Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna z portretu

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,72 (671 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
44
8
100
7
221
6
168
5
65
4
19
3
19
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Danish Girl
data wydania
ISBN
9788324035762
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

Greta sama zaproponowała Einarowi, żeby założył pończochy i damskie buty. Chciała dokończyć zamówiony kobiecy portret, a modelka nie mogła przyjść do pracowni. Mąż – mężczyzna o subtelnych rysach i drobnej budowie ciała – zdawał się idealny do tego zadania. Ot, niewinna prośba, artystyczny żart… Greta nie mogła przypuszczać, że ta chwila zmieni całe jej życie: obudzi w nim pragnienie, które...

Greta sama zaproponowała Einarowi, żeby założył pończochy i damskie buty. Chciała dokończyć zamówiony kobiecy portret, a modelka nie mogła przyjść do pracowni. Mąż – mężczyzna o subtelnych rysach i drobnej budowie ciała – zdawał się idealny do tego zadania. Ot, niewinna prośba, artystyczny żart… Greta nie mogła przypuszczać, że ta chwila zmieni całe jej życie: obudzi w nim pragnienie, które trudno będzie zlekceważyć i uciszyć.

„Dziewczyna z portretu” to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które wstrząsnęły życiem dwojga duńskich artystów: Einara i Gerdy Wegenerów. To pełna subtelności, liryczna opowieść o odważnej miłości, która potrafiła przekroczyć wszelkie granice, także te obyczajowe i seksualne, bez oglądania się na to, co wypada.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 29
Kamila Szymańska | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2016

Przypadkowe doświadczenie może nas czasem doprowadzić do rozmyślania o sensie własnego życia. Takie zdarzenie może być też nowym początkiem – odnajdziemy coś, co nas nagle zainteresuje, co sprawi, że zapragniemy zamknąć za sobą jedne drzwi i wejść w zupełnie nową rzeczywistość, odkryjemy prawdę o sobie. Tak też było w przypadku duńskiego malarza Einara Wegenera, który być może nawet się nie spodziewał, że możliwość przebrania się i pozowania do obrazu żony Grety odmieni całkowicie jego życie i obudzi drzemiącą w nim kobietę. Z czasem Lili (kobieca postać Einara) coraz bardziej wkrada się w jego życie, wypiera jego męskość, przeprowadza go od Kopenhagi, poprzez bardziej tolerancyjny Paryż aż do Drezna (gdzie Einar przechodzi operację zmiany płci) i z powrotem do Kopenhagi. Greta również przechodzi z nim całą drogę, chociaż z czasem coraz mniej jej się ten kierunek podoba.

Postać Einara motywuje do przemyśleń czy można dostrzec samodzielnie lub u innej osoby prawdopodobieństwo istnienia innego wewnętrznego ja i syndromy transpłciowości. Czy może o tym świadczyć fizyczna słabość lub siła, określone objawy chorobowe, incydentalne myśli o związkach z osobami tej samej płci? Gdzie kończy się kompozycja określonych cech i fantazji, a gdzie zaczyna poszukiwanie w sobie osoby przeciwnej płci?

Książka „Dziewczyna z portretu” D. Ebershoffa budzi we mnie dwojakie uczucia. Z jednej strony idealnie wpisuje się w klimat dzisiejszych czasów, gdy tyle mówi się o tolerancji, o swobodzie wyboru zachowań, o pełnej akceptacji własnego „ja”. Takiej tolerancji uczy siebie i czytelnika Greta, która wymyka się ze świata przyjętych konwenansów i zakochuje się w wątłym Einarze, a potem przechodzi z nim proces przemiany w kobietę. Z drugiej jednak strony, w świecie, gdzie tak często pojawia się krytyka zjawiska gender, a mężczyźni tak rzadko są męscy, można pomyśleć – to historia o tym, że nie ma już podziału na prawdziwe kobiety i prawdziwych mężczyzn. Artystom oczywiście można to wybaczyć, ale…

Polecam książkę osobom zainteresowanym historią o odkrywaniu swojego ja, dążenia do wymarzonego celu i odważnej przemiany życia. A akceptacja jej treści będzie pewnie tak samo indywidualna, jak indywidualny jest poziom otwartości i tolerancji każdego z nas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Remy

Ta sama odsłona historii poznanej już w "Real" i "Mine",tym razem z punktu widzenia bohatera.Cała ta książka to właściwie odmiany...

zgłoś błąd zgłoś błąd