Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Fantastyka Młodzieżowa
2 748 głosów
Powiększ
6,56 (9065 ocen i 1289 opinii) Zobacz oceny
10
640
9
611
8
1 354
7
2 213
6
2 034
5
1 137
4
475
3
343
2
161
1
97
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Cursed Child
data wydania
ISBN
9788380082281
liczba stron
368
język
polski

Inne wydania

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa. Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.

Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
Krzysztof Lewandowski | 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Harry Potter to nie jest. Marna podróbka, parodia lub fan fic - prędzej.

Po pierwsze, nie tworzy się dialogów w stylu "Kocham cię, Ron, i zawsze kochałam". Chyba że robi się parodię, bo patetyczność i sztuczność mogą być dość zabawne. Ogólnie w książce jest pełno słabo napisanych rozmów, duża ich część została oparta o kiczowatą uczuciowość, która zwyczajnie tu nie pasuje. Uściślijmy - czytam Harry'ego Pottera czy jeden z taśmowo pisanych miłostek dla nastolatek? Taki właśnie poziom ma "Przeklęte" dziecko". Co rusz są rozmowy o przyjaźni, miłości, a dwaj bohaterowie (Albus i Scorpius) tak często się obejmują, że zastanawiałem się, czy za chwilę też nie wyznają sobie czegoś więcej...

Po drugie, fabuła to pastisz głupoty i wmawiania, że tak jest, bo autorzy to napisali, a Rowling zatwierdziła. Zwroty akcji są absurdalne, nie zgadzają ze światem ani charakterami postaci. Mamy tu ten efekt motyla, ale zupełnie nieprzekonujący na zasadzie "ktoś się wściekł, bo go ośmieszyli i stał się zły". Nie muszę chyba dodawać, że przypadkowość niektórych zdarzeń także gryzie.

Postacie w "Przeklętym dziecku" to nie są te same z oryginalnej serii, tylko jakieś zacofane, jak ktoś już tu świetnie określił, karykaturalne sylwetki. Najgorsze jest ciągłe wmawianie, że Ron i Hermiona są dla siebie stworzeni i w każdej innej wersji, w której nie stanowią pary, oboje czują się nieszczęśliwi. A więc nie, to tak nie działa. Oczywiście nie bronię nikomu wierzyć inaczej, ale jest to naiwne myślenie. Spokojnie mogliby być z kimś innym i czuć się szczęśliwi. Zresztą nie bez powodu dużo osób uważa (w tym ja), że Potter powinien związać się z Hermioną, nie z Ginny...

...która to prowadzi do kolejnego punktu. Część postaci występuje w scenariuszu, bo tak. Do nich należy Ginny - nic kompletnie nie robi, po prostu sobie jest. Drugą taką osobą jest Ron. Pełnią rolę tła i tyle.

Nie wiem, czy ktoś się nie zagalopował, bo mamy tu sceny całowania się ze swoją ciotką (no dobra, mi akurat to zaimponowało). Poza tym wszelkie dylematy są umowne (problemy rodzicielskie, nienawiść Albusa do Hogwartu, wytykanie Albusa - wszystko to wydaje się naciągane), a przeskoki czasowe na pierwszych stronach nie pozwalają na zarysowanie ciekawych bohaterów (hahaha, ciekawi bohaterowie, rozprawiający o przyjaźni, miłości, rodzicach, uczuciach, hahaha).

Mimo wszystko "Przeklęte dziecko" czyta się łatwo i dość przyjemnie. Jako że ma formę scenariusza, to trudno gdziekolwiek się zatrzymać, akcja przebiega w szybkim tempie, a niezamierzenie żenujące momenty przeważnie nie tyle denerwują, co poprawiają humor. Ale czy warto dzięki temu sięgnąć po książkę? Niekoniecznie, chyba że z biblioteki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słowik

Świetna książka! Tak doskonała, że do dziś siedzi mi w głowie i pozostanie tam na długo. Dzięki takiej literaturze aż chce się czytać. Zainteresow...

zgłoś błąd zgłoś błąd