Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,46 (157 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
53
7
46
6
17
5
7
4
0
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seasons in Hell: Understanding Bosnia's War
data wydania
ISBN
9788380492202
liczba stron
520
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Wojna w byłej Jugosławii zaskoczyła świat, który sądził, że cywilizowana Europa ma już za sobą czasy bestialstwa na tak ogromną skalę. Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który donosił o ludobójstwie niemającym w skali europejskiej precedensu od czasów II wojny światowej i oskarżał zachodni świat o hipokryzję i bezczynność, równoznaczną z tolerowaniem zbrodni. Był też świadkiem w...

Wojna w byłej Jugosławii zaskoczyła świat, który sądził, że cywilizowana Europa ma już za sobą czasy bestialstwa na tak ogromną skalę. Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który donosił o ludobójstwie niemającym w skali europejskiej precedensu od czasów II wojny światowej i oskarżał zachodni świat o hipokryzję i bezczynność, równoznaczną z tolerowaniem zbrodni. Był też świadkiem w procesach zbrodniarzy wojennych w Hadze, za to został potępiony przez wielu kolegów po fachu, którzy domagali się od dziennikarza neutralności. Obiektywizm – tak, mówi autor Wojny…, ale nigdy obojętność wobec zła, bo każdy dziennikarz jest przede wszystkim człowiekiem.

Dwadzieścia lat później Vulliamy opisuje dalsze losy ofiar i więźniów, ich niezaspokojony głód sprawiedliwości, ich gniew i frustrację; ostrzega, że nienawiść i pragnienie odwetu wciąż są żywe wśród mieszkańców Bośni. Wojna bowiem jest nieśmiertelna, nie kończy się jak mecz – w chwili, gdy zabrzmi gwizdek sędziego.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 574
Ania_OK | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, Reportaż
Przeczytana: 18 lipca 2017

"Woja umarła, niech żyje wojna" to pozycja obowiązkowa dla każdego, bez względu na to jakie ma poglądy polityczne. Bo czy można stanąć po jednej ze stron konfliktu i przyznawać mu racje? Oczywiście, że tak, o ile straty po tej stronie są niewspółmiernie większe od drugiej strony konfliktu. Tak, jeśli po dwudziestu latach od ponownego uruchomienia obozów Republika Serbska nadal nie czuje potrzeby wypowiedzenia "Przepraszam i proszę o wybaczenie". Tak, jeśli nadal na liście zaginionych widnieją tysiące ludzi, a o miejscu ich pochówku najprawdopodobniej wiedzą ich sąsiedzi, jednak milczą. Tak, jeśli politycy stosują strategię "to nie były obozy, byli tam bo sami chcieli". I tak dalej, i tak dalej...
Początkowo miałam ogromny problem z zaakceptowaniem pojęcia "obozów koncentracyjnych" ze względu na sporą wiedzę na temat III Rzeszy. Jednak, czy jeśli ludzie są gromadzeni w jednym miejscu, po to aby ich zlikwidować, zniszczyć grupę etniczną, głodzeni, gwałceni, katowani, bez szans na uwolnienie nie nasuwają nam pewnych skojarzeń? Bo jeśli przyznamy, ok oni tam byli "tylko" 3 miesiące, to czy mamy prawo do wartościowania ich przeżyć?
Książka wzburza, daje do myślenia, powoduje, że w ciepłych kapciach zaczyna coś uwierać, a podwójne latte smakuje jak mistyfikacja kawy. Tak, to działo się zaledwie ćwierć wieku temu, na naszych oczach, całkiem niedaleko. Chyba właśnie dlatego chcemy o tym nie pamiętać, a w najgorszym przypadku zupełnie wyprzeć ze świadomości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wodospad

I wreszcie niemal rok po przeczytaniu "Łzy "udało mi się w końcu sięgnąć po "Wodospad " . Z twórczości Lauren Kate spotkałam się...

zgłoś błąd zgłoś błąd