Dziewczyna z rewolwerem

Tłumaczenie: Paulina Surniak
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,92 (126 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
28
7
51
6
32
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Girl Waits With Gun
data wydania
ISBN
9788379763719
liczba stron
496
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Batalia

Prawdziwa i fascynująca opowieść o pierwszej kobiecie szeryf! Nowy Jork, lata dwudzieste ubiegłego stulecia. Trzy siostry prowadzą położoną na uboczu farmę i żyją w izolacji od świata. Jednak kiedy pewnego dnia w ich powóz wjedzie samochód prowadzony przez mężczyznę, z którym lepiej nie wchodzić w zwadę, spokojny i poukładany świat sióstr Kopp legnie w gruzach. Jedna z nich – Constance –...

Prawdziwa i fascynująca opowieść o pierwszej kobiecie szeryf!

Nowy Jork, lata dwudzieste ubiegłego stulecia. Trzy siostry prowadzą położoną na uboczu farmę i żyją w izolacji od świata. Jednak kiedy pewnego dnia w ich powóz wjedzie samochód prowadzony przez mężczyznę, z którym lepiej nie wchodzić w zwadę, spokojny i poukładany świat sióstr Kopp legnie w gruzach.

Jedna z nich – Constance – będzie zmuszona wziąć sprawy we własne ręce. Odważnie stawi czoło niebezpieczeństwom, za wszelką cenę starając się obronić swoją rodzinę. A przy okazji zapisze się na kartach historii jako jedna z pierwszych kobiet piastujących stanowisko zastępczyni szeryfa w Stanach Zjednoczonych.

Amy Stewart wydobyła na światło dzienne zapomnianą postać historyczną Constance Kopp, czyniąc ją bohaterką fantastycznej, porywającej opowieści.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/dziewczyna-z-rewolwerem/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/dziewczyna-z-rewolwerem/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 737
KobieceRecenzje365 | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane

Amy Stewart, podjęła się napisana książki o Constance Kopp, kobiecie, która w 1915r została zastępcą szeryfa. By książka powstała zgromadziła dziesiątki, o ile nie setki artykułów i wycinków z gazet, a nawet odszukała żyjących jeszcze członków rodziny sióstr Kopp, po to by jak najlepiej upamiętnić i przypomnieć osobę tej niezwykłej kobiety.

W lipcowy dzień, siostry - Constance, Norma i Fleurette jadą swoim powozem do miasteczka Paterson po sprawunki. Nic nie zapowiada, że ta zwyczajna wyprawa odmieni ich życie… Wszystko za sprawą Henrego Kaufmana z Farbiarni Jedwabiu u Putnam, który swym samochodem wjeżdża w powóz kobiet, doszczętnie go niszcząc. Można pomyśleć, że właściciel fabryki, zamożny człowiek, zapłaci pannom odszkodowanie i po kłopocie. Jednakże Henry Kaufman nie zamierza zwrócić kobietom należności za poniesione w wypadku straty. Postanawia je zastraszyć, wiedząc jak na ludzi działają jego groźby. Jednak Constance była inna, nie dała za wygraną i postanowiła wywalczyć od Kaufmana zapłatę. Oczywiście na tym kłopoty trójki kobiet się nie skończyły. Groźby pod adresem najmłodszej Fleurette, a tak naprawdę wszystkich sióstr, zmusiły je do szukana wsparcia u szeryfa Heatha, który to postanowił pomóc im w walce z tym człowiekiem. Oddelegował swoich ludzi by chronili dom na wsi, i samotne siostry Kopp. Wszystkie trzy nauczył posługiwania się bronią, by w razie potrzeby były w stanie same stawić czoła wrogom.





Z całym szacunkiem dla autorki i pomimo odniesień do wydarzeń, które naprawdę miały miejsce, książka mnie niestety nie wciągnęła i po prostu w niektórych momentach się z nią umęczyłam. Rozwleczone opisy miejsc, w których rozgrywa się akcja, nudziły, było ich po prostu za dużo oraz za często. Rozumiem, że autorka chciała jak najbardziej przybliżyć czytelnikowi klimat tamtego okresu i wszystkie te bardzo dokładne ilustracje miały w tym pomóc, jednak mnie to po prostu przytłoczyło!

Książka ta miała być fajną odskocznią w przerwie nauki do egzaminów, niestety taka nie była. Myślę, że czas poświęcony tejże powieści mogłam spożytkować o wiele lepiej.

Jednak jest jedna osoba dzięki, której z uśmiechem doczytałam tę książkę do końca... Jest to Norma, jedna z sióstr, osoba o dość specyficznych poglądach, przekazanych przez matkę. Nieufna wobec ludzi, a przede wszystkim nieufna wobec mężczyzn. Jej ulubionym zajęciem była opieka nad gołębiami, to z nimi o wiele lepiej się dogadywała. Podczas sprawy sądowej spróbujcie wyobrazić sobie minę Normy która dość prosto i konkretnie, a jednocześnie lekko grubiańsko odpowiada na pytania prokuratora. Zapewne to była arcyzabawna scenka i dokładnie ten fragment sprawił, że nie jestem w stanie skreślić tej książki.

Mimo wszystko uważam, że historia sióstr Kopp jest dosyć ciekawa i powinna przypaść do gustu osobom lubiącym książki historyczne bądź biograficzne. Więc jeżeli lubicie zagłębiać się w prawdziwe historie (choć i tu autorka przyznała, że dopisała kilka osób do życia sióstr Kopp, by ubarwić fabułę) to „Dziewczyna z rewolwerem” jest dla Was idealna.

Za możliwość przeczytanie dziękuje Wydawnictwu Czwarta Strona.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2016/03/dziewczyna-z-rewolwerem-amy-stewart.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hashtag

"Przypadek to tylko beznadziejne określenie na przyczynę, której się jeszcze nie zna" (s. 59). "Mogą istnieć rzeczy, o których nie masz...

zgłoś błąd zgłoś błąd