Sufrażystki

Wydawnictwo: Marginesy
5,79 (92 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
12
7
25
6
18
5
22
4
6
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hourglass Factory
data wydania
ISBN
9788365282118
język
polski
dodała
Patricia

Wartki. Londyn, 1912 rok. Napięcie w organizacji sufrażystek sięga zenitu, jednak dla Frankie George, spłukanej chłopczycy z Fleet Street, najpoważniejszym problemem jest przetrwanie w brutalnej branży prasowej. Redakcja zleca jej przeprowadzenie wywiadu z cyrkową akrobatką Ebony Diamond, która niebawem znika w tajemniczych okolicznościach. podczas występu, zaś Frankie zostaje wciągnięta w...

Wartki. Londyn, 1912 rok. Napięcie w organizacji sufrażystek sięga zenitu, jednak dla Frankie George, spłukanej chłopczycy z Fleet Street, najpoważniejszym problemem jest przetrwanie w brutalnej branży prasowej. Redakcja zleca jej przeprowadzenie wywiadu z cyrkową akrobatką Ebony Diamond, która niebawem znika w tajemniczych okolicznościach. podczas występu, zaś Frankie zostaje wciągnięta w świat oszustw, modnych felietonistek, fetyszystów, sufrażystek i cyrkowych dziwadeł.Jak zniknęła Ebony, kogo się obawiała i co dzieje się za drzwiami tajemniczej Fabryki Klepsydr? Zaginiona Ebony Diamond prowadzi Frankie śladem mordercy, który wciela w życie niewyobrażalny plan…

 

źródło opisu: http://esensja.stopklatka.pl

źródło okładki: http://esensja.stopklatka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2254
Renax | 2015-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2015

Premiera listopadowa wydawnictwa Marginesy okazała się dla mnie świetną, odprężającą lekturą. Dałam jej aż 8 gwiazdek, co jest wielką nagrodą dla powieści w sumie rozrywkowej, bo wciąga, bawi i uczy, ale tak mimochodem.
Jest to opowieść o Londynie z roku 1912, czasie, który kojarzy nam się ze zmierzchem epoki wiktoriańskiej, tudzież z genezą pierwszej wojny światowej, albo z początkiem końca epoki kolonializmu. A Lucy Ribchester autorka powieści wybrała z tego okresu czas sufrażystek, czyli walkę o prawa wyborcze kobiet. Ale nie zrobiła tego wprost, przygniatając czytelników babochłopami, drącymi się na ulicach, tylko stworzyła ciekawy i lekki zarazem kryminał historyczny.
Akcja jego rozgrywa się w Londynie w roku 1912. Zamordowano młodą szwaczkę gorsetów tuż przed jej miejscem pracy. W tym samym czasie zginął ściśnięty gorsetem szef tej gorseciarni. Smaczku dodaje fakt, że wydaje się, iż celem była jedna z pracownic, miłośniczka gorsetów, sufrażetka i cyrkówka, pogromczyni tygrysów i akrobatka trapezowa Ebony Diamond. Śledztwo prowadzą równocześnie dwie osoby. Mężczyzna, policjant, ukarany przez szefa przydzieleniem go do sufrażetek, Frederick Primrose i ambitna dziennikarka Frankie George. Akcja jest pełna werwy i ciekawych zdarzeń. Troszkę klimatem przypominało mi to kostiumowe filmy z Jackiem Chanem. Zakończenie zaskakuje, bo spodziewałam się kompletnie innego, a tymczasem jest inne, ale bardzo ciekawe.
Jednak nie za sam ciekawy i wartki kryminał historyczny przyznałam książce 8 gwiazdek. Przyznałam je za pokazanie istoty walki sufrażystek, tego dlaczego przestało być im wygodnie w ich rolach kur domowych. Postaci kobiecych mamy troszkę. Są one dobre i złe, pracujące lub nie. Jest nawet żona Primrose'a, które nie pracuje, a marzy o dziecku i bardzo wspiera męża w jego pracy. Pojawia się taka urocza scena, gdy on wraca do domu, a żona czeka na niego w fotelu, na kolanach ma czepki, które robi dla zmarłych dzieci, jak wywnioskowałam. W każdym razie to pozytywna postać.
Mamy w książce wiele kobiet, które wówczas musiały podjąć się pracy zawodowej z różnych względów. Najbardziej wyraziście pokazana jest nasza główna bohaterka Frankie. Opuściła ona dom rodzinny, nie chcąc ożenić się z synem rzeźnika. Marzy o byciu dziennikarką i podejmuje się różnych zajęć w tym fachu: pisze, rysuje, ale zawsze dostaje podrzędne rubryki, 'niemęskie', czyli plotki, przepisy itd. Nawet artykuł, który napisała, redaktor naczelny oddał mężczyźnie, rywalowi z redakcji! Pomimo, że jako dziennikarz śledczy wykazał się brakiem rzetelności i przekręcaniem faktów. A ona się starała.
Również w Scotland Yardzie Primrose doświadczał mobbingu od swoich lepiej urodzonych kolegów. W obu miejscach pracy panuje kumoterstwo i typowe dla mężczyzn zamiatanie spraw pod dywan. Kobieta w męskim zawodzie wydaje się psuć miłą atmosferę, jest wścibska i bardziej dociekliwa niż mężczyźni. Ale to oni dostają nagrodę.
I o tym jest ta książka, o ludziach, o kobietach i o szukaniu prawdy, sprawiedliwości i autentyzmu w życiu, o pozbywaniu się masek i form krępujących nasze życie. Ważnym elementem w książce są gorsety, które niektórzy lubią, a inni nienawidzą. I chyba takie odgórne przydzielanie kobietom, ale i mężczyznom (bo w powieści mamy kilku fajnych, przyzwoitych mężczyzn, i parę wrednych kobiet - jak to w życiu) jest takim życiowym gorsetem. A ważne jest, żeby robić to co się lubi i żeby być tym, kim się chce być.
I o tym jest ta książka. A poza tym to bardzo ciekawa, wciągająca powieść z początków dwudziestego wieku w Anglii, czasów powozów, sztywnych sukien i dżentelmenów we frakach i z fajką.
Mam nadzieję, że autorka wymyśli i napisze dalszy ciąg przygód naszej Frankie, bo polubiłam ją.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon życzeń

Na prawdę jestem pod wrażeniem! A dlatego, że jeszcze można napisać książkę, bez scen łóżkowych i szczegółowym ich opisywaniu!! I skupić się na emocja...

zgłoś błąd zgłoś błąd