Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Grownup

Wydawnictwo: Penguin Random House
6,93 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
5
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Grownup
data wydania
ISBN
9780804188975
liczba stron
64
słowa kluczowe
Gillian Flynn, opowiadanie, Rogues
język
angielski
dodała
Natalia-Lena

Gillian Flynn’s Edgar Award-winning homage to the classic ghost story, published for the first time as a standalone A canny young woman is struggling to survive by perpetrating various levels of mostly harmless fraud. On a rainy April morning, she is reading auras at Spiritual Palms when Susan Burke walks in. A keen observer of human behavior, our unnamed narrator immediately diagnoses...

Gillian Flynn’s Edgar Award-winning homage to the classic ghost story, published for the first time as a standalone

A canny young woman is struggling to survive by perpetrating various levels of mostly harmless fraud. On a rainy April morning, she is reading auras at Spiritual Palms when Susan Burke walks in. A keen observer of human behavior, our unnamed narrator immediately diagnoses beautiful, rich Susan as an unhappy woman eager to give her lovely life a drama injection. However, when the “psychic” visits the eerie Victorian home that has been the source of Susan’s terror and grief, she realizes she may not have to pretend to believe in ghosts anymore. Miles, Susan’s teenage stepson, doesn’t help matters with his disturbing manner and grisly imagination. The three are soon locked in a chilling battle to discover where the evil truly lurks and what, if anything, can be done to escape it.

“The Grownup”, which originally appeared as “What Do You Do?” in George R. R. Martin’s Rogues anthology, proves once again that Gillian Flynn is one of the world’s most original and skilled voices in fiction.

 

źródło opisu: http://www.penguinrandomhouse.com/books/536348/the...(?)

źródło okładki: https://www.orionbooks.co.uk/books/detail.page?isbn=9781474603041

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2444
Natalia-Lena | 2015-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2015

[http://room6277.blogspot.ie/2015/12/the-grownup-gillian-flynn.html]

Mogłam się spodziewać, że historia o duchach i nawiedzonym domu w wykonaniu Gillian Flynn nie będzie zwyczajna. Cóż… Tego się nie spodziewałam. Omen i Amityville to była rozgrzewka.

„The Grownup” wcześniej zostało opublikowane pod tytułem „What Do You Do?” w antologii „Rogues” pod redakcją George’a R.R. Martina. W 2015 roku otrzymało nagrodę im. Edgara Allana Poe w kategorii najlepsze opowiadanie.

„Młoda kobieta zarabia na życie jako tanie medium w Duchowych Dłoniach (zajmuje się też nielegalnym seks-biznesem na boku). Nieźle płacą, wystarczy tylko mówić ludziom to, co chcą usłyszeć.
Wtedy spotyka Susan Burke.
Susan rok temu przeniosła się do miasta wraz z mężem i piętnastoletnim pasierbem Milesem. Mieszkają w wiktoriańskiej posiadłości zwanej Carterhook Manor, zbudowanej w 1893 roku. Susan jest przekonana, że złowrogi duch nawiedza ich dom i próbuje opętać Milesa. Znalazła nawet strużki krwi na ścianie.
Młoda kobieta nie wierzy w egzorcyzmy ani zjawiska nadprzyrodzone, ale za to wierzy w zarobek kryjący się w tej sprawie. Kiedy po raz pierwszy zjawia się w posiadłości i spotyka Milesa, również zaczyna to czuć - jak gdyby dom obserwował ją, czekał na odpowiedni czas..."
źródło: wydawnictwo W&N, tłumaczenie własne.

Przyznaję, wszelakie horrory o nawiedzonych domach trochę zawęziły moje horyzonty i wepchnęły mnie do szufladki ,,tego nie da się inaczej opowiedzieć”. Budynek zawsze jest nawiedzony przez siły nieczyste, jeden z członków rodziny nie wierzy temu, kto bardzo wierzy w zjawiska paranormalne, duchy zaciekle atakują mieszkańców, aż w końcu pojawia się ksiądz/miejscowa znachorka/łowca duchów, dochodzi do eskalacji przemocy i albo wszyscy przeżywają, albo ktoś z rodziny zostaje opętany i morduje pozostałych. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku ciekawskich nastolatków badających opuszczony szpital psychiatryczny. Pewnie dlatego osłupiałam, gdy poznałam historię stworzoną przez Flynn. Zdałam sobie sprawę, że w wielu miejscach moja wyobraźnia i pomysłowość są płytkie niczym kałuże. Zaskoczyło mnie odkrycie, że z historii o nawiedzonym domu można jeszcze tak wiele wycisnąć, pobawić się schematami i namieszać na siedemdziesięciu stronach. W efekcie powstała świetna gra autorki z czytelnikiem – tak naprawdę do końca nie wiemy, ile paranormalności jest w tej nadnaturalności, kto jest normalny, a kto oszukuje (nie bez powodu narratorka żyje z tego, że naciąga ludzi). Po raz kolejny mamy do czynienia z niewiarygodnymi, paskudnymi charakterami, które potrafią zaintrygować przez swoją nieoczywistość. Chyba tylko u Flynn nie potrafię zaufać szczerej osobie.

W „The Grownup” odnajdziemy znaki firmowe pisarki: wspomniani bohaterowie, którzy nie pozwalają się zaszufladkować, opowieść tylko czekająca na to, by wywrócić wszystko do góry nogami oraz szpilki z namysłem wbijane w niektóre zjawiska społeczno-kulturowe. Historia jest pomysłowa i po raz kolejny udowadnia, że w mrocznej i pokręconej wyobraźni Flynn kryje się niejedna perełka. Hołd złożony klasyce jednocześnie zainspirował autorkę do pójścia własną drogą, co zaowocowało upiornie dobrym opowiadaniem – ale z kilkoma niedociągnięciami. „The Grownup” można podzielić na dwie części, z których każda jest i lepsza, i gorsza od tej drugiej, w zależności od tego, pod jakim kątem je oceniamy. Część pierwsza nieśpiesznie wprowadza czytelnika do historii głównej bohaterki, opiera się o detale, budując sylwetkę cynicznej, inteligentnej manipulantki, która od najmłodszych lat „jakoś” musi sobie radzić w życiu. Część druga wprowadza zupełnie inny nastrój, stara się roztaczać aurę grozy, trzyma w garści wszystkie zwroty akcji, intryga niczym piłeczka odbija się od bohatera do bohatera i nim się spostrzeżemy, docieramy do zakończenia. Zbyt wiele dzieje się na małej przestrzeni; rozłożenie kolejnych odkryć w czasie skuteczniej budowałoby napięcie i pozwoliłoby delektować się pomysłowością autorki. Suspens nie zdąży wybrzmieć w mgnieniu oka. Nie przepadam za książkami, w których wszelkie zwroty akcji i „twisty” są wyjaśnianie, wręcz streszczane w jednym akapicie, przekreślając staranność poprzedzających je wydarzeń. Kolejny powód, dla którego to opowiadanie mogłoby być odrobinę dłuższe, może nawet zamienione w mini-powieść: spod mięsa historii w niektórych momentach wystaje sam szkielet, który autorka mogłaby zamaskować kolejnymi warstwami klimatu. Nie zdążyłam się zaniepokoić, nie zdążyłam wciągnąć się w klaustrofobiczną atmosferę posiadłości; historia jest taka, że strach się nie przerazić, do kompletu brakowało tylko gęsiej skórki. „The Grownup” ma swój klimacik, ale to zaledwie wstęp do prawdziwej grozy. Po trzech poprzednich powieściach wiem, że Flynn potrafi sobie z tym radzić, czasem kosztem przegadania; w tym przypadku, ze względu na formę, rządzi konkret (i rządzi kapitalnie), ale kreowanie atmosfery nie zachwyca tak, jak powinno, bo od tej autorki można wymagać o wiele więcej. Przez to waham się, by nazwać to opowiadanie „klimatycznym”.

„The Grownup”, choć mogłoby być jeszcze lepsze, to zachwyca pomysłowością i zaskakuje w finale, oferując czytelnikom to, w czym Flynn jest najlepsza: nietuzinkową historię i zepsutych, acz w tym zepsuciu fascynujących bohaterów. Pozostawia niedosyt, jednocześnie karmiąc wyobraźnię. Fanom Gillian Flynn polecać nie muszę, a pozostałych zachęcam do przekonania się, jak autorka sprawdziła się w krótkiej formie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wampir z M3

Lubię prozę Pilipiuka, ale ta książka była rozczarowaniem. Nie znalazłam tam typowego dla pisarza poczucia humoru, raczej niesmaczne żarciki. Jedyne c...

zgłoś błąd zgłoś błąd