Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Awaria małżeńska

Wydawnictwo: Filia
7,64 (1036 ocen i 272 opinie) Zobacz oceny
10
143
9
140
8
292
7
262
6
122
5
43
4
17
3
7
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750654
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
Ag2S

Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy
sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem
tymczasowych samotnych ojców.
Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 502
Dama_Karo | 2016-01-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Recenzja z bloga - kto-czyta-nie-pyta.blog.pl - ZAPRASZAM! :)

Kobiety mają w sobie coś takiego, że chcą wszystkich uszczęśliwić i pokazać, jak wiele potrafią... Najpierw robią to z miłości do męża – gotują, prasują, sprzątają i ogólnie dbają o dom, żeby ukochany je docenił i przypadkiem nie musiał kiwnąć palcem. Kiedy orientują się, że wszystko robią same jest już za późno – mężczyzna przyzwyczaił się do luksusu – wyprasowane majtki i trzydaniowy obiad to dla niego norma. Dlaczego miałby cokolwiek robić, skoro robi się samo? Dokładnie tak samo jest przy dzieciach, którymi matki najpierw opiekują się zaborczo, a potem już z przyzwyczajenia zajmują dosłownie wszystkim. Czasem jednak przychodzi taki moment, w którym mężczyźni muszą przejąć pałeczkę i odnaleźć się w roli nie tylko ojca, ale również nauczyciela, sprzątaczki, kucharza, prasowacza, szofera i paru innych… Takie zadanie mają właśnie przed sobą bohaterowie tej książki.


Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha po raz kolejny przemawiają do kobiecych serc jednocześnie bawiąc, wychowując oraz zmuszając do refleksji i spojrzenia na świat z innej perspektywy. Nie wiem jak one to robią, ale opowiadają o naprawdę trudnych rzeczach z takim humorem, że podczas lektury parokrotnie popłakałam się ze śmiechu. Opisują również mężczyzn w taki sposób, że szczerzyłam się do książki i kręciłam głową z niedowierzaniem. Autorki bowiem wyciągają na światło dzienne wszelkie męskie cechy – zarówno te pozytywne jak i negatywne, doskonale się przy tym bawiąc.


Autorki z właściwą dla nich werwą i ironią opisują codzienność zwyczajnej rodziny – pokazują trudny sprzątania, gotowania, odbierania dzieci ze szkoły oraz odrabiania lekcji i przygotowywania do zajęć. Z tymi teoretycznie prozaicznymi czynnościami muszą się zmierzyć Mateusz oraz Sebastian, gdyż ich żony zostały na parę tygodni uziemione w szpitalnych łóżkach ze względu na skomplikowane złamania kończyn.

Są takie momenty w życiu, w których powinniśmy zwolnić i spojrzeć na wszystko z dystansu – przemyśleć i trzeźwo przeanalizować własne zachowanie i pomyśleć nad tym, jak nieco ułatwić sobie życie. Dla Justyny i Eweliny tygodnie w szpitalu okazały się zbawieniem – one spokojnie dochodziły do siebie i poznawały nowe oblicze własnych mężów, a mężowie zaczęli je doceniać, a przy okazji lepiej poznali własne dzieci.


Parę rzeczy wiem na pewno – do Awarii małżeńskiej jeszcze wrócę, a Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha, to autorki, których książki można kupować zupełnie w ciemno! W Awarii małżeńskiej odnalazłam wszystko to, co kocham w książkach – humor, refleksję, piękne słownictwo, lekkie pióro (a nawet dwa!), a także wiedzę. Polecam dosłownie każdej kobiecie, a nawet panom, którzy chcą się trochę pośmiać i poznać babski punkt widzenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kod Leonarda da Vinci

Szczerze mówiąc, zdecydowałam się na lekturę "Kodu Leonarda da Vinci" tylko dlatego, że spodobał mi się film nakręcony na podstawie tej ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd