Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malowany człowiek: Księga I

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Cykl Demoniczny (tom 1.1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,94 (7180 ocen i 563 opinie) Zobacz oceny
10
1 039
9
1 573
8
2 048
7
1 570
6
595
5
231
4
47
3
47
2
16
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Painted Man
data wydania
ISBN
9788375740578
liczba stron
504
język
polski

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań. Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic...

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.

Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha - jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo - nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.

Tych troje ma coś wspólnego - są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 398
Dusiołek | 2013-07-03
Na półkach: Przeczytane, 2013, Fantasy
Przeczytana: 26 czerwca 2013

"Malowany człowiek" Petera V. Bretta krzyczał do mnie już od dawna z półek w księgarniach. Intrygująca okładka przykuwała uwagę, lecz ostatecznie do przeczytania tej pozycji zachęciła mnie znajdująca się z tyłu okładki rekomendacja Jarosława Grzędowicza, pisarza, którego bardzo sobie cenię. Mimo wszystko... coś mnie jednak wzbraniało przed kupnem książki całkiem w ciemno, więc byłam bardzo zadowolona, gdy znalazłam ją w bibliotece. Porwałam ją od razu i zabrałam się za czytanie.

Cóż mogę rzec? Z pewnością spodziewałam się czegoś zupełnie innego - zapowiadana z tyłu fabuła obfitująca w demony i przerażonych ludzi szukających co noc schronienia sprawiła, że oczekiwałam książki o mrocznym klimacie, napisanej na wysokim poziomie. Tymczasem już po pierwszych kilkunastu stronach w oczy rzuca się lekki styl, który bynajmniej niczego całości nie ujmuje, bo sprawia, że powieść czyta się szybko i przyjemnie, nie mniej jednak pozostawia pewien niedosyt. Dużym plusem bez wątpienia jest to, że zostajemy wciągnięci w akcję już od pierwszych kart, a autor nie daje nam nawet chwili wytchnienia i brak w "Malowanym człowieku" momentów nudnych czy dłużących się. To dobrze.
Warto też powiedzieć parę słów o głównych bohaterach - tutaj autor zastosował ciekawe rozwiązanie, bowiem narracja prowadzona jest z punktu widzenia trzech odrębnych postaci, których losy (póki co) nie są ze sobą w żaden sposób związane. Jedyne, co ich łączy, to nienawiść do demonów (a przyczyn tej nienawiści proszę szukać w samej książce, jeśli ktoś jest ciekawy ;)). Postaci Arlena i Rojera zostały świetnie wykreowane, poczułam do nich od razu sympatię i z ciekawością śledziłam ich przygody. Każdy z nich ma odrębny charakter, inaczej się zachowuje i inaczej myśli, a to kolejny plus. Niestety, noga powinęła się Brettowi przy Leeshy. Trzynastoletnia dziewczyna spotyka się z przyjaciółkami i jedynym tematem ich rozmów jest seks - to, z kim miały ostatnio przyjemność spać, z kim będą dziś, a kogo zaplanowały na przyszły tydzień. Oczywiście jest to nie tylko ulubiony temat rozmów koleżanek Leeshy, ale też całej jej rodzinnej wioski. Świeże plotki o tym, kto u kogo spał, kto kogo zdradził i kto napił się wywaru antykoncepcyjnego - tylko u nas! Świetnie, ale ja tego nie kupuję... Żeby to chociaż były WSTAWKI między normalnymi rozmowami, a tymczasem to były jedyne rozmowy. A sama Leesha jest, jakżeby inaczej, miejscową cnotką, która w ramach zemsty na jej narzeczonym (który porozpowiadał w okolicy, że już pierwszy raz mają za sobą, wpadlibyście na to?) zostaje uczennicą wioskowej Zielarki. Nic więcej nie będę mówiła, po za tym, że wątek z Leeshą i Posłańcem, który zawoził ją do miasta, był co najmniej żenujący.
Na całe szczęście fragmenty z Leeshą w roli głównej to tylko 1/3 całej fabuły, więc da się ją przełknąć. Mam też nadzieję, że w dalszych częściach postać ta rozwinie się i przestanie działać na nerwy.

Ostatecznie, chociaż mam skłonność do wypisywania tylko tego, co mi się nie podobało, muszę przyznać, że jako całość "Malowany człowiek" jest książką dobrą. Przeczytałam ją bardzo szybko i teraz pozostaje mi tylko szukać w bibliotece dalszych części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białystok. Biała siła, czarna pamięć

Rozczarowanie. Nie wiem właściwie, o czym miała być ta książka (na początku ma się wrażenie, że to rzecz o smutnej próbie wygumkowania żydowskiej częś...

zgłoś błąd zgłoś błąd