Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Fantastyka Młodzieżowa
2 748 głosów
Powiększ
6,53 (9821 ocen i 1362 opinie) Zobacz oceny
10
674
9
647
8
1 446
7
2 382
6
2 220
5
1 245
4
522
3
391
2
179
1
115
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Cursed Child
data wydania
ISBN
9788380082281
liczba stron
368
język
polski

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa. Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.

Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2399
onika | 2017-06-15
Przeczytana: czerwiec 2017

Cykl o przygodach Harry’ego Pottera w moim przypadku rozpoczął niekończącą się historię kupowania książek dla mojego młodszego rodzeństwa. Co prawda książki te wtedy sponsorowali rodzice, ale to ja sprawiałam, że fizycznie pojawiały się w domu, stając się przyczyną walk o pierwszeństwo czytania. Podkradanie książek urosło do sztuki, a ilość zakładek, jaki dany egzemplarz musiał w sobie utrzymać była naprawdę spora, bo i rodzice ulegli tej magii. Wspólne czytanie książek nabrało wtedy nowego znaczenia i do tej pory rozczula mnie widok sczytanych do imentu tomów.

Jednak „Przeklęte dziecko” nie wzbudziło w nas aż takiego entuzjazmu i nie rzuciliśmy się do księgarni, żeby je kupić. W moim przypadku było to powodowane jakąś niechęcią do spotkania z dorosłymi bohaterami J.K. Rowling i faktem, że utwór ten posiada dwóch innych współautorów. Sama przez te lata stałam się mocno dorosła i uważam, że stan ten jest okrutnie przereklamowany ;) W końcu jednak w bibliotece trafiłam na „Przeklęte dziecko”…wypożyczyłam…przeczytałam…i bardzo mi się podobało.

Dorośli bohaterowie muszą sobie poradzić z dorosłymi problemami, a chyba nie ma bardziej dorosłego problemu niż dorastające dziecko, które musi sobie poradzić z legendą rodzica. Szukanie własnej drogi to ogromne nastoletnie wyzwanie, a dziedziczne obciążenie tylko czasami ułatwia sprawę. Cień Voldemorta unosi się nad opowieścią, ale to przyjaźń jest tym, co scala całą historię. Ciekawie autorzy poradzili sobie też z kombinacją efektu motyla i paradoksu dziadka przy wędrówce Albusa i Scorpiusa w czasie.

Moim zdaniem „Harry Potter i przeklęte dziecko” to ciekawa wersja „i żyli długo i szczęśliwie…” Wydaje mi się, że jeśli pisarz ma dobry pomysł na fabułę, to stosunkowo łatwo pisać mu o zmaganiach bohaterów z różnymi przeszkodami i własnymi ograniczeniami. Nie można w nieskończoność takich zmagań przeciągać i historia kiedyś się kończy. Jednak czytelników i autorów czasami dręczy ciekawość, jak to życie się ułożyło dalej. Wejście drugi raz do tej samej rzeki nie zawsze wypada szczęśliwie, ale wartki prąd czasami zmienia linię brzegu i można odkryć coś nowego. Moim zdaniem tak było w przypadku tej sztuki. Z zachwytu się nie zachłysnęłam, ale kolejne sceny zawładnęły moją wyobraźnią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cień wiatru

Autor snuje opowieść o książce, a raczej jej autorze,o niezwykłym miejscu jakim jest cmentarz zapomnianych książek. Główny bohater Daniel postanawia d...

zgłoś błąd zgłoś błąd