Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na Wschodniej

Wydawnictwo: Relacja
7 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365087171
liczba stron
332
język
polski
dodał
Anna

"Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko dlaczego, zamiast wmieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się z jeszcze dziwniejszymi?" Doro wraz z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. W pobliskim domu na Wschodniej mieszka ekscentryczna starsza pani, dwójka licealistów i mała dziewczynka. Kim jest Emma i jej podopieczni?...

"Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko dlaczego, zamiast wmieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się z jeszcze dziwniejszymi?"

Doro wraz z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. W pobliskim domu na Wschodniej mieszka ekscentryczna starsza pani, dwójka licealistów i mała dziewczynka. Kim jest Emma i jej podopieczni? Jakie tajemnice kryje ich dom? Wspólnie z nowymi przyjaciółmi Doro spróbuje rozwikłać sekret starego klucza i sznura korali.

Tymczasem jego matka pracuje jako położna i próbuje poukładać sobie życie, mierząc się z pełną wyzwań codziennością. Skąd ma wziąć siłę, aby zacząć wszystko od nowa?

Miłość, przygoda, przyjaźń u progu dorosłości. W poszukiwaniu tego, co najważniejsze, do czego warto dążyć i za czym tęsknić, z dala od wielkomiejskiego zgiełku splatają się losy doświadczonych przez życie dorosłych i nastolatków.

 

źródło opisu: http://www.mamania.pl/zapowiedzi/dom-na-wschodniej...(?)

źródło okładki: http://www.mamania.pl/zapowiedzi/dom-na-wschodniej...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 464
ZaczytanaMajka | 2015-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2015

http://majkabloguje.blogspot.com/2015/11/przedpremierowo-recenzja-81-sabina.html

„Dom na Wschodniej” to książka, która zdobyła Nagrodę Główną w konkursie Promotorzy Debiutów Instytutu Książki i Fundacji Tygodnika Powszechnego. Autorem książki jest Sabina Jakubowska. A premiera książki przewidziana jest na 25 listopada 2015 r. Jury w uzasadnieniu napisało: „Ta książka ma wszystko, co powinna mieć powieść dla młodzieży. Jest tu przyjaźń, pierwsza miłość, tajemnica, sporo trudnych tematów i wartka, wciągająca akcja. Ta książka ma także to, co powinna mieć po prostu dobra powieść: precyzyjną kompozycję, która zgrabnie splata wszystkie wątki, i ujmującą plejadę niebanalnych bohaterów”. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać tę powieść przedpremierowo. Uwielbiam książki zawierające tajemnice, które są z segmentu literatury młodzieżowej/YA. Ta powieść jest warta uwagi. Dlaczego? Gdybym miała podać wam krótką odpowiedź to powiedziałabym, że zgadzam się z każdym słowem uzasadnienia jury. Jednak dobrze, że dowiecie się czegoś więcej.

Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko zamiast dlaczego, zamiast wymieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się jeszcze dziwniejszymi?

Zacznę od tego, że książka jest barwna i bardzo ciekawa. Zabawna. Nawiązanie do Muminków, tak dobrze czytacie. Jest genialne! Uwielbiałam tę bajkę mimo iż w przeszłości bałam się biednej Buki. Porównania bohaterów książki z poszczególnymi bohaterami Muminków, ba nadania im cech. Jest świetne i powtórzę genialne. Naszym narratorem i osobą, która opowiada całą historię jest Teodor, a w skrócie Doro, który z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. Nie mieli oni łatwego życia. Ojciec Doro, nie był ani dobrym mężem, a tym bardziej tatą. Wiadomo, że nie każde życie jest usłane różami. Główny bohater nie czuje się z początku dobrze w nowym miejscu. Jednak powoli przystosowując się do nowego otoczenia poznaje okoliczne tajemnice i nowych sąsiadów, którzy są naprawdę bardzo zabawną i różnokolorową rodzinką. Doro zaprzyjaźnia się z tą dziwną, a zarazem zabawną rodzinką i odnajduje stary klucz, który staje się dla niego zagadką, którą pragnie rozwikłać. Wraz z nowymi przyjaciółmi postanawia spróbować rozwiązać tajemnicę. Pewnie każdy z was zastanawia się dlaczego wokół tego domu dzieją się takie a nie inne pomysły i sytuacje. To jakiś azyl? W pewnym sensie. Każdy z mieszkańców ma swoją przeszłość, która nie należała do przyjemnych. „Dom na Wschodniej”, autorstwa Sabiny Jakubowskiej wywołał u mnie różnorodne emocje, a końcówka po prostu była taka, że nie można było oderwać się od czytania. Niestety nie ma tego dobrego i nie mogę wam zdradzić sekretu. Sami poznajcie ten sekret! Warto!

