Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pozor, pozor Katowice. Legion Czechosłowacki w Polsce

Seria: Śląskie Epizody Historyczne
Wydawnictwo: Śląski Instytut Naukowy
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370080952
liczba stron
170
kategoria
historia
język
polski
dodał
tsantsara

W kilka dni po wkroczeniu Niemców do Pragi u komendanta garnizonu w Katowicach zjawiło się dwóch młodych mężczyzn w cywilu, którzy przedstawili się jako porucznicy armii czechosłowackiej: Rudolf Śliwa i Jan Kaleta. - Zgłaszamy się do polskiego wojska - oświadczyli. - Za nami podążą wkrótce inni doświadczeni żołnierze, którzy mogą wam się przydać...(fragment książki). Fabularyzowany nieco...

W kilka dni po wkroczeniu Niemców do Pragi u komendanta garnizonu w Katowicach zjawiło się dwóch młodych mężczyzn w cywilu, którzy przedstawili się jako porucznicy armii czechosłowackiej: Rudolf Śliwa i Jan Kaleta.
- Zgłaszamy się do polskiego wojska - oświadczyli.
- Za nami podążą wkrótce inni doświadczeni żołnierze, którzy mogą wam się przydać...(fragment książki).

Fabularyzowany nieco (dialogi), lecz udokumentowany i oparty na relacjach świadków wydarzeń, do dziś mało znany epizod współpracy polsko-czechosłowackiej z okresu tuż przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej.

 

źródło opisu: Opis autorski

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9249

Niewielka książeczka o bardzo ciekawym epizodzie czesko-polskiej współpracy wojskowej w okresie od zajęcia Czechosłowacji przez Niemcy (marzec 1939) do napaści Niemiec na Polskę (wrzesień 1939) oraz o losach powstałego w Bronowicach pod Krakowem Legionu Czesko-Słowackiego, który ewakuowany na wschód stał się zalążkiem socjalistycznej armii CSRS pod dowództwem Ludvika Svobody, również wojskowego uciekiniera do Polski. Konieczny nie wspomina już o tym, że ewakuowany Legion podzielił się - część pod dowództwem gen. Prchali (którego autor stara się usilnie zdyskredytować) przekroczyła granicę Rumunii, a część pod dowództwem płk. Svobody (który jawi się tu jako ten właściwy "mąż opatrznościowy") poddała się Rosjanom. Sporo miejsca autor poświęca współpracy wywiadów i działalności kierowanego przez Józefa Ligonia katowickiego radia, które dzięki czeskim lektorom (m.in. lewicowy poeta Jiří Taufer) nadawało również w języku czeskim i słowackim na teren Protektoratu.
Autor wplata w narrację liczne dialogi, częsciowo posiłkując się wspomnieniami uczestników wydarzeń. Niestety jest ona utrzymana w stylistyce popularnych "tygrysów" a szkoda, bo temat jest wart mniej powierzchownego opracowania. Dodatkowo lekturę obrzydza dziś nieznośnie prosocjalistyczne nastawienie książki - momentami język brzmi wręcz jak z socjalistycznej gadzinówki (komuniści są wszędzie na pierwszym miejscu, spotkania "przebiegają w przyjaznej atmosferze", działacze wykonują nieokreślone "zadania partyjne" itp. socjalistyczna mowa-trawa). Cóż, być może nie dawało się pisać inaczej w ostatnim roku panowania reżimu Jaruzelskiego? Wskutek tego defektu książka wygląda trochę jakby była propagandówką na potrzeby "bratnich armii PRL i CSRS". Trochę zmarnowany temat, ale na tyle nieznany i endemiczny, że i tak można się bardzo wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć.
Pozycja zawiera uproszczoną bibliografię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85

Po kilkunastomiesięcznej przerwie Hendrik Groen powraca do pisania swojego dziennika. I choć starszy o półtora roku (co w jego wieku oznacza bardzo wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd