Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W samym sercu morza. Katastrofa statku wielorybniczego Essex

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,15 (82 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
22
7
29
6
11
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327616807
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
HarperCollins

Dwudziestego listopada 1820 roku statek wielorybniczy Essex zostaje staranowany przez ogromnego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy przekonają się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi, jak jego towarzysze,...

Dwudziestego listopada 1820 roku statek wielorybniczy Essex zostaje staranowany przez ogromnego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy przekonają się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi, jak jego towarzysze, jeden po drugim, giną z pragnienia, głodu, chorób i przerażenia.

Katastrofa statku wielorybniczego Essex stała się wydarzeniem tak legendarnym, jak niemal sto lat później katastrofa Titanica. Była inspiracją dla Hermana Melville’a do napisania kulminacyjnej sceny w słynnej powieści Moby Dick.

Film W samym sercu morza w reżyserii Rona Howarda już w kinach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 387
CzytanieNaszymZyciem | 2015-12-05
Na półkach: Posiadam

Książka opowiada o wydarzeniach z dwudziestego listopada 1820 roku, kiedy statek wielorybniczy „Essex” został zniszczony przez ogromnego kaszalota. Załoga składająca się z dwudziestu mężczyzn musiała przetrwać trzy miesiące na morzu. Mieli tylko podstawowe urządzenia, niewielki zapas jedzenia i wody oraz nadzieję na przeżycie.
Pierwszym pozytywem jest masa ciekawostek! Tam gdzie podróże – tam nowa wiedza. Czytelnik może poznać różne niecodziennie informacje, które kiedyś mogą być przydatne. Poza tym katastrofa wydarzyła się w XIX wieku, więc przy okazji możemy poznać pewne historyczne fakty, które są naprawdę bardzo interesujące. Poza wiedzą praktyczną i historią, w książce znajdziemy opisy wysp i kilka mapek, które dorzucają do całości trochę geografii. Dzięki tym dodatkowym ilustracjom czytelnik może lepiej zorientować się, w którym miejscu na świecie toczy się akcja książki.
Wejście w głąb ludzkiego umysłu… Czym tak naprawdę kieruje się człowiek? Okazuje się, że w sytuacji zagrożenia życia, każdy powraca do pierwotnych instynktów. W najczarniejszej godzinie nikt nie zwraca uwagi na pochodzenie, wiek, poglądy… Liczy się przetrwanie. Bardzo ciekawym aspektem jest to, jak ludzie radzą sobie ze świadomością dopuszczenia się takich czynów jak kanibalizm. Dla jednych może być to wynaturzenie, a dla innych po prostu sposób na przetrwanie.
Czytelnik ma okazję poznać sytuacje, które wyprowadzają człowieka z równowagi. Podczas czytania bardzo często zadawałam sobie pytanie co ja bym zrobiła, gdybym była na miejscu tych ludzi. Wystarczyło tylko kilka błędnych decyzji, a zadecydowały one o losie dwudziestu osób. Warto wiedzieć, dlaczego niektóre osoby podjęły takie, a nie inne decyzje. Z pewnością będziecie zaszokowani.
Jeżeli zdecydujecie się na tę pozycję to muszę Was ostrzec, że książka potrzebuje trochę czasu, aby się rozkręcić. Pierwsze kilkanaście stron może znudzić czy zniechęcić, ale warto nie odkładać książki. Po mocno rozbudowanym wstępie autor przechodzi do tragicznej historii statku i jego załogi.
Nie musicie obawiać się opisów, które zniesmaczą czytelnika. Szczerze mówiąc, spodziewałam się bardziej brutalnych i zniechęcających tekstów. Ale na szczęście autor unika takich sytuacji i daje czytelnikom tylko niezbędne informacje.
Myślę, że każdy powinien poznać tę historię. Ujrzała ona światło dzienne dopiero po 180 latach od katastrofy. Żyjemy w XXI wieku, posiadamy wysoko rozwiniętą technologię i nie wyobrażamy sobie takiego życia, jakie jest opisane w tej książce. Tym bardziej każdy powinien po nią sięgnąć, aby zobaczyć jak było kiedyś, a jak jest teraz i docenić swoje życie.
Serdecznie polecam zapoznanie się z książką „W samym sercu morza”, która będzie dla Was niezapomnianą przygodą pełną nadziei, cierpienia i wewnętrznych dylematów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królestwa Ściany

Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i muszę przyznać całkiem sympatyczne.Mamy tu mix fantasy i sf, bohaterami są mieszkańcy wioski, którzy całe życi...

zgłoś błąd zgłoś błąd