Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch

Tłumaczenie: Anna Hikiert
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
6,9 (143 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
31
7
45
6
39
5
9
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars: Battlefront. Twilight Company
data wydania
ISBN
9788328027008
liczba stron
525
słowa kluczowe
Star Wars
język
polski
dodał
Marek

Imperium Galaktyczne przetrwało. Pomimo zniszczenia straszliwej Gwiazdy Śmierci przez Sojusz Rebeliantów, imperialny ucisk nieprzerwanie rozprzestrzenia się na kolejne układy. Armia świetnie wyszkolonych i ukierunkowanych na jeden cel szturmowców pod komendą Imperatora i Datha Vadera tłumi przejawy niezadowolenia i zwalcza stawiających opór. Jednak na planetach takich jak Sullust, Coyerti,...

Imperium Galaktyczne przetrwało. Pomimo zniszczenia straszliwej Gwiazdy Śmierci przez Sojusz Rebeliantów, imperialny ucisk nieprzerwanie rozprzestrzenia się na kolejne układy.
Armia świetnie wyszkolonych i ukierunkowanych na jeden cel szturmowców pod komendą Imperatora i Datha Vadera tłumi przejawy niezadowolenia i zwalcza stawiających opór.
Jednak na planetach takich jak Sullust, Coyerti, Haidoral Prime i niezliczonych innych światach, rebelianckie siły walczą w okopach, zdecydowane podtrzymać nadzieję wobec niepowstrzymanej machiny wojennej Imperium.

 

źródło opisu: http://ossus.pl/biblioteka/Battlefront:_Kompania_Z...(?)

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/uroboros-1/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
Monika Matura | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane

Uniwersum spod szyldu Star Wars rozrosło się do takich rozmiarów, że trudno już dzisiaj określić jego granice. Ilość pobocznych projektów uzasadniać może popularność i ciągłe zapotrzebowanie na tego rodzaju produkty. Kolejną książką spod tego szyldu jest „Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch” Alexandra Freeda.


Alexander Freed był członkiem studia BioWare, w którym pracował nad grą „Star Wars: Knights of the old Republic”. Po odejściu z firmy postanowił zając się pisaniem scenariuszy oraz książek, które będą opowiadały o świecie Star Wars. Tak właśnie powstał jego książkowy debiut, o którym będę pisała w tej recenzji. Akcja książki powiązana jest z grą o tym samym tytule, w odniesieniu do filmu akcja powieści usytuowana jest niewiele przed wydarzeniami, które rozpoczynają „Imperium kontratakuje”. W kosmicznym świecie przyjdzie nam toczyć walki wraz z Sześćdziesiątą Pierwszą Kompanią Mobilną znaną jako Kompania Zmierzch. Opowieść śledzimy przede wszystkim z perspektywy Namira, żołnierza tejże kompani. Drugą z istotnych postaci jest również Everi Chalis, była współpracownica i gubernator Imperium, która w zamian za ochronę pomaga w planowaniu kolejnych akcji, czy to z własnej zemsty czy z rzeczywistej chęci pomocy. Liczne starcia okupione są zazwyczaj życiem przyjaciół. Z tej przyczyny do postaci pobocznych lepiej się nie przywiązywać. Niekiedy jednak trudno odmówić im sympatii, zwłaszcza im lepiej je poznajemy.

Przez pierwsze kilkanaście stron należy oswoić się ze światem oraz historią zaprezentowaną w książce, kiedy jednak nam się uda, wpadniemy do świata, który w pełni nas pochłonie. Z przyjemnością oddamy się kolejnej walce, wraz z bohaterami kompani, którzy choć lojalni, walczą z różnych pobudek. Myliłby się ten, kto uważa, że w głowie mają tylko wzniosłe ideały. Doskonale znane flagowe postaci tej serii w tej pozycji występują bardziej na zasadzie figur, niż realnej obecności, dosłownie na chwilę doświadczymy jedynie Lorda Vadera. Zabieg ten jest jednak jak najbardziej pozytywny, autor nie musi wikłać się i szukać miejsca dla swoich bohaterów, delikatnie osadza ich w świecie, który już znamy, ale prowadząc swoją opowieść gdzieś obok, bez konieczności uzasadniania poszczególnych wydarzeń. Poza głosem ze strony rebelii otrzymamy także wątek dziewczyny Szturmowca. Stanowi on pewnego rodzaju urozmaicenie i odskocznię od głównej linii fabularnej, częściowo łącząc się z głównym motywem. Warto do tego dodać także przeskoki czasowe, pozwalają nam one na poznanie przeszłych wydarzeń, jak również w pewien sposób tłumaczą obecne postępowanie bohaterów. Co prawda, czasami łatwo się w nich pogubić, nie wpływa to jednak znacząco na zrozumienie fabuły.

„Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch” to debiut bez wątpienia udany. Książka powinna spodobać się nie tylko zagorzałym fanom Gwiezdnych Wojen, ale i miłośników militarnych potyczek i niestrudzonych, choć przy tym całkowicie ludzkich bohaterów. Zdania o Imperium raczej nie zmienimy, za to zyskać możemy nowe światło na działaczy spod szyldu Rebelii. Jeśli liczycie na Jedi i walki na miecze świetlne to gorzko się rozczarujecie. Jeśli jednak cenicie akcje lub jesteście miłośnikami Gwiezdnych Wojen, to „Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch” da Wam sporo radości.

Oryginalnie na: http://www.kulturatka.pl/2016/02/12/star-wars-battlefront-kompania-zmierzch-alexander-freed-recenzja/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Black Ice

Książkę "Black Ice" zapamiętam na pewno jako duże rozczarowanie... Zawiodła mnie i jako thriller i jeszcze mocniej jako romans. Chociaż skła...

zgłoś błąd zgłoś błąd