Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ptak dobrego Boga

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,49 (106 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
15
8
33
7
34
6
11
5
3
4
1
3
0
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Good Lord Bird
data wydania
ISBN
9788380491830
liczba stron
440
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Ptak Dobrego Boga Jamesa McBride’a to książka, która czerpie z najlepszych tradycji amerykańskiej powieści łotrzykowskiej i twainowskiego humoru. W 1857 roku ważą się losy stanu Kansas, rozdartego między zwolennikami niewolnictwa a jego przeciwnikami. Mały Henry Shackleford zrządzeniem losu zostaje wciągnięty w oko tego cyklonu. Porwany przez znanego abolicjonistę Johna Browna, włączony do...

Ptak Dobrego Boga Jamesa McBride’a to książka, która czerpie z najlepszych tradycji amerykańskiej powieści łotrzykowskiej i twainowskiego humoru.

W 1857 roku ważą się losy stanu Kansas, rozdartego między zwolennikami niewolnictwa a jego przeciwnikami. Mały Henry Shackleford zrządzeniem losu zostaje wciągnięty w oko tego cyklonu. Porwany przez znanego abolicjonistę Johna Browna, włączony do jego armii obdartusów i głodomorów walczących z niewolnictwem, próbuje uniknąć śmierci przebrany za dziewczynę.

Dzięki sugestywnemu językowi i brawurowemu poczuciu humoru McBride stworzył fascynujący obraz Ameryki sprzed wojny secesyjnej, daleki od wszystkiego, co znamy z literatury i kina. Książka zdobyła wiele nagród, przede wszystkim National Book Award 2013.



Publishers Weekly, Top 10

Kirkus Reviews, Fiction picks

O Magazine, Top 10

Washington Post, Top 10

Booklist, Editor’s Choice

New York Times Book Review—100 Notables

Kansas City Star—Best of the rest list

Financial Times—best of 2013

Amazon Top 100 Best Books

Chicago Tribune Best Books—Notable Fiction

Barnes & Noble—Best Fiction List

NPR—Best Books

St. Louis Post-Dispatch—Best of 2013

Kirkus Best of 2013

Bookish “Best Novels of 2013”

Library Journal Best Books of 2013: Historical Fiction

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2130
Renax | 2016-02-06
Przeczytana: 05 lutego 2016

Cieszę się, że wypatrzyłam tę wspaniałą książkę! Oceniam ją na 10 gwiazdek i uważam, że jest to jedna z najbardziej niezwykłych powieści w literaturze amerykańskiej!!!! Autor za tę książkę otrzymał nagrodę National Book Award w roku 2013. Na polski przetłumaczył ją Maciej Świerkocki, ten sam, który przetłumaczył 'Ścieżki północy'.
Jest to powieść łotrzykowska, napisana w klimacie Szwejka, ale w sposób oryginalny, bez powtarzania schematów. Co ma ze Szwejka? Otóż ma z niego lekkie podejście do spraw poważnych, obśmianie problemów nie do śmiechu i wydobycie z tych problemów, z całej historii prawdziwego liryzmu.
Akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych przed wojną secesyjną. Do 'bandy' Jona Browna, abolicjonisty i człowieka walczącego o zniesienie niewolnictwa (znanego Polakom z wiersza Cypriana Kamila Norwida) dołączona została Cybulka, mały chłopiec, któremu Brown zastrzelił ojca, czarnoskóry o jasnej cerze, ubrany w stary worek i z długimi włosami. Brown pomyślał, ze to dziewczynka i się nią zaopiekował. I tak wędrowali przez lata. Dlaczego Cybulka? Bo zjadł 'cybulkę', amulet Browna, przynoszący mu szczęście. Książka pisana jest gwarą i tę gwarę przetłumaczył tłumacz. Na język z moich okolic, więc czułam się zadowolona czytając powieść 'kuń', 'piniędzy', 'cybulka' itd, gwara wschodnia.
Chłopiec jest sierotą i jego głównym celem jest ocalenie głowy, najedzenie się i chyba powolutku bezpieczeństwo. Chłopiec ucieka od Browna i do niego powraca. Nie jest idealistą. Pomimo młodziutkiego wieku, wie co to jest zło świata i zna już ludzi. Wie też, że niewolnicy nie pobiegną wywalczyć sobie wolności, bo wolność to głód, to narażanie się na zastrzelenie, aż wreszcie wolność to długotrwały proces! Że najpierw i sami niewolnicy i biali muszą w nich zauważyć ludzi, a nie przedmioty. Może dlatego, ze ten mały Cybulka nie spodziewa się wiele po świecie, to tak bardzo zaskakuje go każdorazowo zauważona odwaga ludzi, to, że chcą narażać siebie i rodziny. Cybulka jest dzieckiem niewolnika, wie więc, że oni też mają swoje rodziny, żony, dzieci, mają panów dobrych lub złych, że muszą być cicho, żeby nie sprzedano im rodziny, albo są rozżaleni, bo im je sprzedano.
Cybulka podczas książki oprowadza czytelnika po całych Stanach, jedzie do burdelu i do porządnego domu wyzwolonego, bogatego czarnoskórego mężczyzny w Bostonie, jest w punktach przerzutowych zbiegłych niewolników i w szopie dla niewolników najbiedniejszych. I oczywiście towarzyszy Brownowi. Sam Brown w książce jest szalonym wariatem opętanym misją zniesienia niewolnictwa. Uwielbia życie w lasach na cebuli i zupie żółwiowej, czyta książki wielkich taktyków wojennych, ma dwadzieścioro dwoje dzieci, godzinami modli się do Boga i chodzi obdarty jak żebrak. Jest też bardzo przesądny, wierzy w dobrą passę, która jest wtedy, gdy towarzyszy mu Cybulka, ale i wierzy w talizman, którym jest pióro ptaka dobrego Boga, dzięcioła.
Tytuł ten jest wieloznaczny, gdy się tak zastanowić, ma podtekst. I słusznie, bo odnosi się do Cybulki ukrywającego się pod przebraniem dziewczyny. O męskości często mówi Cybulka w czasie swojej wieloletniej wędrówki przy Brownie. I chyba w końcu widzi czym jest prawdziwa męskość. Nie tym, co jest fizjologiczne, ale tym co mamy w środku! Męskość to odwaga bycia sobą i nawet pójścia na śmierć za swoje przekonania! Cybulka przekonał się kto był prawdziwym facetem wśród abolicjonistów. Przekonał się czym jest prawdziwy fanatyzm i chyba zrozumiał, że życie jest nie tylko od-do, takie wymierzalne, ciepłe i przewidywalne. Że porażka w dłuższej perspektywie jest moralnym zwycięstwem, a ocalenie skóry - tchórzostwem i moralną klęską.

Książka przy tym całym ładunku moralnym, emocjonalnym i historycznym jest przepiękna. Jest to bowiem opowieść o małym czarnoskórym chłopcu, który jest sierotą, którym zaopiekował się biały szaleniec, który zabił mu ojca! Chłopcu, który początkowo w swoich fascynacjach kobietami nie śmiał patrzeć wyżej niż na prostytutki i alkoholiczki, który w przyjaźni otworzył się jedynie przed opóźnionym umysłowo Frankiem, bo przy nim nie musiał mówić prawdy o sobie. W tej książce widzimy, że na ludzi należy patrzeć szerzej, głębiej.
Książka jest przy tym nieustającym pasmem gagów niczym z Chaplina oraz komizmu językowego! Śmiałam się od drugiej strony aż do końca. Choć przy końcu był to śmiech przez łzy. Naprawdę się wzruszyłam!!!!!
Rekomenduję tę książkę!!!!!!!!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
MAŁY WIELKI PRZYJACIEL Jak pokochałem zwierzątko, którego nikt nie lubił

Bardzo cenię książeczki z przesłaniem Pani Elżbiety Zubrzyckiej.Szczurek wzbudził zachwyt u mojego wnuka ;) Ja także z przyjemnością przeczytałam.

zgłoś błąd zgłoś błąd