Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Awaria małżeńska

Wydawnictwo: Filia
7,67 (959 ocen i 263 opinie) Zobacz oceny
10
136
9
133
8
273
7
240
6
106
5
39
4
17
3
5
2
6
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750654
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
Ag2S

Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy
sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem
tymczasowych samotnych ojców.
Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 1148
Stworek_vel_Oka | 2016-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2016

Żeby na małżeństwo przyszła ochota,
trzeba po prostu… przejechać kota,
złamać rękę, unieruchomić nogę,
a faceta wrzucić na głęboką wodę.
Jak weekendowy tatuś sobie poradzi?
Ile kolorowych skarpetek do białego wsadzi?
Czy zrobi pyszną, domową nutellę?
A może dzieciom fundnie salmonellę?
Czy zatrudni pomoc domową,
(panią… „ornitolog”, niezwykle kolorową)?
A może pod dach mamusię zaprosi
i kochaną teściową dzielnie będzie znosił?
Po co do przedszkola wyśle kruka
(taki kostium zrobić, to dopiero sztuka!)?
Z wyzwaniem poradzić sobie będzie musiał
(choćby jak dromader po nogach siusiał ;)).
Wyciągnie „miecz świetlny” – szufladową znajdę,
a w robieniu na drutach odnajdzie frajdę.
A czy kobiety docenią te męskie starania?
Będą mieć dość szpitalnego wylegiwania?
Czy może wrzasną: „Jezus, Maria!”,
gdy skończy się ta małżeńska awaria?
To co zaserwował ten ciekawy duet,
polskich pisarek z wysokich półek,
salwą śmiechu nieraz Cię położy,
i armię endorfin w mózgu wytworzy.
To trzeba przeczytać, nie ma co zwlekać.
Na uśmiech zdecydowanie nie warto czekać! :)

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec nieświęty

Niewygodna prawda której nie akceptują "katolicy". Prawda o wykreowanym naciąganie "autorytecie".

zgłoś błąd zgłoś błąd