Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzwonnik z Notre Dame

Tłumaczenie: Hanna Szumańska-Gross
Seria: Kolekcja Hachette
Wydawnictwo: Hachette
7,62 (1774 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
246
9
320
8
328
7
541
6
181
5
103
4
23
3
22
2
6
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Notre-Dame de Paris
data wydania
ISBN
9788374487726
liczba stron
566
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Artur Szulc

Inne wydania

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 18
timbwolf3 | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2016

Victor Hugo, w przedmowie do swojego dzieła "Dzwonnik z Notre Dame" wyznaje, że powieść ta zrodziła się ze słowa "fatum", które to zauważył wyryte na murze podczas wizyty w tytułowej świątyni. Zanim czytelnik jednak się dowie czy rzeczywiście ciążyło ono na bohaterach książki i zdefiniowało ich losy, musi się zapoznać z realiami życia w stolicy Francji u schyłku XV wieku, za panowania Ludwika XI. Na kartach pierwszych ksiąg (całość składa się z jedenastu), autor obdarowuje nas informacjami historycznymi, architektonicznymi i dotyczącymi obyczajowości społeczeństwa tamtych czasów. Można odnieść wrażenie, że niepotrzebnie wymienia nazwiska aż tylu postaci historycznych (fikcyjnych), dla większości czytelników prawdopodobnie anonimowych. Miłośnicy opisów na pewno będą się delektować kilkunastostronicowym opisem widoku Paryża z wysokości górnych partii katedry Notre Damme, dzięki któremu poznajemy konstrukcję tej metropolii, nazwy dzielnic, historie rozrostu miasta, jak i oczywiście detale dotyczące konstrukcji i budowy domów, kościołów i innych gmachów. Oczywiście znajdujemy też dopracowany do ostatniego szczegółu opis samej katedry,( który każe czytelnikowi widzieć ją oczami wyobraźni jako obiekt zimny i tajemniczy ) jak i specyficznego miejsca w mieście, zwanego dworem cudów - Cour des miracles ( wyrażenie to jest do dziś obecne w języku francuskim). Amatorzy dygresji autorskich także znajdą coś szczególnego dla siebie - Hugo przekazuje interesującą teorię o architekturze - przedstawia ją jako sztukę, która od początku dziejów ludzkości służyła jako środek wyrazu i przekazu, przy tym była dostępna dla wszystkich. Rola tego "rzemiosła" została drastycznie ograniczona po pojawieniu się druku ( i zastąpiona
przez literaturę) - odtąd stała się jedynie odłamem sztuki dostępnym dla nielicznych i najzdolniejszych.
W pierwszych księgach powieści autor także przedstawia główne (i poboczne) postaci dzieła - archidiakona Klaudiusza, jego brata Jana Frollo, Quasimodo, Esmeraldę,Gudulę, Pierre'a Gringoire'a . W następnych księgach
okaże się, że losy wszystkich postaci się splatają, są jak naczynia połączone, jakby wszystko z góry było przesądzone, tak jak to, że przeznaczeniem muchy jest zakończyć swój żywot w pajęczynie i nie ma od tego ucieczki.

Tytułowy dzwonnik to Quasimodo, uosobienie brzydoty - upośledzony fizycznie mężczyzna ( garbaty, jednooki, o wykrzywionych członkach, głuchy, ale o olbrzymiej sile fizycznej), podrzucony w wieku niemowlęcym do jednego z kościołów i wzięty na wychowanie przez Klaudiusza, który jako jedyny nie przeląkł się na jego widok.
Przeciwieństwo cudaka to Esmeralda - uosobienie piękna, szesnastoletnia, niewinna dziewczyna, w wieku niemowlęcym wykradziona matce przez cyganów (w kołysce w zamian zostawili, jak się okaże, Quasimodo) i wychowana przez nich, zarabiająca na życie tańcem i sztuczkami wykonywanymi wraz z tresowaną kozą Dżali. Młoda dziewczyna symbolizuje także dobroć i szlachetność - w cour des miracles ratuje Pierre'a od śmierci oferując mu małżeństwo (tylko w ten sposób mogła go wybawić, związek okazał się czysto fikcyjny), a także podaje wodę spragnionemu Quasimodo gdy ten pozostaje przywiązany do pręgierza po chłoście (kara za udział w porwaniu ... Esmeraldy) .
Moment ten jest przełomowym w życiu dziwaka - mimo,że o tym nie wiedzą, ich losy ponownie się splotły i pozostaną nierozplątane na wieki. Quasimodo odwdzięczy się Esmeraldzie ratując ją przed publicznym zhańbieniem i egzekucją (została oskarżona o czary) umieszczając ją w katedrze jako w miejscu świętego azylu; Uratuje ją przed gwałtem, którego dopuścić się chciał Klaudiusz; Stawi czoła rozwścieczonemu tłumowi żebraków i nędzarzy, który chciał dziewczynę odbić z katedry (przez głuchotę nie mógł zrozumieć przychylnych dla Esmeraldy pobudek tej napaści). I umrze przy jej boku.
Punkt zwrotny w życiu Klaudiusza, opiekuna Quasimoda i brata-wychowawcy Jana Frollo, jest też związany z piękną nastolatką. Archidiakon, aż do momentu w którym ujrzał pląsające piękno na jednej z ulic Paryża, wiódł żywot poświęcony Bogu i nauce, dedykując tym dwóm pasjom wszystkie swoje chwile. Cały dotychczasowy porządek legł w gruzach - archidiakon z żalem odkrył że w jego żyłach płynie krew i nie jest odporny na ludzkie, męskie namiętności. Jego obsesją od tego momentu stała się niewinność Esmeraldy, porzucił dla tej myśli wszystko co dotychczas było ważne w jego życiu - alchemię, boga, a nawet wychowanie brata, który pogrążony w zepsuciu ginie podczas oblężenia Notre Damme (po wcześniejszym przystąpieniu do kompanii pijaków,żebraków i złodziei); Odrzucony i wzgardzony przez nią prześladuje ją na każdym kroku - dźga Febusa, któremu Esmeralda w uniesieniu gotowa jest oddać to czego do tej pory strzegła dosłownie ze sztyletem w dłoni, posuwa się nawet do próby gwałtu (udaremnia jego plan dzwonnik), aż wreszcie wielokrotnie upokorzony, decyduje, że jeśli nie jest mu ona przeznaczona, przeznaczona nikomu nie będzie, co w rezultacie doprowadza kobietę do śmierci.

Można dyskutować z autorem, czy fatum i przeznaczenie w tej powieści znaczą więcej niż potężne (według niektórych) uczucie miłości. Czytelnik odnajdzie tu wiele jej postaci, aspektów i konsekwencji jej braku. Mamy do czynienia z wątkiem miłości ojcowskiej,braterskiej i synowskiej - diakon Klaudiusz, po śmierci swoich rodziców opiekuje się swoim bratem, mimo przeciwieństw losu zapewnia mu edukację (Jan okazuje się jednak hulaką, wykorzystującym brata do opłacania swoich przyjemności) , dodatkowo przygarnia niechcianego przez nikogo brzydala Quasimodo. Dzwonnik odpłaca się mu dozgonną wdzięcznością, synowską troską i ślepym przywiązaniem i posłuszeństwem.
Zle ulokowane uczucie doprowadza do zguby Esmeraldę, która mimo zaradności na innych frontach życia, okazała się być naiwną i łatwowierną, a może jednak wierzącą w dobro ludzi i idealnie czystą, odwzajemnioną miłość, osobą ? - zapatrzona w kapitana łuczników królewskich Febusa gotowa jest zrobić dla niego wszystko, włącznie z odkryciem swych wcześniej nieodkrytych dla nikogo, wdzięków, nie dopuszczając do myśli tego, że jest on "typowym" wojskowym, niestroniącym od rozrywek i traktującym kobiety jej stanu, jako jednorazowe przygody. Ich potajemna schadzka okazuje się fatalna w skutkach i jest początkiem końca młodej tancerki.Wzywa nadaremnie Febusa w czasie upokarzających sądów pod katedrą, wypatruje go wielokrotnie z wieży Notre Damme, ale to wszystko na daremno, gdyż jej ukochany jest w trakcie realizacji swoich planów matrymonialnych, a skandal z cyganką mógłby mu tylko zaszkodzić, więc traktuje Esmeraldę jako epizod i nigdy jej nie dostrzega, mimo że ją widzi.
Nieszczęśliwa miłość doprowadziła do ostatecznego upadku archidiakona - opętany obsesja pożądania porzucił swoje dotychczasowe ideały i zaślepiony pragnieniami cielesnymi stał się niedoszłym porywaczem i mordercą, sprawił, że niewinna osoba trafiła zamiast niego przed sąd i na tortury, usiłował gwałtu.
Oprócz upośledzenia fizycznego, cierpienia duchowego doświadczył Quasimodo - zakochany w Esmeraldzie, żywiąc nadzieję że z biegiem czasu, zamknięta w izolacji, odwzajemni jego uczucie, zawiódł się obserwując dziewczynę wypatrujące Febusa, zrozumiał, że najważniejsze jest to, co na zewnątrz...
Odnajdujemy też wątek miłości matki do córki - zrozpaczona matka Esmeraldy (nie wiedząc, że to właśnie ona jest poszukiwanym przez nią ukochanym dzieckiem) zamyka się w komórce przy placu Greve na 15 lat, kierując swoją nienawiść w stronę cyganów, a szczególnie Esmeraldy, gdyż byłaby ona w wieku jej córki. Gdy tancerka (przy udziale diakona) dostaje się w jej ręce, cierpiętnica jest gotowa zabić dziewczynę w imię utraconej miłości, ale niedoszła ofiara pokazując bucik, który pasował do tego który zachowała męczenniczka, udowodniła niespodziewanie ze łączy je nierozerwalna więź, sprawiła że się wzajemnie odzyskały po kilkunastoletniej rozłące. To uczucie też się okazuje nieszczęśliwe - po latach wzajemnego poszukiwania się, po kilku zaledwie chwilach spędzonych wspólnie, kobiety znów zostają rozłączone, tym razem na wieki (giną obie).
Jednym z najsłynniejszych symboli literackich miłości wiecznej, niespełnionej i nieszczęśliwej zostają Quasimodo i Esmeralda - po tragicznej ( szubienica) śmierci ukochanej, dzwonnik odnajduje jej zwłoki w zbiorowej mogile, kładzie się przy nich i zasypia snem wiecznym w ramionach tej, która za życia go przecież odrzuciła...
Piękna i poruszająca scena wieńcząca wspaniałą powieść o oryginalnej fabule i niebanalnym, smutnym, zakończeniu. Polecam !

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posag szwaczki

Pisanie pracy magisterskiej jest trudne i każdy, kto musiał to zrobić, o tym wie; głowę Sarah dodatkowo zaprzątają inne problemy, tak więc jej "d...

zgłoś błąd zgłoś błąd