Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łaskun

Cykl: Lipowo (tom 6)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,44 (1090 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
127
8
311
7
329
6
169
5
36
4
9
3
13
2
5
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380693579
liczba stron
832
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Kolejny, szósty tom sagi o Danielu Podgórskim, Klementynie Kopp i innych policjantach z malowniczego Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. W domu pewnego bezrobotnego sędziego policja odkrywa makabryczną inscenizację. Sprawca stworzył postać składającą się z rozczłonkowanych zwłok prawnika i...

Kolejny, szósty tom sagi o Danielu Podgórskim, Klementynie Kopp i innych policjantach z malowniczego Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym.

W domu pewnego bezrobotnego sędziego policja odkrywa makabryczną inscenizację. Sprawca stworzył postać składającą się z rozczłonkowanych zwłok prawnika i nieznanej kobiety. Wkrótce okazuje się, że na miejscu zbrodni znajduje się dowód inkryminujący aspiranta Daniela Podgórskiego. Odkrycie tożsamości drugiej ofiary tylko pogarsza sytuację policjanta. Czyżby to Daniel stał za morderstwami? A może to ktoś z komendy chce wrobić go w podwójne zabójstwo? Tylko skoro Podgórski jest niewinny, to dlaczego ucieka?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

W okolicach Lipowa bez zmian

Tempo z jakim Katarzyna Puzyńska wypuszcza kolejne książki jest iście zabójcze. To już szósty tom, którego akcja osadzona jest w Lipowie. Choć teoretycznie większość akcji dzieje się w „Łaskunie” w pobliskich miejscowościach, to i tak czuć cały czas ducha tego głównego, znanego już fanom pisarki miejsca. Tym razem akcja nabiera tempa od pierwszych stron, ale po drodze traci na dynamizmie. Nie warto jednak rozpatrywać tego jako wady, bo widać, że pisarka się rozwija.

Główną osią „Łaskuna” jest morderstwo sędziego Jaworskiego oraz pewnej kobiety – Swietłany. I wszystko toczyłoby się swoim normalnym, nieśpiesznym rytmem, gdyby nie jedna rzecz. Obie te osoby znał Daniel Podgórski. I wtedy pojawiają się komplikacje. Streszczenie zakończymy w tym momencie, bo choć książka liczy ponad 800 stron, to przetasowania fabularne są w niej wyjątkowo częste. Nie warto psuć sobie zabawy i odkrywać kart zbyt wcześnie. Szczególnie, że przeczytanie tego tomiszcza nie zajmuje zbyt dużo czasu. Można zaryzykować stwierdzenie, że wystarczy na to jedna noc. „Łaskun” to torpeda, która wbija się w czytelnika i nie pozwala mu na oderwanie się od lektury chociaż na chwilę.

Warto jednak zaznaczyć, że może to nie być książka dla każdego. W poprzednich tomach raczej bez problemu odnajdowaliśmy się w akcji. „Łaskun” jest skonstruowany trochę inaczej. Co chwila czytamy o wydarzeniach, które zmieniły życie bohaterów. Tylko, że osoby niezaznajomione z poprzednią częścią, nie będą wiedziały o co chodzi. Może...

Tempo z jakim Katarzyna Puzyńska wypuszcza kolejne książki jest iście zabójcze. To już szósty tom, którego akcja osadzona jest w Lipowie. Choć teoretycznie większość akcji dzieje się w „Łaskunie” w pobliskich miejscowościach, to i tak czuć cały czas ducha tego głównego, znanego już fanom pisarki miejsca. Tym razem akcja nabiera tempa od pierwszych stron, ale po drodze traci na dynamizmie. Nie warto jednak rozpatrywać tego jako wady, bo widać, że pisarka się rozwija.

Główną osią „Łaskuna” jest morderstwo sędziego Jaworskiego oraz pewnej kobiety – Swietłany. I wszystko toczyłoby się swoim normalnym, nieśpiesznym rytmem, gdyby nie jedna rzecz. Obie te osoby znał Daniel Podgórski. I wtedy pojawiają się komplikacje. Streszczenie zakończymy w tym momencie, bo choć książka liczy ponad 800 stron, to przetasowania fabularne są w niej wyjątkowo częste. Nie warto psuć sobie zabawy i odkrywać kart zbyt wcześnie. Szczególnie, że przeczytanie tego tomiszcza nie zajmuje zbyt dużo czasu. Można zaryzykować stwierdzenie, że wystarczy na to jedna noc. „Łaskun” to torpeda, która wbija się w czytelnika i nie pozwala mu na oderwanie się od lektury chociaż na chwilę.

