Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ptaki drapieżne

Wydawnictwo: Znak Literanova
8,07 (208 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
44
8
71
7
44
6
15
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035847
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska, historia, Polska
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem? Zmienić magazynek w biegu, w nerwach, to nie takie proste. Ja w sumie chyba oddałem sześć strzałów. W drodze, na Szpitalnej, z domów do nas walili, z okien. (…) Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem....

Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem?

Zmienić magazynek w biegu, w nerwach, to nie takie proste. Ja w sumie chyba oddałem sześć strzałów. W drodze, na Szpitalnej, z domów do nas walili, z okien. (…) Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na piersiach pojawiła mu się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec…
Lucjan „Sęp” Wiśniewski – jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej. Żołnierz elitarnego “Wapiennika”, czyli oddziału specjalnego 993/W kontrwywiadu AK, który w latach wojny wykonywał wyroki śmierci wydane przez Państwo Podziemne. Brał udział w ponad 60 egzekucjach zdrajców i konfidentów. Pierwszej dokonał, mając zaledwie 17 lat.

W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy.

Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę.
Jak wyglądała hierarchia egzekutorów? Czy miewali wyrzuty sumienia? Czy wojna usprawiedliwia rozkazy, które musieli wykonywać żołnierze 993/W? Ile likwidatorzy brali za „robotę”, czyli zastrzelenie „delikwenta”?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1787
Getos | 2016-03-06
Na półkach: *TOP5* każdego roku
Przeczytana: 06 marca 2016

Świetna książka napisana częściowo w formie wywiadu z likwidatorem Lucjanem Wiśniewskim ps. "Sęp". Klimat wydarzeń opisywanych w tej książce jest niesamowity. Niektóre historie zapierają dech w piersiach niczym historie z Jamesem Bondem. Cieszę się że powstają takie książki, że pojawiają się Autorzy którzy chcą te dzieje odsłonić szerokiemu gronu czytelników, odkłamać tą historię, okazuje się że mamy swoich bohaterów przez duże "B". Książka koncentruje się na opisie działania oddziału 993/W, czyli komórki wykonawczej Komendy Głównej AK. Nazwa "Ptaki drapieżne" bierze się z tego, że bohaterowie-likwidatorzy używali pseudonimów zapożyczonych od nazw ptaków np. "Sęp", "Kobuz", "Gil" czy "Puchacz". Autor odsłania grupę bardzo młodych ludzi dowodzonych prze doświadczonych ludzi takich jak Kowalewski - "Twardy", Towarnicki - "De Vran"/"Naprawa", czy też Matuszczyk - "Porawa" walczących z Niemcami, dokonujących zabójstw konfidentów-zdrajców, współpracowników Gestapo. Autor nie wybiela tej historii, pokazuje, że w akcjach ginęli także cywile (restauracja "Za kotarą"), a czasem, gdy sprawy źle się ułożyły zabijano rodzinę konfidenta. Ciekawy jest też opis misji emisariusza Retingera - "Salamandra", który miał skłaniać Polaków do nie walczenia z Rosjanami, a którego to emisariusza próbowano zgładzić wąglikiem. Autor opisuje również przekształcenie jednostki w czasie powstania warszawskiego w kompanię "Zemsta" wchodzącą w skład batalionu "Pięść" i walki tej jednostki na cmentarzach na Woli. Później mamy też trochę historii związanej z nieudanymi, krwawymi atakami na Dworzec Gdański i końcowe walki w Kampinosie. Bardzo ciekawa książką, lektura obowiązkowa dla każdego zainteresowanego historią Polski. Wciąga...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd