Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pozytywka

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,33 (292 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
12
8
38
7
79
6
67
5
42
4
20
3
8
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763672
liczba stron
258
język
polski
dodała
Batalia

Gdy cichną weselne dzwony, nadchodzi proza życia. Monika nie wierzy własnemu szczęściu. Wystawny ślub, którego zazdrości jej cała wieś, bogaty i przystojny mąż oraz wspaniałe życie w okazałej willi teściów na warszawskim Żoliborzu. Wielkie miasto otwiera przed dziewczyną nowe możliwości, ale kryje też wiele pokus. Coraz częściej ulega im Robert, który nawet w oczach żony przestaje być...

Gdy cichną weselne dzwony, nadchodzi proza życia.

Monika nie wierzy własnemu szczęściu. Wystawny ślub, którego zazdrości jej cała wieś, bogaty i przystojny mąż oraz wspaniałe życie w okazałej willi teściów na warszawskim Żoliborzu. Wielkie miasto otwiera przed dziewczyną nowe możliwości, ale kryje też wiele pokus. Coraz częściej ulega im Robert, który nawet w oczach żony przestaje być księciem z bajki. Młodych łączy jednak marzenie o dziecku. Gdy więc w wigilijny wieczór Monika ujawnia rodzinie wynik testu ciążowego, nic jeszcze nie zapowiada tragedii…

„Pozytywka” to słodko-gorzka opowieść o marzeniach, które potrafią się spełniać w zaskakujący sposób. O samotności pośród ludzi, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać. Wreszcie o stracie, która wyzwala najgorsze instynkty, ale też wielką siłę.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/pozytywka-2/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/pozytywka-2/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12988
Mońcia_POCZYTAJKA | 2016-01-31
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Ta słodko-gorzka powieść obyczajowa autorstwa Agnieszki Lis ma w sobie zdecydowanie więcej goryczy, ale jest optymistyczna w swoim przekazie.

Monika to dziewczyna z pomorskiej wsi, która swoje życie związała z Robertem - wykształconym mężczyzną "z miasta", który chciał mieć przy sobie kobietę jakby na własność. W jego mniemaniu żona miała mu gotować, sprzątać i opiekować się dziećmi. Odbyło się huczne wesele, jakiego nikt we wsi nie pamiętał, a wszystko w myśl zasady "zastaw się, a postaw się". Rodzice dziewczyny rzeczywiście zadłużyli się na poczet tej uroczystości, czego konsekwencje mięli ponosić w przyszłości.

Monika trafiła do domu swoich teściów na warszawski Żoliborz. Zajmowali z Robertem wydzielone mieszkanie w ekskluzywnej willi, gdzie kobieta zajmowała się właściwie tylko sprzątaniem, bo gotowanie należało do gosposi ,a dzieci jeszcze nie było. Jej stosunki z mężem były niestety tylko poprawne. Robert często wyjeżdżał, rzadko widywali się w domu. Z czasem teściowa załatwiła Monice pracę sekretarki w zaprzyjaźnionej firmie. Dziewczyna szybko wdrożyła się w nowe obowiązki, rozpoczęła też studia na wydziale zarządzania, niebawem też zaszła w ciążę. Licencjat broniła na kilka tygodni przed rozwiązaniem. Niestety los nie poskąpił jej przykrych zdarzeń. Na krótko przed porodem okazało się, że jej synek ma wrodzoną wadę genetyczną znaną pod nazwą choroby Edwardsa, która nie została odpowiednio wcześnie wykryta. Prawdopodobieństwo utrzymania dziecka przy życiu było znikome, ale Monika nie traciła nadziei. Mały Adaś żył zaledwie dwa dni i zostawił po sobie ogromną pustkę w życiu swojej mamy, która popadła w depresję. Od tej pory Robert właściwie już w ogóle przestał zauważać żonę. Nie mając w nikim oparcia dziewczyna z czasem przemieniła swój ból i smutek po stracie synka w nienawiść do samej siebie. Taka postawa wyzwoliła w Monice ogromne ambicje. Chciała być kimś, pokazać światu, że "wiocha", jak ja często nazywano, potrafi być kimś. Ta zdyscyplinowana i sumienna dziewczyna zmieniła pracę, rozpoczęła naukę języków, dokończyła studia, a potem już tylko awansowała. Praca od rana do późnych godzin wieczornych, a czasem także nocą pomagała jej zapomnieć o stracie...

Jak zakończy się ta niesamowita historia? Do czego to Monikę doprowadzi? Czy praca może być lekarstwem na tragedię z przeszłości? Jaką rolę odegra w opowieści tytułowa pozytywka?

Powieść Agnieszki Lis to bardzo inteligentne studium kobiety. Pochwała samodyscypliny i dążenia do realizacji własnych zamierzeń - bo jeśli się czegoś bardzo chce i do tego konsekwentnie dąży, to nie ma rzeczy niemożliwych. Historia Moniki to również opowieść o niesamowitej przemianie wiejskiego kopciuszka w kobietę światową, która wie czego chce, potrafi manipulować ludźmi dla osiągnięcia swoich celów. Autorka pokazuje także ogrom bólu, jaki matka odczuwa po stracie dziecka. Zmaganie się z nim i próba pokonania go pomimo licznych przeciwności zajmuje istotne miejsce w tej powieści. Jest to także książka o samotności w rodzinie, gdzie pieniądze nie stanowią problemu, a relacje międzyludzkie kuleją, albo ich wcale nie ma. A to wszystko na zaledwie dwustu trzydziestu stronach.

Książkę czyta się bardzo dobrze. Losy Moniki ciekawią i intrygują. Od pierwszej strony kibicujemy bohaterce w jej zmaganiach z życiem i przeciwnościami losu. Wiele tu emocji i uczuć, które są bardzo autentyczne i trafiają prosto do serca. Oby więcej takich interesujących historii wychodziło spod pióra naszych polskich autorów. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? 111 zaskakujących pytań i odpowiedzi

Faktycznie niewiele z tych ciekawostek było dla mnie czymś nowym, same pytania są nieadekwatne do odpowiedzi. Można przeczytać jak nie ma nic leps...

zgłoś błąd zgłoś błąd