Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malowany człowiek: Księga I

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Cykl Demoniczny (tom 1.1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,93 (6727 ocen i 527 opinii) Zobacz oceny
10
961
9
1 478
8
1 892
7
1 493
6
573
5
215
4
46
3
43
2
14
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Painted Man
data wydania
ISBN
9788375740578
liczba stron
504
język
polski

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań. Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic...

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.

Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha - jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo - nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.

Tych troje ma coś wspólnego - są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 513
tygrysica | 2015-10-11
Na półkach: 2015
Przeczytana: 09 października 2015

Cykl Trylogia Demonów określany jest "najbardziej błyskotliwym debiutem fantastycznym ostatnich lat". Ten wspaniały debiut zawdzięczamy amerykańskiemu pisarzowi fantasy Peterowi V. Brett. Prawa do wydania książek jego autorstwa zostały sprzedane wielu krają. Sam Brett jest człowiekiem wielu talentów. Studiował on historię sztuki oraz literaturę angielską. Oprócz tego pracował w przemyśle farmaceutycznym. W między czasie piszą książki, z których nie sądził, że będzie dało się żyć.


Malowany człowiek to pierwsza część cyklu. Została ona podzielona na dwie księgi. Dziś mamy przyjemność spotkać się z Księgą I rozpoczynającą przygodę trójki młodych bohaterów. Arlen, Leesha oraz Rojer to trójka młodych ludzi skrzywdzonych przez życie. Każde z nich postanawia na swój sposób zmienić świat. Pragnąc, aby jak najmniej ludzi doświadczyło losu, który ich spotkał. Tylko, co można zrobić, jeśli świat opanowały nieśmiertelne demony zamieszkujące otchłań? Nikt nie pamięta świata przed demonami. Nie ma ani jednej osoby potrafiącej walczyć z nimi. Pozostały tylko legendy, którym wiary nie daje nikt. Ale pewnego dnia, kiedy zaszło słońce, a demony opuściły swą otchłań młody Arlen narysował runiczny okrąg modląc się by przeżył. Jednak to, czego dokonał ten okrąg może dać wielką nadzieję. Ponieważ młody Arlen zranił demona skał. Niemożliwe stało się możliwe.

Za księgę pierwszą malowanego człowieka nie zabrałam się pierwszy raz. To już druga moja przygoda. Wiele zachwycających opinii przekonało mnie do dania tej książce drugiej szansy, a skoro minęło już kilka lat postanowiłam zrobić to teraz. Przyznam, że za pierwszym razem nie przekonała mnie ona w ogóle do siebie. Czasem mam wrażenie, że czym więcej człowiek czyta tym bardziej ma pod górkę z doborem lektury.
Książka na początku była nudna. Nie znalazłam żadnego momentu, który by mnie wciągnął albo zaintrygował. Jednak z czasem zaczęło się to zmieniać. Może nie było to takie wielkie „bum” powodujące zachwyt, ale historią zaczęła być coraz bardziej ciekawa, wciągająca. Nie wiem dlaczego za pierwszym razem tego nie zauważyłam. Sądzę, że do niektórych książek trzeba po prostu dojrzeć.
W malowanym człowieku pojawia się wiele ciekawych rzeczy. Pierwszą z nich są runy. Cała fabuła książki opiera się właśnie o nie. To one pozwalają ludziom chronić siebie i swoje domostwa przed demonami. Niestety nie są one niezawodne. Starzeją się i ścierają. Doprowadza to do wyłomów w barierze, a następnie do śmierci mieszkańców. Spotkanie ze demonami przeżywają tylko posłańcy i to nie wszyscy.
Drugą taką ciekawą rzeczą, która według mnie była tą najlepszą to rysunki pojawiające się co kilka stron. Wnosiły naprawdę wiele w tą historię.
Trzecią rzeczą, która jest czymś co niezwykle cenie w książkach to „ukryte” przesłania. Bardzo fajną sprawą jest, że oprócz umilania czasu sobie książką możemy wynieść z niej coś więcej.

„Jesteśmy tym, czym sami chcemy być (...) Jeśli pozwolisz innym decydować o twojej wartości, będziesz stracona. Jak świat długi i szeroki nie ma takiej osoby, której byłoby w smak przyznać, że inni są od niej więcej warci.”

Sami bohaterowie to postacie, które nie wiem jak opisać. Na początku Arlen i Leesha wydaj się po prostu naiwni. Ślepo wierzą w coś co mówiono im od lat. Mają jakieś swoje idee, ale kiedy ktoś jest inny to nie próbują go zrozumieć tylko przechodzą do osądu nawet, jeśli nie mówią tego na głos.
Książka w przypadku bohaterów przejawia ciekawy schemat. Przedstawia u Leeshy tak samo jak i Arlena, jednego z rodziców jak „złą” postać. Mamy tu przykład obalenia filaru, jakim jest rodzina.

Malowany człowiek łączy ze sobą wiele ciekawych rzeczy, które tworzą interesującą całość. Przebrnięcie przez nudny początek zostanie wynagrodzone w dalszych częściach. Ja na pewno sięgnę po kolejne części.

Pozdrawiam,
A.

http://tygrysica.tumblr.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poradnictwo w oddziaływaniach ortopedagogicznych

Z recenzji wydawniczej: Monografia jest ciekawą propozycją dla pedagogów, psychologów, socjologów, terapeutów szukających dróg lepszego rozumienia oso...

zgłoś błąd zgłoś błąd