Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pozytywka

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,31 (228 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
10
8
31
7
63
6
49
5
29
4
18
3
8
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763672
liczba stron
258
język
polski
dodała
Batalia

Gdy cichną weselne dzwony, nadchodzi proza życia. Monika nie wierzy własnemu szczęściu. Wystawny ślub, którego zazdrości jej cała wieś, bogaty i przystojny mąż oraz wspaniałe życie w okazałej willi teściów na warszawskim Żoliborzu. Wielkie miasto otwiera przed dziewczyną nowe możliwości, ale kryje też wiele pokus. Coraz częściej ulega im Robert, który nawet w oczach żony przestaje być...

Gdy cichną weselne dzwony, nadchodzi proza życia.

Monika nie wierzy własnemu szczęściu. Wystawny ślub, którego zazdrości jej cała wieś, bogaty i przystojny mąż oraz wspaniałe życie w okazałej willi teściów na warszawskim Żoliborzu. Wielkie miasto otwiera przed dziewczyną nowe możliwości, ale kryje też wiele pokus. Coraz częściej ulega im Robert, który nawet w oczach żony przestaje być księciem z bajki. Młodych łączy jednak marzenie o dziecku. Gdy więc w wigilijny wieczór Monika ujawnia rodzinie wynik testu ciążowego, nic jeszcze nie zapowiada tragedii…

„Pozytywka” to słodko-gorzka opowieść o marzeniach, które potrafią się spełniać w zaskakujący sposób. O samotności pośród ludzi, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać. Wreszcie o stracie, która wyzwala najgorsze instynkty, ale też wielką siłę.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/pozytywka-2/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/pozytywka-2/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 437
Qulturasłowa | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2016

„Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie?” – na tak postawione pytanie Paulo Coelho w jednej ze swoich książek odpowiadał: „Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują”. Te słowa przychodzą na myśl, kiedy słyszymy opowieści o tych osobach, które każdego dnia podsycają w sobie nienawiść, które z irracjonalnych niekiedy powodów nie pragną budować, ale niszczyć.
Słowa te przychodzą również na myśl podczas lektury powieści „Pozytywka”, autorstwa Agnieszki Lis. Opublikowana nakładem wydawnictwa Poznańskiego książka, to poruszająca historia o stracie, o bólu, poczuciu winy, które zmienia się w nienawiść do całego świata oraz … do siebie. Autorka, posługując się językiem emocji, tworzy tragiczną postać Moniki, kobiety wspinającej się po szczeblach kariery, dla której motywatorem jest wyłącznie nienawiść oraz pragnienie ucieczki przed tragedią, jaka ją dotknęła. Sięgając po książkę przeżywamy niemałe zaskoczenie – nawet po lekturze kilku pierwszych stron nadal spodziewamy się powieści o miłości, o społecznym awansie, o nieszczęśliwym małżeństwie. Tymczasem kolejne wydarzenia spadają na nas z zaskoczenia, burząc naszą wizję fabuły, wzruszając, bulwersując i wywołując szereg innych reakcji.
Monika to mieszkająca na wsi skromna dziewczyna, której edukacja zakończyła się na zdaniu matury. Mogłoby się wydawać, że ślub z bogatym chłopakiem z miasta, jest dla niej prawdziwym darem od losu, a nawet – że nie zasługuje ona na takie wyróżnienie. Tymczasem Robert to typowy bawidamek, któremu przez chwile wydawało się, że pragnie prostego i uczciwego życia opartego na fundamentalnych wartościach. Mieszkająca w luksusowym domu z teściami Monika czuje się gorsza, pragnie zniknąć, swoją egzystencję ograniczając do czterech ścian pokoi Roberta oraz minimalnej ilości pokarmu. Dopiero starania matki Roberta, Teresy, przynoszą skutek i dziewczyna powoli zaczyna się otwierać, nabierać śmiałości. To właśnie ona namawia Monikę, by ta rozpoczęła studia oraz poszła do pracy. Monika, uważana przez męża za „głupią wiochę” (i tak samo traktowana), decyduje się na odważny krok i korzystając z rad teściowej wstępuje w mury uczelni, podejmując również pracę sekretarki. Niestety, mimo kolejnych małych sukcesów, wciąż nie osiągnęła tego, co dla niej liczy się najbardziej – nie została matką. Dlatego też, kiedy w końcu nadchodzi upragniony moment, radości rodziny nie ma końca. Nawet Robert, niechętny małżonce, wydaje się podekscytowany perspektywą przyjścia na świat pierworodnego syna.

(...)
Pełna treść recenzji znajduje się na stronie:http://qulturaslowa.blogspot.com/2016/03/agnieszka-lis-pozytywka.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W plątaninie uczuć

Historia o prawdziwej kobiecej przyjaźni i o tym, jak trudną sztuką jest pięknie żyć. Życie trzech kobiet zmienia się, gdy stają w obliczu śmiertel...

zgłoś błąd zgłoś błąd