Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Góra Tajget

Wydawnictwo: Wielka Litera
6,88 (651 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
48
8
138
7
211
6
140
5
44
4
16
3
15
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Historia o ludzkim strachu i krzywdzie bezbronnych. Tak prawdziwa, że długo nie da się zapomnieć. Dawno nie było w polskiej literaturze powieści, która poruszając temat wojny wybrzmiewa głosem tak świeżym i przejmującym. Anna Dziewit-Meller łączy świat prywatnych lęków z dramatyczną przeszłością, która naznaczyła śląskie pogranicze. Rezultatem jest literatura najwyższej próby, dowodząca...

Historia o ludzkim strachu i krzywdzie bezbronnych. Tak prawdziwa, że długo nie da się zapomnieć. Dawno nie było w polskiej literaturze powieści, która poruszając temat wojny wybrzmiewa głosem tak świeżym i przejmującym. Anna Dziewit-Meller łączy świat prywatnych lęków z dramatyczną przeszłością, która naznaczyła śląskie pogranicze. Rezultatem jest literatura najwyższej próby, dowodząca pisarskiej dojrzałości, niezwykłej wrażliwości i empatii.

Współczesny Śląsk. Spokojną codzienność Sebastiana uporczywie zakłóca strach o bezpieczeństwo maleńkiej córeczki. Nie zdaje sobie sprawy, jakie zbrodnie miały miejsce podczas II Wojny Światowej w szpitalu, w którym obecnie mieści się jego apteka.

Rysio idzie szpitalnymi korytarzami prowadzony przez mężczyznę w esesmańskim mundurze. Mały chłopiec nie rozumie, dlaczego się tu znalazł i kim jest ta pani o łagodnym uśmiechu.

Zefka wróciła na Śląsk po dwuletnim pobycie na robotach w Niemczech. Nie chciała wracać. Tęskni za Emmą, która okazała jej tyle miłości.

Profesor Luben jest wielbicielką opery. W innym życiu prowadziła eksperymenty naukowe na dzieciach. Teraz się boi, ale nie czuje się winna.

"Nie da się zapomnieć tej książki, już nigdy. Bo Anna Dziewit-Meller, za pomocą historii o zwykłych z pozoru ludziach, wyciąga z nas najgłębiej ukryte lęki, starannie schowane niemyślenie o nieprzyjemnych sprawach. Autorka "Góry Tajget" chwyta nas za głowy i każe patrzeć wstecz na czas przeszły, dokonany, którego nie wolno nam zapomnieć."
MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA

"Ta proza jest gęsta od emocji. Przy czytaniu rośnie nam w gardle gula niepokoju. Sugestywne obrazy nie dają zapomnieć o tym, co wydarzyło się wiele lat temu. Nasuwa się pytanie, czy warto pamiętać bez końca, nurzać się w traumie, wspominać. W końcu, jak mówi jedna z bohaterek: "Było, minęło". Było, ale ciągle powraca. Tkwi w naszych głowach jak zadra, która dotyka najważniejszych rejestrów naszego człowieczeństwa."
SYLWIA CHUTNIK

"Powieść Anny Dziewit-Meller ma głęboki społeczny sens. Przywraca to, co ważne i burzy nasze dobre samopoczucie. To historia o pamięci, godności, strachu, odwadze i lęku."
MICHAŁ NOGAŚ, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3419
jusola | 2016-03-20
Na półkach: 2016
Przeczytana: 20 marca 2016

"Historia tak prawdziwa, że trudno ją zapomnieć" - głosi napis na okładce. I w słowie od autorki czytamy, że choć historie dotyczą fikcyjnych postaci, to mają swoje pierwowzory w rzeczywistości. Zdarzenia i osoby.

Tego wycinka rzeczywistości, którego dotyka książka, rzeczywiście trudno będzie zapomnieć, jeśli czytelnik po raz pierwszy się zetknie z okropieństwami II wojny typu gwałty na kobietach jako broń wojenna, akcja T4. Jeśli zaś czytał o nich i wie, nic w tej książce nie będzie zaskakujące, a bardziej - nie wiem, czy to na pewno dobre słowo - irytujące chyba. Nagromadzenie wszelakich przejawów zła w losach kilku osób nie wzrusza ani nie porusza, a raczej sprawia wrażenie, jakby autorka zetknęła się z nimi po raz pierwszy i bardzo przejęła. Przepraszam Autorkę, wiem, że tak nie jest, ale - moim zdaniem - ta książka tematu nie udźwignęła.
Zasadnicza warstwa współczesna - wątek Sebastiana - jest bardzo słaba, poszarpana fabularnie (np. co z wątkiem nauczyciela Zgierskiego?), niespecjalnie przekonująca psychologicznie (postać Sebastiana i jego emocje pourywane (co z jego "złością w nie własnej sprawie?) Choć jeśli coś naprawdę we mnie drgnęło przy tej książce, to właśnie tu, na chwilę, podczas wizyty w norymberskim muzeum zabawek. Samodzielne portrety postaci, których historia sięga czasów II wojny, oczywiście, bardzo nośne, bezdyskusyjnie przywołują sprawy bardzo trudne (np. los kobiet, odpowiedzialność albo jej brak za zbrodnie na dzieciach, etos lekarza w czasie wojny, współodpowiedzialność tych, którzy tylko patrzyli i szeptali) ważne i niewygodne dla nas. Jednak jak dla mnie - wtórne w sensie literackim, nieodkrywcze wcale. A tego się chce w literaturze - by przyniosła ona coś nowego, jakiś ogląd tematu nieoczekiwany, wydobyła żywe emocje w czytelniku nawet w związku z czymś, co już zna i co - wydawałoby się - wewnętrznie przeżył.

A może to po prostu książka skierowana do młodych albo nieobeznanych z tematem i nieoczytanych lub czytających dotąd inną (tematycznie) literaturę? Nikogo nie chcę obrażać, ale jeśli ktoś zajrzy do literatury, na bazie której powstała ta książka, będzie wiedział, o co chodzi.
Tak, chyba tak. Nie byłam adresatem tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bogowie, groby i uczeni

Gdy bierzesz do ręki tą książkę: a) być może z pewnym dystansem i rozleniwienem przeglądasz pierwsze karty sądząc, że na pewno jest w tym całym hypie...

zgłoś błąd zgłoś błąd