Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stop prawa

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 4)
Wydawnictwo: Mag
7,47 (1172 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
136
8
324
7
407
6
176
5
36
4
6
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Alloy of Law
data wydania
ISBN
9788374806275
liczba stron
304
słowa kluczowe
Ostatnie imperium
język
polski
dodał
Ciacho

Inne wydania

Trzysta lat po wydarzeniach opisanych w trylogii „Zrodzonego z Mgły”, Scadrial unowocześnia się, koleje uzupełniają kanały, ulice i domy bogaczy oświetlają elektryczne lampy, a w niebo wznoszą się pierwsze drapacze chmur o żelaznej konstrukcji. Kelsier, Vin, Elend, Sazed, Spook i pozostali są teraz częścią historii – lub religii. Jednakże, choć nauka i technika wznoszą się na wyżyny, stara...

Trzysta lat po wydarzeniach opisanych w trylogii „Zrodzonego z Mgły”, Scadrial unowocześnia się, koleje uzupełniają kanały, ulice i domy bogaczy oświetlają elektryczne lampy, a w niebo wznoszą się pierwsze drapacze chmur o żelaznej konstrukcji.
Kelsier, Vin, Elend, Sazed, Spook i pozostali są teraz częścią historii – lub religii. Jednakże, choć nauka i technika wznoszą się na wyżyny, stara magia Allomancji i Feruchemii wciąż odgrywa rolę w odrodzonym świecie. Na pograniczu zwanym Dziczą są podstawowymi narzędziami dzielnych mężczyzn i kobiet, którzy starają się zaprowadzić tam prawo i porządek.
Jednym z nich jest Waxillium Ladrian, rzadki Podwójny, który dzięki Allomancji może Odpychać metale, a dzięki Feruchemii zmniejszać lub zwiększać swój ciężar. Po dwudziestu latach spędzonych w Dziczy, Wax został zmuszony przez rodzinną tragedię do powrotu do stolicy Elendel. Z dużą niechęcią musi odłożyć broń i przyjąć obowiązki przynależne głowie arystokratycznego rodu. W każdym razie tak mu się wydaje, do chwili, gdy boleśnie przekonuje się, że posiadłości i eleganckie ulice Miasta mogą kryć w sobie większe niebezpieczeństwa niż piaszczyste równiny Dziczy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2016

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 555
Maynard | 2016-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2016

Co zrobić, gdy trylogia dobiega końca a autor nie ma ochoty na płodzenie miernych "ciągów dalszych" w stylu kolejnych powieści-potworków znanych z serii "Koło czasu" czy "Miecz prawdy"? Ano, najlepiej wtedy przyspieszyć czas akcji o 300 lat, wprowadzić nowe realia (urbanizacja, postęp, przemysł) i zupełnie nowych bohaterów a schemat powieści przerobić z fantasy na quasi-powieść kryminalną przy zachowaniu reguł magii znanych z pierwszych tomów cyklu. Uff... To nie może się udać!,powiecie - jak to nie! - od czego mamy niezastąpionego Brandona Sandersona?

Ostatnio, przy komentarzu nudnawej "Studni wstąpienia", pisałem, że autorowi pomysły się wyczerpały i nie wie co zrobić z genialnie nakreślonym światem, niepowtarzalnymi mocami allomancji i feruchemii oraz krwistymi bohaterami. Teraz, niniejszym, rehabilituje pana Sandersona, bo "Stop prawa" broni się sam i wykracza, jak na wyobraźnie autora przystało, poza wszelkie ramy i "kanony"

Mamy tu świat rodem z dickensowskiej powieści, wzbogacony o elektryczność i elementy rodem z dzikiego zachodu, mamy rewolwery, konstabli, bandytów, lokomotywy i automobile ale tym samym mamy również, ukochane przez czytelników, metalurgiczne moce (poszerzone o kilka nowych zdolności), rody arystokratyczne, przebłyski historii "Zrodzonego z mgły", a przede wszystkim TO do czego autor zdążył już nas przyzwyczaić. Mówię oczywiście o niezapomnianych karkołomnych potyczkach, skokach, wzbijaniu się w pełne mgieł niebo, walkach na kule i monety, "odpychaniu" i "przyciąganiu" metali i wielu innych "smaczkach" świata opisanego na kartach poprzedniej trylogii.

Wielbiciele "Matrixów", opowieści detektywistycznych, wartkiej akcji, błyskotliwego humoru i oryginalnej wyobraźni nie powinni czuć się zawiedzeni. Ja do niniejszych się zaliczam i czuje się w pełni usatysfakcjonowany lekturą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji

Próba opisania Polski przełomu lat 80/90 nie wypadła w moich oczach imponująco, choć doceniam rzeczowość autorki. Podobno to lektura obowiązkowa dla k...

zgłoś błąd zgłoś błąd