Warto jednak zaznaczyć, że może to nie być książka dla każdego. W poprzednich tomach raczej bez problemu odnajdowaliśmy się w akcji. „Łaskun” jest skonstruowany trochę inaczej. Co chwila czytamy o wydarzeniach, które zmieniły życie bohaterów. Tylko, że osoby niezaznajomione z poprzednią częścią, nie będą wiedziały o co chodzi. Może być to drażniące. Warto więc sięgnąć po „Utopce” zanim otworzy się pierwszą stronę „Łaskuna”. Katarzyna Puzyńska lawiruje między bohaterami z łatwością. Jest ich całkiem pokaźna grupka, ale czytelnik bez większych trudności odnajdzie się w wykreowanym świecie i bohaterach. Wszyscy stworzeni zostali z pieczołowitością godną pozazdroszczenia, a my bez problemu wierzymy w ich czyny. Może nie zawsze, ale pamiętajmy, że to w końcu kryminał, który rządzi się swoimi prawami.

Zagadka do samego końca pozostaje dla czytelnika tajemnicą i nie warto zaprzątać sobie nią głowy, bo to co uważamy za pewnik, po kilkunastu stronach staje się tylko fantazją. Pisarka gra z czytelnikiem wyjątkowo dobrze. Brawo. Męczyć może jedynie to, że praktycznie każdy rozdział kończy się tajemnicą. Czymś, co ma zmusić czytelnika do kolejnego przewrócenia kartki. Po kilkunastu takich rozwiązaniach staje się to przewidywalne. Trochę mniej tego typu zagrań, a będzie idealnie. „Łaskun” to kolejne potwierdzenie, że Katarzyna Puzyńska potrafi pisać i wie jak przyciągnąć czytelnika.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2502)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1507
Piotr | 2016-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Kolejna część przygód policjantów z Lipowa niesie ze sobą kolejne zagadki do rozwiązania. Zostają znalezione kawałki ciał sędziego, oraz kobiety pracującej w nocnym klubie. Co z resztą rozczłonkowanych ciał? Podejrzenie o morderstwo pada na jednego z policjantów, któremu udaje się zbiec w ostatniej chwili, za przyczyną ostrzeżenia w formie sms-a z tajemniczego numeru. Na jaw wychodzą kolejne niewygodne fakty. Mordercą może być każdy.


Szósty tom nie ustępuje jakością poprzednim. Katarzyna Puzyńska jest w doskonałej formie. Policjant kontra media i służby ścigania. Trwa polowanie na winnego, ale wraz z nim miejsce ma wiele innych, ważnych wydarzeń.
Jak zwykle mocno rozwinięte wątki psychologiczne i obyczajowe. Jak zwykle pełne napięcia zwroty akcji i postacie, znane nam z poprzednich tomów, z którymi zdążyliśmy się zapoznać.
W "Łaskunie" mamy wiele szczegółów, tworzących siatkę tej niesamowitej historii. Praktycznie nie ma tutaj rozdziału bez znaczenia.

Puzyńska bez...

książek: 2517
Koronczarka | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Katarzyna Puzyńska postanowiła konsekwentnie wprowadzić w tej książce wszystkie chwyty mające utrzymać uwagę czytelnika w nieustannym napięciu. Mamy więc tajemniczy początek, w zawiązaniu akcji makabryczne i dziwaczne podwójne morderstwo, a każdy rozdział nie tylko kończył się, ale i po drodze zawierał coraz to nowe pytania i zaczątki tajemnic. Na dodatek rozwiązanie zagadki jakimś cudem pomieściło międzynarodową mafię, narkotyki, chorobę psychiczną, wielką miłość i równie wielką zazdrość, konflikty domowe, pedofilię i nie jestem pewna, czy wszystko już wymieniłam. Jeśli ktoś chce się przekonać, do jakich efektów może prowadzić nadmiar i przedobrzenie, niech koniecznie przeczyta "Łaskuna".

książek: 782
Izabela Pycio | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2016

"Właściwe pytanie jest najważniejsze."