Każdego bohatera tej książki polubiłam i mimo że na początku niektórzy wydali mi się mało wiarygodni to potem szybko zmieniłam o nich zdanie. Każdy bohater jest inny. To widać na pierwszy rzut oka, kiedy czyta się jakie jest jego zachowanie względem innych. Moje serce skradła mi Róża, siostra Teodora. To właśnie ona strzelała hasłami i nawiązaniami do wspomnianej przeze mnie bajki. Ileż to ja się nie śmiałam z jej zachowania (zwłaszcza sceny zazdrości tej młodej damy). Doro wraz z rodziną poznają starszą panią, która wraz ze swoimi wnuczętami mieszka przy Domu na Wschodniej. Później się okazuje, że starsza pani - Emma - to tak naprawdę kobieta, która utworzyła rodzinę zastępczą dla dzieci i osób, którym w życiu się nie poszczęściło. To w jaki sposób została napisana ta książka sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Rozdziały są ciekawe i nie nudzą. Kończysz jeden rozdział i zaczynasz kolejny. Oprócz tajemnic książka naładowana jest treścią trudnych tematów, ale nie ma czego się obawiać, bo w gruncie rzeczy są one przestawione przejrzyście i stosunkowo prosto. Nie ma tutaj zbędnego owijania w bawełnę. Sytuacje pokazane są tak jak często się dzieje, a nie mówi się o tym z wielu powodów.

Wątków w tej książce jest sporo, takich jak, np. porzucone dziecko, przemoc w rodzinie, ciąża czy miłość (odwzajemniona i ta nieodwzajemniona), ta trudna i ta łatwa. Trudne wybory i te bardziej błahe. To wszystko idealnie się ze sobą przeplata prowadząc nas do rozwiązania całej sprawy. Podziwiam autorkę za stworzenie tak barwnego świata w małej wsi. Znam tamte okolice Krakowa i Tarnowa (mam tam rodzinę). Lubię odwiedzać tamte miejsca i cieszę się, że powstała powieść, w której mogę przeczytać o okolicach, które nie są mi obce. Czułam się trochę jak uczestnik tych wszystkich wydarzeń w książce, to bardzo miłe uczucie. A skoro autor potrafi takie uczucia wywołać w swoim czytelniku, to znaczy to jedno - ma talent do pisania. Książka napisana jest prostym językiem. Początek jest ciężki, bo jednak każdy pisarz ma swoją specyfikę jeśli chodzi o pisanie i sposób wykreowania danego świata. Ta książka pokazuje jakie ciężkie jest życie i jak ciężkie są kroki ku dorosłości zwłaszcza w przypadku nastolatków.

Jeśli ktoś lubi literaturę młodzieżową z segmentu YA, polecam przeczytać. Choć muszę przyznać, że każdy bez jakichkolwiek ograniczeń wiekowych może sięgnąć po tę książkę. Powiem wam w sekrecie, że moja mama zapowiedziała, że z pewnością ją przeczyta. Dla mnie ta książka zasłużyła sobie na nagrodę, którą otrzymała i ściskam kciuki za kolejne książki pisarki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiek cudów

Zupełnie nie spodziewałam się, jaka będzie ta historia. Opowieść wciągnęła mnie w zasadzie od pierwszego zdania, aż dobrnęłam do końca. Polecam bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd