Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowadź swój pług przez kości umarłych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,78 (2673 ocen i 287 opinii) Zobacz oceny
10
128
9
253
8
425
7
851
6
526
5
289
4
77
3
85
2
18
1
21
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060582
liczba stron
320
słowa kluczowe
proza polska
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Inspirująca, głośno dyskutowana powieść. Thriller moralny z metafizyczną zagadką, zaskakującą pod każdym względem. Zimą piękna Kotlina Kłodzka jest miejscem mało przyjaznym i opustoszałym. Wsród nielicznych mieszkańców pozostała Janina Duszejko - miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Blake'a. Niespodziewanie przez tę spokojną...

Inspirująca, głośno dyskutowana powieść. Thriller moralny z metafizyczną zagadką, zaskakującą pod każdym względem.
Zimą piękna Kotlina Kłodzka jest miejscem mało przyjaznym i opustoszałym. Wsród nielicznych mieszkańców pozostała Janina Duszejko - miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Blake'a. Niespodziewanie przez tę spokojną okolicę przetacza się fala morderstw, których ofiarami padają myśliwi. Czy to możliwe, by - jak sugeruje Duszejko - to zwierzęta zaczęły czyhać na życie swoich oprawców? Wszak Blake pisał: "Błąkająca się Sarna po lesie / Ludzkiej Duszy niepokój niesie" ...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 721
Jolanta | 2017-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2017

Ta książka długo czekała na mojej półce w kolejce do przeczytania. Oczywiście, do przeczytania teraz, zmobilizował mnie film nakręcony na jej podstawie przez Agnieszkę Holland "Pokot", w dodatku nagrodzony na festiwalu filmowym w Berlinie. Lubię Olgę Tokarczuk i również tym razem nie zawiodłam się na powieści.
Historii nieprawdopodobnej, psychologiczno-sensacyjnej?, trochę magicznej, z zaskakującym zakończeniem.
Główna bohaterka, Janina Duszejko, samotna kobieta po sześćdziesiątce, kiedyś budowała mosty w Syrii, Libii. Lubiła swój zawód - projektowanie, obliczenia. Jej wiek, stan zdrowia, atakujące ją często "Dolegliwości", spowodowały, że na emeryturze zamieszkała w domu w osadzie na Płaskowyżu, w Dolinie Kłodzkiej. Dalej jest jednak aktywna. W czasie zimy dogląda domy letników, uczy dzieci angielskiego w wiejskiej szkole. A poza tym? Jej wielka pasja to astrologia, układanie horoskopów. Kocha przyrodę, uwielbia wchodzić w las, błądzić po nim bez końca i obserwować zwierzęta, rozmawiać z nimi. Tępi kłusownictwo, kilkanaście razy składa doniesienia o bestialskim wg niej zachowaniu ludzi wobec zwierząt. Oczekuje nadania biegu sprawom, ukarania sprawców, zmiany prawa. Spotyka się jednak z arogancją, obojętnością i pogardą. "Co jest z tymi starymi kobietami, że zajmują się zwierzętami, zamiast zajmować się ludźmi." To kobieta, jakich wiele w tym wieku wokół nas. Mimo różnych dziwactw, potrafią fascynować, dla niektórych jednak przestają istnieć, stają się niewidzialne i niewygodne. Za taką właśnie dziwną osobę postrzegana jest Duszejko przez większość mieszkańców pobliskiego miasta.
Niestety, w tej spokojnej na pozór miejscowości dochodzi do serii brutalnych morderstw.
Zgadzam się z Agnieszką Holland, że "to historia o pewnej wrażliwości, o stosunku do przyrody, zwierząt, ludzi i o relacji ze światem, który ma w sobie coraz więcej arogancji i brutalności, obojętności i w którym prawo nie chroni słabszych".
Bohaterka wywołuje wiele skrajnych emocji, ale może dlatego, wg mnie to jest właśnie atut tej ciekawej opowieści. W czytaniu mnie całkowicie pochłonęła.
A zakończenie, nie ukrywam całkowicie zaskoczyło.
Z pewnością wybiorę się na film.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebo jest nasze. Miłość i terror w złotym wieku piractwa powietrznego

Rzetelny reportaż poprowadzony dwoma, równoległymi wątkami. Świetna lekcja historii dla pasjonatów lotnictwa cywilnego.

zgłoś błąd zgłoś błąd