Pomimo, że książka jest naprawdę grubym tomiszczem, to jednak błyskawicznie mkniemy po jej stronach w poszukiwaniu rozwiązania intrygującej kryminalnej zagadki. Chcemy jak najszybciej dowiedzieć się, co fascynującego przygotowała dla nas autorka w fabule, jak rozwiną się kolejne wątki, czym zaskoczą nas powieściowe postaci, dokąd zmierzać będą nasze detektywistyczne przypuszczenia i czy uda się nam celnie wytypować tożsamość mordercy. "Łaskun" zapewnia świetną zabawę kryminalną, tym bardziej wciągającą, bo wzbogaconą o bardzo dobrze nakreślone elementy obyczajowe, wyborne wykorzystanie psychologicznych aspektów i z wyczuciem wplecione sensacyjne fragmenty. A osadzenie akcji w polskich realiach nadaje książce dodatkowej wartości. Pasuje mi takie rozbudowanie treści, dające szerszą perspektywę, a jednocześnie skupiające uwagę na istotnych detalach. Bardzo łatwo wówczas przenieść się w kreowaną rzeczywistość, intensywniej zaangażować w jej...

książek: 1248
annaroza | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2017

Lubię książki Katarzyny Puzyńskiej, choć nie mam jej na liście ulubionych autorów. I bardzo dobrze, bo po lekturze tego tomu chyba bym ją usunęła. Nie za jakość jej powieści, bo są one niezwykle wciągające. Ale za to jak traktuje swoich bohaterów. Najpierw z Klementyny zrobiła kompletną świruskę, a teraz z Daniela alkoholika i dziwkarza... Co nie zmienia faktu, że znów zaserwowała mi doskonałą zabawę, zawiłą intrygę i skomplikowaną zagadkę kryminalną. Rozwiązanie jak zwykle mnie zaskoczyło. I za to właśnie lubię twórczość pani Kasi.

książek: 5055
kajsa | 2016-06-26
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Mam nieodparte wrażenie,że w kolejnym tomie autorka nieco "przedobrzyła" sprawę.Miało wyjść bardzo psychologicznie,a okazało się,że ten opasły tom (dzięki temu,kto wynalazł ebooki!)mógłby być o wiele krótszy,a zbrodnia bardziej wiarygodna.
Jakoś tym razem pani Puzyńska mnie nie przekonała.Zagmatwała fabułę,wprowadziła wielu bohaterów i masę wątków,zapominając o tych,którym powinna poświęcić jak najwięcej uwagi,czyli o Danielu(co prawda staje się on głównym podejrzanym,ale tak naprawdę nie istnieje w "Łaskunie"),Klementynie,Weronice i Emilii.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze do momentu lodówki w pracowni Michała Rakowskiego.Od sceny listu do Klementyny miałam wrażenie coraz większego chaosu i pozostało mi ono już do końca.

książek: 1466
deana | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Zachęcona przez bardzo dobre ,,Utopce" postanowiłam kontyuować swoją przygodę z policjantami z Lipowa. Ciekawość jak potoczą się ich dalsze, prywatne losy sprawiła, że zamiast sięgnąć po piewszy tom, wybrałam ,,Łaskuna".

,,Łaskun" to szósty tom serii, dosyć mocno powiązany z tomem piątym. To właśnie wydarzenia jakie się rozegrały w trakcie listopadowego śledztwa ustawiły życie policjantów. Tamta sprawa dosyć mocno odbiła się na relacjach między Danielem, Emilią, Klementyną, Weroniką czy prokuratorem Gawrońskim. Dopiero makabryczna zbrodnia i oskarżenie o nią Podgórskiego sprawi, że wszyscy, choć na różne sposoby zaczną dążyć do okrycia sprawcy.

Z ,,Łaskunem" wiązałam ogromne nadzieje na mocny i elektyzujący thriller. I zaczęło się nieźle. Brutalne i makabrycznie zainscenizowane morderstwo, ,,pozytywny" bohater, który nagle staje się głównym podejrzanym i musi walczyć o uniewinnienie, nieszablonowi bohaterowie w tle. Czy to może się nie udać? Hmmm... może wyjść z tej mieszanki...

