Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ćwiczenia z utraty

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,78 (155 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
21
8
13
7
54
6
30
5
16
4
4
3
7
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308040997
liczba stron
250
język
polski

Ćwiczenia z utraty to zapis kilkunastu ostatnich miesięcy wspólnego życia Agaty Tuszyńskiej i jej męża, krytyka literackiego, tłumacza i podróżnika, emigranta ’68 roku, Henryka Dasko. Z jednej strony Ćwiczenia z utraty to rzeczowo, prawie na „gorąco” spisywany dziennik, który odsłania grozę choroby oraz to, że nikt nie jest przygotowany i oswojony ze śmiercią. Z drugiej strony to piękna,...

Ćwiczenia z utraty to zapis kilkunastu ostatnich miesięcy wspólnego życia Agaty Tuszyńskiej i jej męża, krytyka literackiego, tłumacza i podróżnika, emigranta ’68 roku, Henryka Dasko.

Z jednej strony Ćwiczenia z utraty to rzeczowo, prawie na „gorąco” spisywany dziennik, który odsłania grozę choroby oraz to, że nikt nie jest przygotowany i oswojony ze śmiercią. Z drugiej strony to piękna, emocjonalna książka poetycka. Opowieść o miłości, śmierci i walce o godność umierania.

Dzielili życie przez kilkanaście lat. Między kontynentami, z daleka, kawałkami wydzieranymi z pracowitego czasu obojga - dni, tygodnie, rzadko więcej, bo były obowiązki, odpowiedzialność, jego dzieci, jej studenci, książki, biznesowi partnerzy. Ich czas miał się właśnie zacząć. Wybrali dla siebie wspólny warszawski adres. Ale mężczyzna, którego kochała, i z którym miała się zestarzeć śmiertelnie zachorował. Wyrok był nagły i jednoznaczny- nowotwór złośliwy mózgu. Nie było nadziei. W geście obrony mówili o miłości: „Będziemy walczyć, będziemy razem. Nie poddamy się".

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2155/C...(?)

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (357)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 526
izabela81 | 2014-06-26
Na półkach: 2014 rok, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Jak można żyć dalej, wiedząc że już nigdy nie zobaczymy ukochanej osoby? Jak można przetrwać godzinę, minutę, sekundę z tą straszną świadomością? I jak można wziąć się w garść?

Książka jest dziennikiem-wspomnieniem z życia autorki i jej męża. Jest to historia o wspólnej heroicznej walce z chorobą nowotworową. Znany i ceniony krytyk literacki i tłumacz Henryk Dasko niespodziewanie dowiaduje się, iż rozpoznano u niego glejaka mózgu. Bardzo wzruszył mnie opis jak pani Agata umierającego, ledwie mogącego się ruszać pana Henryka prowadzi do ołtarza. Podziwiam autorkę za to, że podołała tak ciężkiemu zadaniu, jakim jest bitwa nie do wygrania z tą chorobą. A także za to, że nie poddała się w momentach zwątpienia i trwała przy mężu do samego końca. To jest właśnie dowód prawdziwej miłości. Jest to piękna książka o miłości i sile walki.

książek: 749
Monika | 2012-09-16
Przeczytana: wrzesień 2012

Niezwykła lektura. Zapis zmagań męża Agaty Tuszyńskiej - Henryka Daski z śmiertelną chorobą - rakiem mózgu. Zapis bólu, samotności, lęku, ciężaru podejmowanych decyzji. Zapis codzienności Autorki z człowiekiem, który przez chorobę jakby zamienił się osobowością z kimś innym. Agata Tuszyńska pięknym, plastycznym językiem opisuje swoje stany emocjonalne, próbę pogodzenia się z nieuchronnym. Wyraża zwątpienie, nadzieję, stara się momentami sama siebie przekonać, że wytrzyma, że da radę. Piękne wspomnienia skłaniające do refleksji.

książek: 1795
Marta | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Agata Tuszyńska jest jedną z najlepszych biografistek w Polsce. Ponadto pisarka zajmie się reportażem i poezją. W "Ćwiczeniach z utraty" opisała rok walki ze śmiertelną chorobą męża.
W zawstydzająco szczery sposób opisuje całą gamę uczuć i emocji towarzyszących jej przez cały okres walki o życie ukochanego mężczyzny. Od bezradności i bólu do nadziei na powrót do zdrowia. Przemyślenia dotyczące śmierci przeplatają się z historią znajomości jej i Henryka, ze wspomnieniami, z literaturą i sztuką. Ponadto ta opowieść jest świadectwem wspaniałej kobiecej przyjaźni. Przyjaciółki i znajome cały czas były u boku Agaty. Towarzyszyły jej w szpitalu przy łóżku Henryka. Wspólnie śpiewały i recytowały szeleszczące wierszyki z klasyki dziecięcej o pszczołach, muchach, pająkach i innych owadach tylko po to, żeby podtrzymać chorego na duchu. Wprawiały tym samy kanadyjską opiekę medyczną w osłupienie. Kiedy trzeba było to pocieszały i wspierały. Kiedy nie potrzebne były żadne słowa gotowały,...

książek: 2213
Monika Stocka | 2011-04-29
Na półkach: Wymienię, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2011

Ja myślę, że ta książka w dużej mierze była potrzebna P Agacie, żeby to wszystko przeżyć, żeby się oczyścić, uspokoić. I rozumiem ją i ten zamysł.
Możnaby się zastanawiać, czy to etyczne pisać o czyimś umieraniu, kiedy tego kogoś już nie ma i nie może protestować. Nie wiem, nei umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Emocjonalnie ta książka mnie nie dotknęła, myślę, że p Agata gra w innej orkiestrze i nie dociera do mnie jej muzyka, nie w tym wypadku. Inna sprawa jest taka, że nigdy nie straciłam nikogo bliskiego, nie wiem, czy gdyby tak się stało czułabym podobnie, czy chciałabym o tym pisać, czy wolałabym wszystko zachować dla siebie.
Nie umiem ocenić tej książki, czy warto ja przeczytać, czy nie. Myślę, że każdy, kto się do niej przymierza i wie o czym traktuje, powinien sam zdecydować, czy po nią sięgnąć

książek: 5099
malineczka74 | 2010-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2010

To bardzo wzruszająca ,piękna i zarazem trudna książka.Jej autorka jest poetką pisarką i scenarzystką .Mieszka w Toronto."Ćwiczenia z utraty " to zapis literacki ponadrocznej choroby nowotworowej męża autorki ,walki o powrót do zdrowia -niestety zakończony śmiercią .Agata i Henryk tworzą niezwykła parę - są bardzo sobie bliscy ,a jednocześnie dużo pracują ,podróżują ,wprost łakną życie.Są ze sobą szczęśliwi - diagnoza spada na nich jak grom z jasnego nieba - nowotór mózgu tzw glejak w IV stadium.Lekarze nie dają szanas na wyleczenie ,dają nadzieję jedynie na kilka miesięcy życia.Jednak się nie poddają i dzielnie walczą .Kolejne pobyty w szpitalu ,chemio i radioterapie ,operacje ,sięganie po medycynę niekonwecjonalną .Miłość -dojrzała i głęboka daje im wiele siły ,ale przeciwnik jest nieubłagany.W czasie choroby para pobiera się w szpitalnej kaplicy.Choroba Henryka to dla obojga czas bardzo trudny ,czas podsumowań,wspomnień a zarazem marzeń i tęsknot.Wielki szacunek składam na ręce...

