Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polskie Imperium. Wszystkie kraje podbite przez Rzeczpospolitą

Seria: Ciekawostki historyczne.pl
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,58 (175 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
21
8
51
7
53
6
19
5
9
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324030781
liczba stron
347
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Tak wyglądała Europa w czasach polskiego imperium. Połowa Europy pod naszymi rządami. Polski językiem światowej dyplomacji. Biało-czerwone sztandary, przed którymi drżą obce wojska. Był czas, gdy Polska stanowiła największe państwo Europy. Polaka, jadącego nad morze pytano: nad które? Byliśmy pierwszymi władcami Berlina, zasiadaliśmy na moskiewskim tronie, posiadaliśmy Krym i forty na...

Tak wyglądała Europa w czasach polskiego imperium.

Połowa Europy pod naszymi rządami. Polski językiem światowej dyplomacji. Biało-czerwone sztandary, przed którymi drżą obce wojska.

Był czas, gdy Polska stanowiła największe państwo Europy. Polaka, jadącego nad morze pytano: nad które? Byliśmy pierwszymi władcami Berlina, zasiadaliśmy na moskiewskim tronie, posiadaliśmy Krym i forty na Karaibach. Przez długi czas nasz kraj rozpychał się na cztery strony świata. Dlaczego o tym nie pamiętamy?
Kaffa, Kurlandia, Gambia, Tobago… nie kojarzą się z Polską. A jednak wszystkie wchodziły w skład polskiego mocarstwa. Od średniowiecza po XVIII wiek Polacy wojowali o Inflanty, Spisz, Krym, Mołdawię, Szwecję, Ukrainę, Czechy. Mimo to pojęcie „polskie imperium” jest nieobecne w naszej historii. Aż do teraz.

Michael Morys – Twarowski udowadnia, że nie powinniśmy skupiać się na wizji naszej historii pełnej klęsk i niepowodzeń. Teksty o zgubnym położeniu geopolitycznym i groźnych sąsiadach powinny nareszcie pójść w odstawkę. Autor brawurowo i ze swadą opisuje czasy, gdy Polska naprawdę była supermocarstwem. Najwyższa pora to przyznać.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 422
DeVi | 2016-02-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2016

Książka składa się z trzynastu rozdziałów obfitujących w postacie historyczne i wiele bitew. Tych zwycięskich jak i przegranych. Ale liczy się jedno: dokonanie naszych rodaków! A się okazuje, że zdobywaliśmy ziemię nie tylko w Europie wschodniej, ale i na północy jak i południu kontynentu, a nawet w Afryce! Mieliśmy własne kolonie o czym nawet podręcznik do historii nie wspomina. Już sam prolog, pomimo że jest dość długi, pobudził mnie do tego by czytać dalej i czytać i czytać i nie chcieć kończyć. A to dość niezwykłe jak na tego typu książkę. Ale ja zawsze lubiłam historię, a ta jest naprawdę pasjonująca. Na dodatek dotyczy naszego kraju. Tym bardziej mam ochotę wiedzieć więcej! Wyobraźcie sobie, że Bogurodzica stała się naszym hymnem przed każą walką? Nie mieliśmy okrzyków: do boju! Dobierz miecz! Ruszajmy! Tylko śpiewali Bogurodzicę idąc na śmierć. Coś cudownego. Już poruszyło to moją wyobraźnie do widoków godnych zekranizowania. A to dopiero początek!

Czytając byłam zafascynowana każdą stroną. Poczułam się jak uczennica podstawówki odkrywająca historię swojego kraju na nowo. Nieprawdopodobne dzieje, o których nikt nie wspomina. Bo..bo dlaczego nie? Aż mnie w środku dusiło: czego to nas uczą? Jakiś informacji o Ameryce, Francji i innych państwach, zamiast skupić się na naszej chwale! Ta książka dała mi to czego mi brakowało przez te wszystkie lata. Wiary i nadziei, a także faktów, iż Polska była imperium Europy. Była jednym z największych krajów, skupiająca najwięcej narodów, sięgała od morza do morza (no prawie) i była potęgą militarną. Nie wierzycie? To przeczytajcie!

Jeśli chodzi o sposób prezentowania treści jest tak samo genialny jak cała książka. Nie mam wrażenia, że czytam naukowy bełkot o czystych, smutnych, mało wyrazistych faktach. Tutaj dzieje się powieść w istnie epickim stylu! Najśmieszniejsze były nawiązania do literatury, a nawet filmografii. Trylogia Sienkiewicza była podstawą odniesień do różnego rodzaju opisów, ale żeby nawet Władca Pierścieni się tu znalazł? Ano możliwe! I do tego te obrazki, niestety w odcieni szarości, ale jakie robią wrażenie! A na zakończenie krótka notka od autora idealnie kończy naszą przygodę z Polskim Imperium, które często kontratakuje! <dziki śmiech sitha>

Podsumowując: Bawiłam się wyśmienicie! Jestem w siódmym niebie mając tą przyjemność zaciągnięcia się tą lekturą na kilka (krótkich niestety) godzin. Gdyby była powtórka z rozrywki chyba połknęłabym kolejny tom. Ciekawostki historyczne zrobiły ogromnie polską ucztę godnej każdej pary królewskiej!

Wiecej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

"Dopiero martwych ludzi mamy na własność, zredukowanych do jakiegoś obrazka czy kilku zdań". Świetna pozycja. Doskonale opisany proces rad...

zgłoś błąd zgłoś błąd