książek: 1110
zaczytana | 2016-06-17

Już po raz szósty spotykamy się z bohaterami z Lipowa. Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na każdy kolejny tom kryminalnej sagi pani Kasi Puzyńskiej – choć, jak do tej pory, jest bardzo „płodna” i nie każe nam długo czekać na nowe historie. Być może nie jestem zbyt krytyczna wobec tych książek, bo po prostu bardzo lubię serie kryminalne. Styl i język pani Kasi spodobały mi się od samego początku, od debiutanckiego „Motylka”. Od razu też polubiłam i bohaterów i miejsce akcji jej opowieści. I tym razem dosłownie połknęłam ich szóstą część. Nadal fascynował mnie sposób przedstawiania przez autorkę tła społeczno-obyczajowego i nadal odpowiadały mi pogłębione psychologiczne portrety bohaterów. Sama intryga, historia sensacyjna też mnie wciągnęła. Właściwie więc wszystko było dla mnie bez zarzutów. Chociaż tym razem (jako miłośniczce kontynuacji) zabrakło mi akcji w samym Lipowie, a ściślej mówiąc czułam niedosyt historii związanych z głównymi bohaterami, poznanymi w...

książek: 1373

Kolejna bardzo ciekawa powieść pani Puzyńskiej. Może trochę inny styl pisania, ale można się do tego przyzwyczaić. Krótkie rozdziały, każdy dotyczy innej osoby i zakończony w ten sposób, że trzeba koniecznie czytać dalej, żeby dowiedzieć się o co chodzi.
Autorka wprowadziła bardzo dużo osób do tej powieści i prócz morderstwa jest też kilka innych wątków, które jak się później okazuje są ścisłe ze sobą powiązane.
Podejrzane są co chwilę coraz to nowe osoby, a powiązania pomiędzy nimi a ofiarami coraz bardziej wiarygodne.
Daniel, który stał się początkowo podejrzanym numer jeden ucieka i ukrywa się a pomaga mu w tym Weronika, Wiera a policjanci z Lipowa starają się udowodnić jego niewinność.
Zaskoczyła mnie i to na plus postać Klementyny, która po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego jest całkiem inną osobą i już jako cywil dużo pomaga w śledztwie.
Jedyną wadą tej powieści jest jej objętość. Już po przeczytaniu 600 stron wiemy kto jest mordercą i potem akcja zwalnia, bo zaczynają...

książek: 947
Monika | 2016-06-17
Na półkach: Przeczytane

Ponad 800 stron...co najmniej o 400 za dużo. Pani Katarzyna Puzyńska niebezpiecznie zmierza w kierunku brazylijskiej telenoweli. Może mistrz gatunku utrzymałby wysokie napięcie na aż tylu stronach. A "Łaskun" jest przegadany, nakombinowany i...niedoczytany.

Uczciwie muszę napisać- mimo wszystko polecam książki Katarzyny Puzyńskiej, ale trzy pierwsze i może jeszcze "Utopce".

książek: 180

Zaczynam podejrzewać, że Katarzyna Puzyńska nie śpi, nie je, a pewnie i nie oddycha, tylko pisze, pisze, pisze...
I każda kolejna książka jest grubsza od poprzedniej.
Droga Autorko! Zlituj się nad swoimi wiernymi czytelnikami! Kto ma czas, żeby czytać takie cegły! Pomijam już fakt, że podczas lektury "Łaskuna" nadwyrężyłam sobie nadgarstek, bo jest to pozycja ciężka i niewygodna do trzymania, a do czytania w plenerze czy środkach komunikacji publicznej w ogóle się nie nadaje. To tyle w kwestiach technicznych.
Kolejne już spotkanie ze starymi znajomymi w Lipowie przebiega w iście rodzinnej atmosferze. Ktoś jest w ciąży, ktoś ma z kimś dziecko, ktoś się kogoś wyrzekł, ktoś kogoś zdradził. Ot, życie. Zbrodnia jest wyjatkowo spektakularna, a śledztwo (tradycyjnie już) bardzo zawiłe. Mimo ponad 800 stron "Łaskuna" czyta się wyjątkowo szybko, a lektura daje dużo przyjemności.
Spieszcie się czytać "Łaskuna", bo premiera kolejnego tomu pewnie już w przyszłym tygodniu......

zobacz kolejne z 2492 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Opowieść o chciwości, kontynuacja „Shantaram”, historia o dziewczynie bez serca i o miłości, która nie powinna się zdarzyć oraz szósty tom sagi o Danielu Podgórskim, Klementynie Kopp i innych policjantach z malowniczego Lipowa – donosimy, że jest co czytać latem. Polecamy tytuły, które ukazują się pod naszym patronatem w najbliższych dniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd