Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piechniczek. Tego nie wie nikt

Wydawnictwo: Agora SA
6,8 (25 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
10
6
4
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823114
liczba stron
400
język
polski
dodał
0tommy

ENTLICZEK, PENTLICZEK, CO ZROBI PIECHNICZEK? Mundial 1982, Hiszpania. Polacy zremisowali swoje mecze z Włochami i Kamerunem. Żeby grać dalej, muszą wygrać z Peru. Tuż przed meczem żona przekazuje trenerowi polskiej reprezentacji prośbę swojego brata, który pracował w Hucie Batory: - Antek! Ludzie w hucie mówią, żebyś zdjął garnitur i na mecz przebrał się w dres. Garnitur przynosi pecha. Jak...

ENTLICZEK, PENTLICZEK, CO ZROBI PIECHNICZEK?

Mundial 1982, Hiszpania. Polacy zremisowali swoje mecze z Włochami i Kamerunem. Żeby grać dalej, muszą wygrać z Peru. Tuż przed meczem żona przekazuje trenerowi polskiej reprezentacji prośbę swojego brata, który pracował w Hucie Batory: - Antek! Ludzie w hucie mówią, żebyś zdjął garnitur i na mecz przebrał się w dres. Garnitur przynosi pecha. Jak założysz dres, na pewno będzie lepiej.

Piechniczek: - Posłuchałem i pomogło!

Polacy wygrali 5:1, a ostatecznie zajęli w mistrzostwach trzecie miejsce. Antoni Piechniczek aż do ostatniego meczu nosił wyłącznie dresy.

NIEZNANE KULISY OSTATNIEGO JAK DOTĄD WIELKIEGO SUKCESU POLSKIEJ REPREZENTACJI I OPOWIEŚĆ O NIEZWYKŁYM ŻYCIU CHŁOPAKA ZE ŚLĄSKA, KTÓREGO W 1982 ROKU CHCIAŁA NOSIĆ NA RĘKACH CAŁA POLSKA.

 

źródło opisu: http://www.taniaksiazka.pl/piechniczek-tego-nie-wi...(?)

źródło okładki: http://www.taniaksiazka.pl/piechniczek-tego-nie-wi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Galfryd | 2015-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Solidna pozycja, dokłądnie i starannie opisująca sportowy życiorys jednego z najlepszych trenerów w historii polskiej piłki.
Od dzieciństwa na powojennym Śląsku, przez karierę sportową, trenerkę klubową, do wspaniałego Mundialu '82, następnie zaś lat 82-86, drugi Mundial - '86, Górnik Zabrze, sukcesy w krajach arabskich, w końcu kolejny powrót do reprezentacji (już bez sukcesów niestety, natomiast z masą konfliktów z piłkarzami).
Piechniczek to znakomity trener, warsztatowiec, i silna osobowość - nieco podobny w umiłowaniu cięzkiej pracy do Adama Nawałki. I przez tę dedykację dla pracy bliski dzisiejszym naszym gwiazdom - Lewandowskiemu, Krychowiakowi, Glikowi czy Fabiańskiemu.
Jedak ksiązka zdradza też słabość Piechniczka, będącą przyczyną konfliktów w latach 90tych. Piechniczek jest dzieckiem socjalizmu, nauczonym akceptowania tego, co mu działacze zaoferują, i wymagającym takiego samego podejścia od piłkarzy. Ci, przyzwyczajeni do wysokich standardów, nie byli w stanie uznać niedociągnięć i słabej jakości usług.
Nawałka ma o tyle łatwiej, ze prezesujący PZPNowi Boniek zapewnia perfekcjną organizację wszystkiego - zakwaterowania, diety, przejazdów, atrakcji. Dzięki temu reprezentacja ma jedynie za zadanie koncentrować się na grze.
Ale miało być o książce, a wyszło o piłce...książka dobra, zajmująca i dokładnie opisująca karierę Piechniczka - może chciałoby się jeszcze przeczytać tajniki selekcji - co powodowało, że stawiał na tych a nie innych piłkarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Cud

Nie potrafię jednoznacznie ocenić tej książki. Przeciętna na pewno nie jest, ale dobra także nie. Temat ciekawy, jak zwykle u Emmy Donoghue. Czegoś mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd