Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zero

Wydawnictwo: W.A.B.
6,71 (1596 ocen i 236 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
110
8
278
7
468
6
420
5
184
4
44
3
31
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ZERO
data wydania
ISBN
9788328021655
liczba stron
512
język
polski

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie... Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega...

Kto raz trafi do Sieci, nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą, a tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Bociek | 2016-02-15
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2016

W czasach otaczających nas z każdej strony "ośmiornic żywiących się danymi osobowymi" nikt nie jest w stanie się ukryć. "Zero" to druga powieść autorstwa Marca Elsberga, która dotyka kwestii obecności technologii w życiu współczesnego człowieka i możliwych konsekwencji w przypadku, gdy któryś z gigantów w świecie internetu postanowi zagrać nie fair. Tym razem inaczej jak w "Blackout'cie" bohaterem nie jest hacker, lecz dziennikarka - Cynthia Bonsant. Bohaterka jest o tyle nietypowa, że należy do tych etycznych dziennikarzy, do których nie pasuje miano "hieny", ani "sępa". W konsekwencji Cynthia nie jest najlepiej opłacaną dziennikarką w branży i musi z trudem wiązać koniec z końcem. Nie jest to łatwe, ponieważ ma na utrzymaniu nastoletnią córkę, którą samotnie wychowuje, a ponieważ pracuje w niewielkiej gazecie, musi liczyć każdy grosz. Splotem dziwnych zdarzeń i niecodziennych okoliczności Cynthia Bonsant staje się uczestniczką gdy o wysoką stawkę i wbrew woli z dnia na dzień przestaje być anonimowa.

Odnośnie do wspomnianej anonimowości, to autor udowadnia nam, że w dzisiejszych czasach w zasadzie nikt, kto korzysta z internetu i nowych technologii nie jest już anonimowy. Przyznam się, że lektura "Zero" dała mi do myślenia i zacząłem dostrzegać różne aspekty do tej pory zbyt lekkomyślnie wyrażanych zgód na przetwarzanie moich danych osobowych przez rozmaite podmioty, jak również baczniejszego zwracania uwagi na to, z czym wiąże się instalacja określonych aplikacji. No bo czy ktoś z nas zastanawiał się głębiej, dlaczego instalacja programu do obsługi wizytówek w smartfonie wymaga zgody na dostępu np. do aparatu, a program do słuchania muzyki chce dostępu do naszych kontaktów?

W powieści autor nawiązuje do swojej poprzedniej książki, wspominając o inteligentnych licznikach prądu. Sama tematyka również jest podobna, aczkolwiek w "Zero" nie mamy już niemalże postapolkaliptycznego klimatu. Sama książka jest również dużo krótsza, bo "Blackout" należał do bardzo długich powieści. W przypadku "Zero" fabuła mogłaby być trochę dłuższa, a postaci bardziej omówione i dopracowane, ale nie jest to poważny mankament. Fakt ten ma również swoje plusy, ponieważ zdawkowość opisów sprawia, że akcja toczy się naprawdę szybko.

Odnosząc się do technicznych aspektów, to mnie osobiście początkowo nie odpowiadał sposób prowadzenia narracji, tj. trzecia osoba w czasie teraźniejszym i w mowie niezależnej, czyli "Cynthia idzie do pokoju i podnosi telefon", zamiast bardziej naturalnej mowy zależnej w czasie przeszłym - "Cynthia poszła do pokoju i podniosła telefon". Na szczęcie mankament ten bardzo szybko przestaje się zauważać i lektura przysparza już tylko przyjemności.

Podsumowując, "Zero" to bardzo dobra książka sensacyjna z wartką akcją. Pewne szczegóły techniczne zostały znacznie uproszczone, do czego autor sam przyznał się w uwagach na wstępie powieści. Z powodu tych uproszczeń lektura będzie przyjemna także dla tych czytelników, którzy o nowinkach technologicznych nie mają pojęcia. Z pewnością nie będą oni mieli problemu ze zrozumieniem fabuły. Z niecierpliwością oczekują na kolejną powieść Marca Elsberga, którego książki mogę porównać pod względem fabuły do niektórych spośród utworów Dana Browna. Obaj autorzy lubują się w technice, którą nie pogardziłby James Bond. Różnica tkwi w tym, że urządzenia o których pisze Elsberg naprawdę istnieją i w znacznej mierze działają tak, jak to opisano, choć (na szczęście) nie tak sprawnie. A może "jeszcze" nie tak sprawnie?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blondynka wśród łowców tęczy

Lubię książki Pawlikowskiej. Szybko się je czyta. Szkoda tylko, że są takie króciutkie... no i mówiąc szczerze to wiele z tych historyjek wydaje się b...

zgłoś błąd zgłoś błąd