Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zero

Wydawnictwo: W.A.B.
6,71 (1669 ocen i 245 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
112
8
295
7
492
6
439
5
191
4
45
3
31
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ZERO
data wydania
ISBN
9788328021655
liczba stron
512
język
polski

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie... Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega...

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą, a tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258
almos | 2016-03-21
Przeczytana: 20 marca 2016

Thriller opisujący efekty rewolucji internetowej i sieciowej: wszyscy jesteśmy bez przerwy inwigilowani i manipulowani, godzimy się na to z ochotą, a skutki mogą być straszne. Bardzo to ciekawy temat, i chwała autorowi, że go podjął. Wykonanie jest nieco gorsze, Elsberg robi z menadżerów wielkich korporacji jakiś gangsterów. Poza tym idea jednostki wygrywającej z wielką firmą pachnie amerykańskim happy endem, w rzeczywistości raczej różnie jest. Tak że wrażenia mam mieszane.

Książka przedstawia apokaliptyczny ale dość realistyczny obraz świata w którym jesteśmy niewolnikami internetu, smartfonów, czy sieciowych aplikacji które organizują nam życie. Trochę przeraża że, jak autor pisze we wstępie, wszystkie opisywane technologie były już dostępne w czasie wydania książki czyli w 2014r. Od tego czasu technologia poszła mocno do przodu...

Sporo autor pisze o uzależnieniu nastolatków od smartfonów, a zwłaszcza od aplikacji które im organizują i regulują życie. Coś jest na rzeczy, wystarczy popatrzeć czym się zajmuje młodzież w środkach komunikacji publicznej. Poza tym różne korporacje, jak FB czy Google, magazynują masę informacji na nasz temat, my sami im te informacje podajemy na tacy. No bo dla wielu pojęcie prywatności czy ochrony danych to rzecz w zasadzie pusta.

A ponieważ czytamy thriller, to mamy diabolicznego menadżera korporacji, który nie tylko pomaga ludziom organizować i zmieniać na lepsze swoje życie, ale korzysta też z pokusy aby wpływać aktywnie na ludzkie zachowanie, stosownie do korporacyjnych potrzeb. Facet taki nie cofa się przed niczym, nawet przed najcięższym przestępstwem. Wydaje mi się, że szanowny autor tu nieco przesadził, bo taki businessman to nie głupek, potrafi oszacować ryzyko i w kryminał się nie wpędzi.

Autor przedstawia dramat jednostki niszczonej przez firmę przetwarzająca big data, ale w warstwie społecznej czy sensacyjnej książka rozczarowuje. Le Carre zrobiłby z tego wybitny dramat egzystencjalny, u Elsberga mamy tylko sensację. Poza tym zakończenie jest bardziej w duchu Grishama niż Le Carre'a: jednostka odnosi zwycięstwo nad olbrzymią korporacją; optymizm autora wydaje mi się nieco przesadny.

Za największy walor książki uważam uświadomienie nam, że prywatność iluzją jest: wszechobecne kamery przemysłowe, smartfony, inteligentne okulary, smartwatche i inne tak popularne gadżety sprawiają, że nie tylko wielkie korporacje czy agencje rządowe mają masę danych na nasz temat. Także sami ludzie się wzajemnie szpiegują i przekazują informacje do różnych centrów. To jakiś koszmar, niedaleki od zrealizowania w rzeczywistości, a może już realizowany. Trzeba gdzieś uciekać do głuszy, ale jak tu żyć bez internetu i smartfona...

Słuchałem audiobooka w bardzo dobrym wykonaniu Tomasza Sobczaka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milion małych kawałków

Z początku styl autora mnie irytował. Po skończeniu książki uważam, że książka jest mocna. Ta historia przypadła mi do gustu, tym bardziej, że jest na...

zgłoś błąd zgłoś błąd