Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźma z lustra

Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Cykl: The Raven Cycle (tom 3)
Wydawnictwo: Uroboros
7,87 (702 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
95
9
109
8
233
7
175
6
64
5
20
4
2
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blue Lily, Lily Blue
data wydania
ISBN
9788328021488
liczba stron
448
język
polski

Trzeci tom bestellerowej serii „Król Kruków”, która zyskała zawrotną popularność nie tylko w USA, ale i na całym świecie! Blue Sargent dorasta w domu pełnym kobiet, z których każda jest jasnowidzką, medium lub wróżką. Nie bardzo umie odnaleźć się w towarzystwie przeciętnych nastolatków. Jednak jej przyjaciele – uczniowie elitarnej męskiej szkoły Aglionby – z pewnością nie są przeciętni: Noah...

Trzeci tom bestellerowej serii „Król Kruków”, która zyskała zawrotną popularność nie tylko w USA, ale i na całym świecie!

Blue Sargent dorasta w domu pełnym kobiet, z których każda jest jasnowidzką, medium lub wróżką. Nie bardzo umie odnaleźć się w towarzystwie przeciętnych nastolatków. Jednak jej przyjaciele – uczniowie elitarnej męskiej szkoły Aglionby – z pewnością nie są przeciętni: Noah Czerny – duch zamordowanego przed laty chłopaka; Ronan Lynch, który potrafi wyjmować przedmioty ze swoich snów; Adam Parrish – zamknięty w sobie, obdarzony magicznymi zdolnościami. I wreszcie Gansey – lider całej grupy, który budzi w niej uczucia, o jakie by się nie podejrzewała…
Ich celem jest znalezienie legendarnego walijskiego króla Glendowera. Są bliżej niż kiedykolwiek dotąd. Ale nie tylko oni go szukają…
Wokół przyjaciół zaciska się pajęcza sieć intryg, gróźb i kłamstw. W dodatku pod ziemią znika matka Blue, Maura. A w jaskiniach czai się jeszcze ktoś. Ktoś, kogo nie wolno obudzić pod żadnym pozorem…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 477
Monika Szulc | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2016

„Wiedźma z lustra” to trzecia część błyskotliwej serii „Król Kruków” autorstwa Maggie Stiefvater.

Grupa przyjaciół pragnie odnaleźć legendarny grób walijskiego króla Glendowera i go przebudzić. Jest to trudne i niebezpieczne zadanie, dodatkowo skomplikowane przez niebezpieczne klątwy. Okazuję się, że śpiących jest trzech i do przebudzenia jednego z nich nie można dopuścić. Czy przyjaciele podołają zadaniu i odnajdą zaginioną matkę Blue?

Blue, Ronan, Adam, Gansey i Noah to grupa młodych ludzi i każdy z nich jest inny. Blue pochodzi z rodziny wróżek i gołym okiem można dostrzec, że wydarzenia, które miały miejsce w poprzednich tomach odbiły się na jej osobowość. Zawsze była zadziorna, lecz teraz widać w niej odwagę i opanowanie godne dorosłej osoby. Ronan jest jak zawsze nieprzewidywalny, lecz wydaję się, jakby trochę złagodniał i poskromił „szaleńca” drzemiącego w jego duszy. Pomimo jego kilku wybuchów i ostrych słów, nie sposób go nie lubić. Jest niezwykle ciekawą postacią i po prostu go uwielbiam. Gansey jak zawsze jest rozsądny i zrównoważony, to taki dobry chłopiec, który wszystkim chce pomóc. Jestem ciekawa jak potoczy się jego dalsze życie i czy zdoła uciec przeznaczeniu. Adam jest bohaterem, którego się nie lubi i kocha jednocześnie. Jest dumny i momentami bardzo mnie to irytowało, lecz z drugiej strony imponowało. Jego wybory doprowadziły do poważnych zmian, a jego twardo obrany cel, często przysłaniał inne istotne sprawy. Byłam nim głęboko rozczarowana, lecz w tej części zachowywała się przyzwoicie i mnie tym ugłaskał. Jego prywatne życie również zasługuję na uwagę i zastanowienie się nad warunkami, w których żył wiele lat. Pozostał jeszcze Noah. Miałam wrażenie, że gdzieś mi umykała jego postać. Pojawiał się nieoczekiwanie i bardzo rzadko. Lubię go i jego niknąca postać mnie smuci. Wszyscy są przyjaciółmi i jestem zachwycona przedstawieniem łączących ich relacji. Kłócą się i dogryzają, lecz starają się wspierać.

Książka obfituje w naprawdę dużą ilość bohaterów. Wszystkie ciotki Blue są dorosłymi, bardzo ciekawymi kobietami. Pan Szary z poprzedniej części nadal odgrywa istotną rolę. W Henrietcie pojawiają się kolejni przybysze, żądni obudzenia legendarnego króla. Jak widzicie bohaterów jest sporo i zaczynając przygodę z tą serią, czułam lekką dezorientację. Po kilku rozdziałach poznałam ich i z każdą kolejną stroną chciałam więcej. Trzecioosobowy narrator relacjonuję wydarzenia dotyczące tych wszystkich bohaterów. Niektóre sprawy pozostały niewyjaśnione, bądź pominięte i z tego powodu czuje niedosyt.

Klimat serii jest niepowtarzalny i kipi magią. Tajemniczy i niezrozumiały las, którego magii chyba nigdy nie pojmę. Relację łączące bohaterów również są nieprzeciętne i wprawiają w zadumę. Prowadzona narracja również jest warta uwagi, a kreacja bohaterów jest po prostu mistrzowska. Akcja jest szybka i wolna jednocześnie. Bohaterowie zbliżają cię do rozwiązania tajemnicy, lecz to sama droga wiodąca ich ku temu wielkiemu wydarzeniu stanowi istotę tej książki. Gdzieś w tle majaczy Glendower, lecz głównie skupiamy się na przygodach i problemach bohaterów.

„Wiedźma z lustra” to świetna kontynuacja magicznej serii. Tajemnicza, mroczna i chwilami dziwna, to właśnie ta „dziwność” mnie urzekła i zauroczyła. Dziwny jest las, bohaterowie i myśli targające Ronanem. To wszystko sprawia, że książka jest wyjątkowa i warta uwagi. Polecam 5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu

Wiktoriańska Anglia ma swój niepowtarzalny klimat, a zestawienie jej ze światem fantastycznym zawsze owocowało niesamowitym wrażeniem. I tym razem się...

zgłoś błąd zgłoś błąd