Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Metro 2033

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Metro 2033 (tom 1) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,78 (15478 ocen i 1628 opinii) Zobacz oceny
10
2 048
9
3 100
8
4 253
7
3 380
6
1 638
5
640
4
183
3
157
2
50
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Метро 2033
data wydania
ISBN
9788365315014
liczba stron
592
słowa kluczowe
metro, rosja, postapokalipsa
język
polski
dodał
EIGHT

Inne wydania

Nowe wydanie pierwszego tomu fantastyczno-naukowego cyklu Metro Dmitrija Glukhovsky’ego – Metro 2033. Rok 2033. Świat po zagładzie nuklearnej. Ocalali walczą o przetrwanie w sieci moskiewskiego metra. Ich los trafia w ręce młodego Artema. Choć „Metro 2033” jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami,...

Nowe wydanie pierwszego tomu fantastyczno-naukowego cyklu Metro Dmitrija Glukhovsky’ego – Metro 2033.

Rok 2033. Świat po zagładzie nuklearnej. Ocalali walczą o przetrwanie w sieci moskiewskiego metra. Ich los trafia w ręce młodego Artema.

Choć „Metro 2033” jest książką o świecie po wojnie nuklearnej, mutantach, potworach i walce z nimi, z charakterystycznymi dla science fiction rekwizytami, to jest to przede wszystkim opowieść o konieczności odnalezienia przez każdego człowieka swojego miejsca na ziemi; o konieczności określenia i zrozumienia misji, którą ma do wypełniania człowiek jako jednostka i jako gatunek. Jest to książka o wypełnieniu powołania i życiu pomimo wszelkich trudności.

„Metro 2033” jest przypowieścią o postnuklearnej Moskwie, gdzie ci, którzy przeżyli kryją się przed promieniowaniem i nowymi formami życia w stołecznym metrze – największym schronie przeciwatomowym świata. Rozproszone grupki ludzi tworzą państwa-miasta na stacjach kolejki podziemnej, handlując, wojując i układając się między sobą. Bohater książki, Artem, aby ocalić swoją stację, jest zmuszony do wyprawy na drugi koniec metra, podczas której pokonuje liczne niebezpieczeństwa i poznaje nowe społeczności, które powstały po wojnie. Im dłużej szedł, im więcej poznawał światopoglądów, tym bardziej przekonywał się, że cała jego wyprawa jest pozbawiona sensu. W końcu staje przed wyborem: czy jest sens iść dalej?

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 346
Mahima | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane, Rosja, Powieści
Przeczytana: 21 listopada 2015

Dosyć lekka książka do poduszki.
Lubię klimaty postapokaliptyczne, zwłaszcza, jeśli koncepcja i fabuła są dobrze zbudowane.
W tej powieści wszystko jest na swoim miejscu. Mamy młodego, ciekawego bohatera, który wyrusza w misję- de facto inicjacyjną podróż, co pokazuje, że Dmitry nie eksperymentuje. Jednak samo osadzenie fabuły w moskiewskim metrze, stworzenie całkiem odrębnego świata, którego pisarz obdarzył zjawiskami znanymi z naszej historii jest świetnym pomysłem. Mamy więc komunistów, faszystów, satanistów, handlarzy, prostytucję, zwykłe problemy rodzinne. Ludzie metra starają się zachować zwyczaje z poprzednich lat, ciągłość historyczną. To powoduje, że powieść staje się ciekawsza, nie wydaje się być nieprawdopodobna, wręcz przeciwnie.
Glukhovsky starał się naszpikować książkę ciekawymi bohaterami, co udało mu się dość sprawnie. Styl powieści wydaje się być na początku zbyt zachowawczy, ale z czasem Dmitry pozwala sobie na psychologiczne dywagacje i dygresje. To pozwala także złapać oddech w wirze wydarzeń, spowalnia akcję, gdy ta zbyt przyspiesza. Myślę jednak, że mógł lepiej wyjaśnić, co kierowało głównego bohatera w jego działaniach.
Podoba mi się także zakończenie, bo-choć do przewidzenia-nie jest banalne. Zostawia czytelnika z niejakim niedosytem, ale satysfakcją, że autor nie wybrał łatwej drogi. I w dodatku zostawił sobie furtkę na kolejne części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd