Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Legendy miejskie

Wydawnictwo: RM
6,25 (114 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
12
7
33
6
26
5
22
4
6
3
6
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Urban Legends Uncovered
data wydania
ISBN
9788372435880
liczba stron
336
słowa kluczowe
Legendy, miejskie
język
polski

Czy legendy miejskie to tylko niewinne opowiastki, będące wyrazem współczesnego folkloru? A może czai się w nich coś o wiele głębszego, mrocznego i przerażającego? To pierwsza książka na polskim rynku, która odkrywa prawdę tkwiącą u podłoża współczesnych mitów. Ta fascynująca książka przybliży setki legend miejskich znanych w niemalże każdym zakątku świata - począwszy od opowiadanych przy...

Czy legendy miejskie to tylko niewinne opowiastki, będące wyrazem współczesnego folkloru? A może czai się w nich coś o wiele głębszego, mrocznego i przerażającego? To pierwsza książka na polskim rynku, która odkrywa prawdę tkwiącą u podłoża współczesnych mitów. Ta fascynująca książka przybliży setki legend miejskich znanych w niemalże każdym zakątku świata - począwszy od opowiadanych przy ognisku historii w stylu klasycznego horroru, często mrożących krew w żyłach, przez zabawne opowieści o ludzkich słabościach, po mity odzwierciedlające lęki współczesnego świata. Legendy typowo polskie dodał znawca popkultury, dziennikarz Gazety Wyborczej, Wojciech Orliński. Skąd wzięły się legendy miejskie i dlaczego historie znane od lat nie tracą na popularności? Czy wszystkie współczesne mity stworzono w celach propagandowych bądź marketingowych? Jeśli nadal wierzysz w czarną wołgę krążącą ulicami miast, koniecznie przeczytaj tę książkę!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (259)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1410
deana | 2015-10-07
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2015

Zacznę nietypowo, od historii, którą usłyszałam na pierwszym roku studiów (dosyć dawno temu). Akcja rozgrywa się w Krakowie, w pewnym znanym klubie - nazwę jednak sobie daruję. Koleżanka koleżanki postanowiła wybrać się na studencką imprezę ze znajomymi. Przy barze wpadł jej w oko chłopak. Od słowa do słowa, spodobali się sobie, dobrze im się gadało. Wtedy on zaproponował, żeby poszła z nim do jego mieszkania. Dziewczyna wykręciła się ale obiecała, że jeszcze się spotkają. Następnego dnia rano wstała w okropną, bolesną wysypką na całym ciele. Pospiesznie udała się do lekarza. Ten niestety, pierwszy raz miał z czymś takim do czynienia, kazał jej więc wykonać cały szereg badań. Wynik okazał się przerażający. Takie uczulenie może powodować tylko tzw. ,,trupi jad". Dziewczyna była wstrząśnięta. Wtedy sobie przypomniała poznanego wieczór wcześniej chłopaka. Zdarzeniem zainteresowała się policja, która po wkroczeniu do jego mieszkania znalazła zwłoki kilku innych zamordowanych młodych...

książek: 1664
Isadora | 2010-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2010

Czym tak naprawdę są legendy miejskie? Już sama ich nazwa brzmi tajemniczo i nieco groźnie ; nie powiem,głównie dreszczyku emocji i szczypty przerażenia spodziewałam się po tej lekturze.
W dużej mierze książka ta trafiła w mój gust i moje oczekiwania,acz nie do końca - wiele z tych legend zakwalifikowałabym do zwykłych plotek (np.ta dotycząca niedyspozycji Edyty Górniak podczas śpiewania polskiego hymnu) czy też dowcipów (dziecko-szantażysta w supermarkecie).
I tylko dlatego,że ciągle się one pojawiają,tkwią w zbiorowej świadomości,zostały potraktowane jako miejskie legendy.Taka klasyfikacja jest moim zdaniem niejasna i słabo uargumentowana.
Najciekawszymi kwiatkami w tym zbiorze są oczywiście legendy z dreszczykiem,jakby żywcem wyjęte z filmowego horroru.
Opowieści o Krwawej Mary pojawiającej się na wezwanie w lustrze,autostopowiczu na tylnym siedzeniu samochodu,znikającej autostopowiczce czy czarnej wołdze krążącej po mieście i porywającej dzieci mogą czytelnikowi zmrozić krew w...

książek: 1266
Ivyll | 2011-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2011

Zbiór legend miejskich, bardzo ładnie pogrupowanych i opisanych (klasyfikacja prawdziwości treści, pochodzenie, możliwe źródła, późniejsze wykorzystanie w filmach, książkach etc.). Kawał fachowej badawczej roboty. No i niemal niewyczerpane źródło opowieści na długie zimowe noce :)

książek: 1607
Edith | 2010-06-17
Na półkach: Mam, Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2010

Ciekawa książka. Z racji tego, że legendy są króciutkie ich czytanie rozłożyło się trochę w czasie. Czytałam działami. Oczywiście w polskich legendach nie mogło zabraknąć, tej o czarnej wołdze. :) Pamiętam, że będąc gdzieś pod koniec podstawówki ta legenda, tylko w wersji o czarnym bmw (chyba) i porywaniu dzieci dla narządów, była w mojej okolicy dość popularna. Nawet do tego stopnia, że rodzice zabraniali nam chodzić samym do szkoły i nie mogliśmy odwiedzać znajomych. teraz patrzę na to wszystko ze śmiechem, choć i wtedy za bardzo w to nie wierzyłam. W każdym razie, nie są to legendy mające na celu wywołanie strachu (jak sądzą wszyscy moi znajomi, którzy widzieli mnie z tą książką). Większość z nich to ostrzeżenia przed wirusami, zatrutą coca-colą, atakami terrorystycznym, itd.
Polecam każdemu, kto choć raz zastanawiał się nad zjawiskiem legend miejskich.
Mnie książka skusiła także magicznie niską ceną 7 zł.

książek: 742
Marti | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dla kogoś kto lubi tajemnicze historie. Książkę czyta się szybko, każdy znajdzie coś dla siebie. Powoduje niekończące się dyskusje z przyjaciółmi.

książek: 566
Gargulec | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, Odmóżdżing

Jeśli wydaje Ci się, że współczesny imidż Świętego Mikołaja został wykreowany przez ekipę Coca Coli, jeśli jesteś przekonany, że jakaś nieprawdopodobna historia zdarzyła się znajomemu Twojego znajomego, jeśli w dzieciństwie byłeś straszony, że połknięta guma do żucia zostanie w Twoich wnętrznościach przez pół życia lub porwie Cię czarna wołga, jeśli cierpisz na deficyt strasznych historii do opowiadania przy ognisku...

Jeśli folklor kojarzy Ci się wyłącznie z Zespołem Pieśni i Tańca "Mazowsze" lub jodłowaniem w bawarskich gatkach - powinieneś przeczytać tę pozycję.

Przesłaniem książki, która jest owocem Projektu 2067 (www.project2067.com), jest udowodnienie każdemu z nas, osób poszkodowanych przez globalizację, że legendy opowiadane dziś nie różnią się wiele od bajań o Wandzie, co nie chciała Niemca i że kultura ludowa nie umiera.


Polskie wydanie zostało dodatkowo wzbogacone o lokalne legendy (o wspomnianej już osławionej czarnej wołdze czy Edycie Górniak).
Całóść czyta się...

książek: 618
DaiHelsing | 2010-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2007

Super książka! Polecam. Zabawna, oryginalna. Osobiście sama zbieram legendy miejskie.

książek: 274
Martini | 2013-09-11
Na półkach: Przeczytane, Wakacyjne
Przeczytana: 11 września 2013

Kiedyś od paru znajomych, mieszkających w różnych miastach Polski usłyszałam, że ich znajomym przydarzyła się historia typu "Autostopowicz na tylnym siedzeniu". Byłam przerażona, że na ludzi samotnie podróżujących autem czeka niebezpieczeństwo, które czai się wszędzie! Dopiero później dowiedziałam się, że jest to jedna z legend miejskich, a ludzie przypisują sobie znajomość z osobami, którym takie historie przydarzyły się NAPRAWDĘ. Kiedy przypadkiem trafiłam na tę książkę od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Kilka legend w niej zawartych również słyszałam już wcześniej od kogoś, kto zna kogoś... jednak znalazło się też w niej wiele historii mi nieznanych. Ciekawy zbiór opowieści, tak samo jak ciekawe jest samo zjawisko legend miejskich. Polecam- ta książka to całkiem przyjemna rozrywka.

książek: 175
Ula | 2015-10-15
Przeczytana: 10 października 2015

Legendy są po to, żeby je opowiadać i przekazywać kolejnym osobom, które będą ich słuchały z otawrtymi oczami i zapartym tchem. Autor książki podaje pochodzenie legend (to ciekawy element) i próbuje dociec, czy któreś z nich są prawdziwe, podaje wiele dowodów. W skrócie - odziera je z magii, a tym właśnie powinny być legendy - magią.

książek: 383
Loreena | 2013-04-26
Na półkach: Przeczytane

Gdy byłam bodajże na drugim roku studiów cały Toruń przekazywał sobie z ust do ust historię o mordercy i gwałcicielu, grasującym w okolicach akademików na Bielanach. Po pewnym czasie sprawa zaczęła żyć własnym życiem i opisywała seryjnego mordercę atakującego bezpośrednio w pokojach, chorego na raka, wycinającego organy i wrzucającego zwłoki do Wisły. Brzmi znajomo? Owszem, jest to bowiem przykład jednej z legend miejskich, co jakiś czas pojawiającej się w różnych miejscach. Co prawda historia ta nie pojawiła się w książce Wojciecha Orlińskiego i Marka Barbera, lecz jej ślady odnajdujemy w innych przekazach. To doskonałe kompendium wiedzy na temat tego fascynującego zjawiska. Dokonano zgrabnego podziału na odpowiednie kategorie - można znalezć i takie, z których będziemy się śmiać oraz te, które będą nadawały się do straszenia niesfornych dzieci. Dużym plusem jest także typowo naukowe podejście do zagadnienia, mianowicie ocena, ile w danej historii znajduje się prawdy. Po nitce do...

zobacz kolejne z 249 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd