Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,44 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
6
6
8
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0867132X
liczba stron
80
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Heros

PROZA POLSKA

ZAPALĘ CI ZNICZ, Michał Rybiński
ADEPT, Adam Przechrzta

PROZA ZAGRANICZNA

TA PRZYPADKOWA PLANETA, Elizabeth Bear
POKÓJ W IZOLACJI, John Chu
WCZEPIONY, Rich Larson
KONTROLA BEZPIECZEŃSTWA, Han Song

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: www.fantastyka.pl

Brak materiałów.
książek: 758
Grzechoteczka | 2015-11-16

Korekta znów w gorszej formie. Ale jeszcze nie najgorszej. ;)

To jest numer opowiadań bardzo, bardzo solidnych, czytanych z dużą przyjemnością, trochę się bawiących gatunkiem, ale głównie skupionych na starannej, zręcznej realizacji swojego podtypu gatunkowego. I z dominantą elementów obyczajowych, co mnie samej odpowiadało.

Najlepszym chyba opowiadaniem jest "Zapalę ci znicz" i piszę to z dużą przyjemnością, bo to w końcu nasze. Fajnie wykorzystany element "odwiedzania zmarłych" i cała otoczka Zaduszek (można powiedzieć, że nowoczesność sprawia w tym opowiadaniu, że pewne rzeczy cofają się do Zaduszek), ciekawi bohaterowie, wątki intrygi ładnie się łączą. Do tego w dialogach oraz akcji mamy sporo humoru. Z biglem napisane.

Opowiadanie Przechrzty jest chyba jednym, w której wątek obyczajowy nie gra specjalnej roli - chociaż pewnie dałoby się odszukać. To dosyć solidna, rutyniarska niemal powieść, solidnie mieszająca gatunkowe schematy (strefy X) z historycznymi realiami (zabory). I "solidna" to naprawdę najlepsze słowo. Nic tu nie zachwyca, wszystko leci schematami, ale są to schematy znane i lubiane, a przetworzone zręcznie.

"Ta przypadkowa planeta" - bardzo subtelna fantastyka w tle opowieści całkiem obyczajowej. Ładnie napisanej i szybko się to czyta, bohaterce szczerze kibicujemy (psu też trudno nie kibicować, oto element, który zawsze zadziała!). Znów: solidne.


"Pokój w izolacji" - dosyć niezręcznie przetłumaczony tytuł, rzekłabym. I znów obyczajówka, chociaż na tle spraw politycznych (powojenne układy pokojowe). Szukanie miejsca, wychodzenie z bezpiecznej bańki, poznawanie nowych ludzi, zakochiwanie się ewidentne w podtekście... W sztafażu, który w tym opowiadaniu spodobał się mi bardziej niż sama ta obyczajówka. Nadludzie są tutaj do bólu ludzcy, może szybciej myślą, może są silniejsi, ale już od pierwszych zdań narracja pokazuje nam ich jako całkiem ludzkich. Dla niektórych to pewnie zaleta, dla niektórych wada. Mnie to nieco zgrzytało. Kolejne z opowiadań, które są dobrze zrobione, ale raczej bez błysku.

"Wczepiony" - czysta obyczajówka, ale tutaj z kolei ten element - relacje rodzinne - zagrał idealnie. Całkiem wzruszające. Może dlatego, że opowiadania nie umieszczono na tle wydarzeń potencjalnie wielkiej wagi, których pokazanie przez romanse i więzi czasem "upupia", rozsentymentalnia, spłaszcza. Tłem jest wydarzenie zupełnie codzienne, kontrakt (z kluczowym elementem wczepienia), fantastyka kryje się tutaj w detalach codzienności... więc i codzienne, zwyczajne relacje między ludźmi mogą spokojnie wybrzmieć, wydają się "na miejscu", harmonijnie dopasowane. Błysk jest, moim zdaniem, coś więcej niż "solidne" - bo jakoś wzrusza i wywołuje melancholię.

"Kontrola bezpieczeństwa" - interesujące (i solidne... no co ja poradzę, numer sponsorują literki "s" i "o"), chociaż pomysł wyjściowy ograny. Najpierw wydaje się prostą zamianą biegunów - skojarzeń i waloryzacji powiązanych z konkretnymi krajami - potem się okazuje czymś ciut głębszym, sprzeciwem bardziej ogólnym, systemowym. Sporo czarnego humoru w tym wszystkim. Też schematy, też solidne. Nie wszystko autora wydają w Chinach - wcale się nie dziwię. Czytelnikom starszym mogą się przypomnieć opowiadania z PRLu. Jak w całym numerze: nacisk na warstwę obyczajową, człowieka i jego relacje z innymi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopuła

Książka Pawła Jakubowskiego, która chyba najdłużej czekała na przeczytanie. Nie do końca "moje klimaty" - myślałem. I otóż, powiem Wam, że ź...

zgłoś błąd zgłoś błąd