli sprowadza się ona niemal wyłącznie do tych przykładów - to nie jest dobrze.
O pracy policji też niewiele - ktoś coś widział, kogoś uznano za przestępcę, akcja. A gdzie praca śledcza, metody, sposoby prowadzenia obserwacji? Wiele w tej książce braków. Jest to raczej zbiór anegdot, dość dobrze poświadczonych źródłowo, ale dalekich od pokazania całego zjawiska. Nie ma też żadnej refleksji na temat choćby danego przestępcy. Może poza ocena w kolorach czerni i bieli.
Dobór informacji wyniknął w dużej mierze z materiałów prasy międzywojennej, co spowodowało, że dominuje Warszawa, trochę Poznań i Kraków, niekiedy inne duże miasta, no i południe Polski (Lwów, Rzeszów). Gorzej przedstawia się prowincja. A szkoda.
Niektóre wątki prosiły się wręcz od bardziej szczegółowe potraktowanie, jak choćby sprawa Gorgonowej, czy działalność Taty Tasiemki. Autor jednak szybko kończył temat. Za szybko.
Kilkakrotnie pojawiają się nazwy fachów przestępczych i ich hierarchia, ale autor nie doprowadził sprawy do końca i nie wyjaśnił w każdym przypadku, czym zajmowali się niektórzy przestępcy, podając jedynie ich epitet bez wyjaśnienie. Również osławiona dintojra nie doczekała się bardziej szczegółowego omówienia.
Dużo zdjęć przypadkowych, np. plenery związane z miejscami przestępstw, ale przecież nie same przestępstwa. Są też powtórzenia zdjęć (np. s. 66 i 77). Brak wyraźnego wizerunku Szpicbródki - można było przecież je odnaleźć. I tak można mnożyć zarzuty. Jak do tego dołożymy liczne literówki, to nie wygląda to zachęcająco. Jeśli czytelnik chce dostać nieco rozbudowaną kronikę kryminalną, to może poczuje się zadowolony. Ale na obraz przestępczości dwudziestolecia - to za mało. Mam wrażenie, że seria powstawała "na kolanie", w pośpiechu, bez przemyślenia i czytelnik dostał taką literacką chałturę. Nie jestem usatysfakcjonowany.
PS. Kilkakrotne nazywanie przez autora mieszkańców małych miejscowości (z kontekstu wynika, że chodzi o mieszkańców wsi) kmiotkami (np. s. 65 - "nieskomplikowane umysły poczciwych kmiotków) jest bardzo obraźliwe. Można używać takich sformułowań w beletrystyce, a nie w opracowaniu popularnym czy popularnonaukowym. Nieładnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polowanie na Escobara

Niewiele wiedziałam o Pablu Escobarze - dzięki tegorocznej akcji Czytaj.pl miałam okazję sięgnąć po ebooka Bowena, który bardzo sprawnie opisał histor...

zgłoś błąd zgłoś błąd