Książka roku 2016
w kategorii:
Fantastyka Młodzieżowa
2 748 głosów
Powiększ
6,47 (11545 ocen i 1481 opinii) Zobacz oceny
10
805
9
733
8
1 633
7
2 722
6
2 620
5
1 515
4
642
3
494
2
225
1
156
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Cursed Child
data wydania
ISBN
9788380082281
liczba stron
368
język
polski

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa. Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.

Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 263
Daria | 2017-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2017

Majstrowanie z czasem to zawsze zły pomysł. Ale nie potrzebowałam nowej części Harry'ego Pottera, żeby o tym wiedzieć. Zabierając się za lekturę nie spodziewałam się fabuły najwyższych lotów. Podobnie było z konstrukcją i imersją. Niby pojawiają się dokładnie te same osoby, niby zaczyna się od chwili, w której kończy się VII część, ale to już nie to. Cytując koleżankę: ,,czytywałam lepsze fanfiki”.

Zastanawiające jest to, iż pojawia się wiele niedociągnięć i nieścisłości. Kiedy się to czytam, nasuwa się masę pytań: jak to jest możliwe? Ale przecież w oryginalnej serii tego nie było… To działało inaczej. I dokładnie takie nastawienie towarzyszyło mi przez całą historię. Nie dlatego, że specjalnie nastawiałam się na połapanie błędów, ale dlatego, że było ich za dużo i atakowały mnie ze wszystkich stron. Niektóre rzeczy były niedorzeczne. No cóż, Voldemort nigdy nie wyglądał na człowieka zainteresowanego TYMI sprawami, więc tym bardziej dziwi, iż miał dziecko. Po drugie, po co mu ono? Odnosiłam wrażenie, że czyny Voldemorta nigdy nie były nieprzewidziane i nieprzemyślane. Przepowiednie, które kierowały w dużej mierze poczynaniami bohaterów od pierwszej części tutaj nagle zostają poddane w pewnym sensie pod wątpliwość. Jeśli tak prosto zniweczyć przepowiednie używając zmieniacza czasu, no to o co ten wielki hałas? Nie mówię tutaj o prostej zmianie czasu, której dokonuje się praktycznie od tak: wystarczy nie przemyśleć w określonym czasie i ścieżka się zmienia.

Występują w fabule dokładnie te same osoby, które w serii, jednak na skutek słabego napisania są one jednowymiarowe i nie podobne do siebie. Harry to już nie Harry, którego dotychczas znałam i to boli. Książkę czyta się szybko, ale nie dlatego, że jest wybitna, ale z prostej przyczyny – to tylko scenariusz. Chyba jednak się cieszę, iż pani Rowling nie napisała dalszych części podpadających pod oryginalną potterowską serię. Na szczęście nie znalazłam żadnych literówek ani błędów w tłumaczeniu, więc to jakoś ratuje sztukę. Podsumowując jednym słowem: nieszczególnie. Dokładnie nieszczególnie to wyszło. Proszę, przestańcie! ;-;

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Kennedy i ja

Powinnam już wiedzieć, że książki - wspomnienia ochroniarzy czy innych osób "na służbie" u znanych postaci, są zwykle nieudane. I tym razem...

zgłoś błąd zgłoś błąd