książek: 108
CORO | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2015

Książki Pani Agaty "Rodzinna historia lęku", "Oskarżona Wiera Gran" i Henryka Daski-"Dworzec Gdański" przeczytałam z zapałem. "Ćwiczenia z utraty" to książka którą również polecam. Autorka to mistrzyni pióra, profesjonalistka. Książka bardzo mnie poruszyła. Historia przejścia przez chorobę nowotworową męża Pani Agaty. Wspólne zmagania, oddanie i bezsilność. Glejak mózgu to nieuleczalny nowotwór.Próba pogodzenia się z nieuchronnym, chwile zwątpienia.Wielka miłość każe wierzyć,chwilami daje nadzieję. Wątki rodzinnych historii.Polska rzeczywistość i życie poza granicami kraju. Wiele przemyśleń, stany emocjonalne autorki i spojrzeń na różne zagadnienia-zmuszają do refleksji, poszerzają horyzonty

książek: 657
Gosia | 2015-01-31
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Trudno recenzować opis czyjejś tragedii, a takim niewątpliwie jest ta książka. Śmiertelna choroba miłości, bratniej duszy. Brak nadziei, walka, ostatnie chwile. Historia piękna... bo pokazująca miłość w pełnej odsłonie. Historia smutna... łamiąca serce na kawałki... i ciągłe pytania: "co by było gdybym to ja...?". Warto było przeczytać tę książkę. Choćby dla samych myśli, które rodziły się podczas czytania. Choć sama lektura nie była fascynująca, a przeciętna... Temat był trudny, tragedia wielka, pesymizm i łzy dławiły gardło - rozumiem. Dlatego nie neguję. Warto przeczytać.

książek: 637
knigoholiczka | 2013-10-24
Przeczytana: 24 października 2013

O takich książkach trudno jest cokolwiek napisać, bo trudno jest też je czytać. Wszyscy piszą i polecają książki, a ja w tym momencie powiem: jeśli nie chcecie płakać, wzruszać się i szukacie książki dla odstresowania absolutnie nie sięgajcie po "Ćwiczenia z utraty".
Książka Agaty Tuszyńskiej to pozycja, która została wydana w rok po śmierci jej męża. To próba poradzenia sobie z emocjami, które towarzyszą ludziom gdy dowiadują się o nieuleczalnej chorobie bliskiego.
W 2005 roku życie Agaty i jej męża zostaje przewrócone do góry nogami. Na codzień żyjące chwilowo oddzielnie, gdy dowiadują się o tym, że Henryk ma raka mózgu wyruszają na wojnę. To ciężka bitwa, jednocześnie małżonkowie zdają sobie sprawę, że jest nie wygrania. Jest tylko czas na pogodzenie się z wyrokiem. O ile można się z nim pogodzić, można się tylko przygotować, wiedzieć co nas czeka, choć i tak nie przewidzimy przebiegu choroby.
To piękna książka o miłości i sile walki. Wiele z nas zostaje postawionych przed takim...

książek: 89
Szczere-Recenzje | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane

Bardzo poruszająca książka, będąca pożegnaniem autorki z jej wieloletnim partnerem, a pod koniec mężem, Henrykiem Dasko. Pisarka w intymnej formie dziennika choroby, w którym zwraca się bezpośrednio do H. przeprowadza czytelnika przez każdy etap choroby ukochanego, od diagnozy (rak mózgu) aż po śmierć.
Jest to ważna lektura także ze względu na ogrom wiedzy psychologicznej i medycznej jaką przekazuje. W końcu każdy z nas prędzej czy później będzie się musiał zmierzyć z podobnymi doświadczeniami. Ćwiczenia z utarty dają pozór bycia przygotowanym na taką ewentualność.

książek: 1826
Jula | 2011-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2010

Agata Tuszyńska napisała trudną w odbiorze książkę, która jest reportażem ze śmierci najbliższej jej osoby - Henryka Dasko, wieloletniego towarzysza jej życia, twórczego inspiratora i doradcy. Śmiertelna choroba zaatakowała szybko, niespodziewanie i nagle, nie pozostawiając żadnej nadziei na szczęśliwe zakończenie. Polecam tę ciekawą książkę o miłości i tragedii, o niezwykłym życiu i nie mniej niezwykłym umieraniu.

zobacz kolejne z 347 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd