Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żebyś nie zgubił się w dzielnicy

Tłumaczenie: Bożena Sęk
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,51 (75 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
9
7
22
6
14
5
7
4
7
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pour que tu ne te perdes pas dans le quartier
data wydania
ISBN
9788379996575
liczba stron
176
słowa kluczowe
Bożena Sęk
język
polski
dodała
karollllllla

Jean Daragane, pisarz samotnie mieszkający w Paryżu, otrzymuje tajemniczy telefon. Z mężczyzną kontaktuje się niejaki Ottolini, który twierdzi, że znalazł jego notes z adresami zgubiony jakiś czas wcześniej. Kiedy wreszcie się spotykają, Ottolini zachowuje się jak szantażysta, a do kawiarni przychodzi z intrygującą kobietą. To, kim jest jego towarzyszka – ofiarą czy wspólniczką – pozostaje...

Jean Daragane, pisarz samotnie mieszkający w Paryżu, otrzymuje tajemniczy telefon. Z mężczyzną kontaktuje się niejaki Ottolini, który twierdzi, że znalazł jego notes z adresami zgubiony jakiś czas wcześniej. Kiedy wreszcie się spotykają, Ottolini zachowuje się jak szantażysta, a do kawiarni przychodzi z intrygującą kobietą. To, kim jest jego towarzyszka – ofiarą czy wspólniczką – pozostaje największą zagadką…

Książka laureata Literackiej Nagrody Nobla z 2014 roku.
Proza, która zada­je pytania, nie udzielając odpowiedzi; drąży wspomnienia, igrając z pamięcią. W specyficznym dla autora świecie czas i prze­strzeń jakby się kurczą, a przeszłość i teraźniejszość przeplatają się wzajemnie, pozostawiając czytelnikowi do odkrycia wiele interesu­jących aluzji.

„Ale kiedy myśli się o pisarstwie Modiano, pierwsze określenie, jakie przychodzi do głowy, brzmi «gustowne». Potem pojawiają się kolejne: niepokojące, stylowe, nostalgiczne.
U Modiana, jak w dobrym kryminale, zawsze jest jakaś ukryta opowieść, jakaś mętna, wstydliwa, może zbrodnicza historia. I nigdy tej tajemnicy nie poznajemy do końca”.
Piotr Kofta, Uroda Życia

„Modiano to pisarz wirtuoz, ale jego proza jest wyciszona – nie słychać w niej krzyku, ale zaledwie szept. Jest to jednak szept przykuwający uwagę i zmuszający do skupienia”.
Newsweek Polska

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/1891/proza-zebys-...(?)

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/1891/proza-zebys-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 258
Tomasz Wojewoda | 2017-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

LITERACKI SPACER BEZ CELU

Po najnowszą powieść Patricka Modiano (ur. 1945) sięgnąłem, aby nie stać się ignorantem, w końcu to laureat Literackiej Nagrody Nobla 2014. Niestety, obawiam się, że zupełnie nie jest to „moja bajka”. „Żebyś nie zgubił się w dzielnicy” to książka, w której autor opowiada o rozgrzebywaniu własnej przeszłości, stopniowo rozkręcająca się spirala zdarzeń uwalnia wspomnienia i dawne przeżycia. Powołuje on bowiem do życia wyobcowanego pisarza, Jeana Daragane’a, który zmuszony jest do odkrycia własnej tożsamości na nowo.
Nie jest to nic nowego, w „Żebyś nie zgubił się w dzielnicy” Modiano powiela wyeksploatowane schematy, porusza się utartymi szlakami swojej twórczości, wyeksploatował on ten motyw w swoich poprzednich książkach, takich jak „Zagubiona dzielnica”, „Przejechał cyrk”, czy choćby w opowiastce dla dzieci „Katarzynka”. Oczywiście fabuła skonstruowana jest bardzo zręcznie, jednak całą historia nie dość, że urywa się w najciekawszym momencie, pozostawiając czytelnika w stanie niejakiego skonfundowania, to jeszcze trudno oprzeć się wrażeniu, że w powieści Modiano nie ma niczego ponad tę fabułę, nie ma niczego, żadnego punktu zaczepienia, który pozwalałby postrzegać „Zebyś nie zgubił się w dzielnicy” jako parabolę jakiegoś zjawiska, jako najmniejszą choćby metaforę.

Marek Bieńczyk (ur, 1956), po ogłoszeniu przez Akademię Szwedzką decyzji o przyznaniu Literackiego Nobla Patrickowi Modiano, powiedział: „(...) nie tworzy on wielkich, globalnych wizji świata i jego przyszłości, jak robi to na przykład Houellebecq, w jego twórczości nie ma wielkiego backgroundu intelektualnego. Żadnego intelektualnego zadęcia, żadna literatura ornamentalna, żadnej wielkiej pracy nad językiem. Zamiast tego wciągające, niedomówione i dość tajemnicze historie z przeszłości oraz ciemny wdzięk, któremu łatwo się poddać. Ten, kto nie poczuje się od razu zauroczony, szybko od powieści Modiano odpadnie. A ten, kto polubi tę magię, przeczyta wszystko”. Wiktor Dłuski (ur. 1939), tłumacz powieści Modiano „Zagubiona dzielnica” dodaje, że „ (...) powodem, dla którego Modiano nigdy nie zyskał w Polsce popularności, jest to, że jego twórczość to bardzo dyskretna, powściągliwa literatura. Jej najbardziej uderzającą cechą jest kameralny ton - czytając, ma się poczucie, że autor zwraca się do czytelnika, jakby dzielił się wspomnieniami w prywatnej rozmowie”. Kwestia recepcji tej twórczości w związku z powyższym jest bardzo subiektywna, jednak nie ulega wątpliwości, że Modiano nie należy do grona wielkich narratorów, „opowiadaczy prozy”, lektura „Żebyś nie zgubił się w dzielnicy” pozostawiła mnie całkowicie obojętnym i nie wzbudziła większych emocji. Z pewnością dam Patrickowi Modiano jeszcze szansę, ale jego ostatnia powieść bardzo mnie rozczarowała, gdyż przywykłem oczekiwać od literatury czegoś więcej. Nawiązując do tytułu – w dzielnicy bynajmniej się nie zgubiłem, ale po prostu nie widziałem jaki sens ma ten spacer, na który mnie zaproszono.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

Hanya Yanagihara weszła w świat literatury z niemałym przytupem. Małe życie i historia nim udręczonego Jude’a zjednała sobie sporą rzeszę fanów. Boles...

zgłoś błąd zgłoś błąd