Ciotka Zgryzotka

Cykl: Jeżycjada (tom 22)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,97 (733 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
60
8
164
7
212
6
119
5
77
4
20
3
19
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365401014
liczba stron
286
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Któż jest Ciotką Zgryzotką? Czy tylko Ida?

I co słychać w rodzinie Borejków? Czy nadal jest w tym samym składzie? A może nawet się powiększyła?

Kolejny tom niezawodnej „Jeżycjady”- jak zawsze dowcipny, wzruszający i ciekawy – rozśmiesza, podnosi na duchu i skłania do myślenia.

A przede wszystkim sprawia, że chce się radośnie żyć - pomimo wszelkich zgryzot!

 

źródło opisu: opis od wydawcy

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl

Brak materiałów.
książek: 983
Krysztyna | 2018-03-18
Przeczytana: 18 marca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przyznam, że jestem zawiedziona. Musierowicz tak odjechała od realiów w tej powieści, że widać, jak starzeje się i marzy tylko o wnukach. To ma być książka dla współczesnych nastolatek? Co to za przykłady? Współcześni ludzie w wieku 23 lat nie robią sobie planowanych dzieci! Najpierw kończy się studia i znajduje dobrze płatną pracę. W wieku 23 lat człowiek cieszy się życiem i realizuje się zawodowo/naukowo, a nie wita na świecie pierworodne dziecko, chyba że zaliczył tzw. "wpadkę". Jeszcze rozumiem, że bohaterowie biorą ślub, bo niektórzy tradycjonaliści tak robią. Rozumiem, że gdyby nie rodzina, to Ignacy z Agą i swoją córką przymieraliby głodem? Ona jest malarką, więc raczej nie zarobi wiele. Ignacy też nie ma stałej pracy...
Książki Musierowicz zawsze były wyidealizowane, ale tutaj wyszło jak bardzo autorka przywiązana jest do konserwatywnego modelu rodziny. Do tego dziwne reakcje (a może nie dziwne, w tradycyjnej, katolickiej rodzinie) na to, że nowy chłopak jednej z bohaterek jest Azjatą (No jak ona tak mogła! Szok! <sarkazm>), chociaż "na szczęście" okazało się, że tylko jego ojciec jest Japończkiem. Uff, Małgorzato, jakie to byłoby straszne, gdyby był całkiem z Japonii...
Jestem tym bardziej w szoku kulturowym, bo pamiętam, jak w Języku Trolli Musierowicz oswajała czytelnika z rodziną kolorowych (Afroamerykanów), którzy weszli w bliskie przyjacielskie relacje z rodziną Borejków. Mam wrażenie, że kierunek moralizatorski, w którym idzie autorka niechybnie zmierza ku propagowanemu ostatnio przez konserwatystów modelu "tradycyjnej polskiej rodziny". Już nie perypetie głównej bohaterki są najważniejsze, a to, czy jeden kuzyn się ożeni, a drugi rozmnoży.
Także zbyt łatwo bohaterowie znajdują sobie drugie połówki, co w prawdziwym życiu zdarza się niezwykle rzadko. Do tego zakończenie powieści sugeruje, że następnej powieści można spodziewać się dopiero za 2-3 lata, a główna bohaterka ma kiepski gust, skoro postanowiła związać się z przygłupem, którego poznaje podczas akcji powieści. Chociaż na pewno spotka na swojej drodze wielu innych mężczyzn.
Nie wiem, czy sięgnę po kolejną powieść Musierowicz. Poprzednie były dużo lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbrodnia i kara

Zbrodnia i kara to kolejna pozycja obowiązkowa na liscie każdego czytelnika. Wciąga, hipnotyzuje, wywołuje napięcie i myśl o tym, co sie stanie dalej...

zgłoś błąd zgłoś błąd