Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom dzienny, dom nocny

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,03 (2540 ocen i 191 opinii) Zobacz oceny
10
152
9
348
8
445
7
790
6
403
5
243
4
62
3
63
2
13
1
21
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055953
liczba stron
390
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Dom dzienny, dom nocny jest najambitniejszym projektem prozatorskim Olgi Tokarczuk. Ta pełna melancholijnego smutku (a miejscami i okrucieństwa) książka oferuje nam w finale wspaniały, optymistyczny koncept. Otwiera nas na poznanie życia, doświadczanie naszego istnienia w jego wielowymiarowej postaci. Nie udzielając nam porad ani nie serwując nam odpowiedzi na tzw. najistotniejsze pytania,...

Dom dzienny, dom nocny jest najambitniejszym projektem prozatorskim Olgi Tokarczuk. Ta pełna melancholijnego smutku (a miejscami i okrucieństwa) książka oferuje nam w finale wspaniały, optymistyczny koncept. Otwiera nas na poznanie życia, doświadczanie naszego istnienia w jego wielowymiarowej postaci. Nie udzielając nam porad ani nie serwując nam odpowiedzi na tzw. najistotniejsze pytania, zachęca do otwarcia się na tę niełatwą próbę, jaką jest nasza własna, niepowtarzalna egzystencja.
Jarosław Klejnocki, "Gazeta Wyborcza"

Olga Tokarczuk napisała książkę niezwykłą i wieloznaczną, opowiedzianą między jawą a snem, między konkretem a mitem. Wydaje się, że powieść otwiera nowy rozdział w twórczości pisarki.
Mariusz Cieślik, "Polityka"

Tokarczuk czaruje, stwarza z pustki, dopisuje dalsze ciągi do tego, co jej wiadomo. Trudniej mi nazwać tę przedziwną umiejętność przykuwania do lektury. Jej powieść czyta się chciwie i pospiesznie...
Piotr Śliwiński, "Megaron", 1998

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 736
utracjusz | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane

Pewna znajoma niewiasta z LC zapytała mnie, dlaczego wśród opiniowanych przeze mnie książek nie znalazła się ani jedna napisana przez kobietę. Oczywiście, udzieliłem jej standardowej odpowiedzi, przedstawiając listę zajęć, do których predestynowana jest płeć piękna, a pośród których próżno szukać pisarstwa, obejmujących za to obfity zakres prac domowych. Później naszła mnie jednak refleksja, że może się mylę i myliłem przez całe dotychczasowe życie, a wrodzona białogłowom wrażliwość może się manifestować efektywniej aniżeli przez obfitość łez. By rozstrzygnąć tę kwestię raz i na wieki, nabyłem drogą kupna wytwór naszego feministycznego towaru eksportowego. Niewykluczone zresztą, że po raz pierwszy w historii określenie „towar” zostało zastosowane wobec kobiety bez intencji uprzedmiotawiających.
Ale dość tego bełkotu.
Tokarczuk serwuje czytelnikowi pozornie oswojoną rzeczywistość małomiasteczkowego polsko–czeskiego pogranicza z jego poniemieckim bagażem, za której fasadą ukrywa się jednak coś bardziej pierwotnego i nienazwanego. Podejrzewam, że autorka inspirowała się nurtem realizmu magicznego, tworząc jego własne wydanie, zręcznie balansujące na granicy niesamowitości i próbując oswoić rzeczy smutne i brzydkie poprzez nadanie im dodatkowego, tajemniczego wymiaru.
Zaskakująco dużo tu zmysłowości, seksualności, która co chwilę, niekiedy zupełnie niespodziewanie, wypływa na powierzchnię opowieści i stanowi jedną z cech konstytutywnych opiewanego świata, zasadzając się na wciąż podkreślanej różnicy między kobietą i mężczyzną, niezbędności obydwu pierwiastków jako komplementarnych elementów natury, nie tylko ludzkiej.
Zdziwiło mnie również dość częste odwoływanie się do filozofii, szczególnie starożytnej, ale rozumiem, że takie zapośredniczone, szkolne w swej naturze obcowanie z Platonem może dla gospodyń domowych stanowić źródło samozadowolenia. Bez tego książka byłaby lepsza. Bez tego i bez nazbyt niekiedy oczywistej symboliki.
Nie wątpię, że twórczość Tokarczuk spotyka się ze statystycznie lepszym odbiorem u kobiet niż u mężczyzn, opiera się bowiem na czuciu, w opozycji do rozumowania (nie rozumienia, bo można również rozumieć poprzez czucie). Jest pisarka utalentowana, tka ciekawe i płynnie przechodzące w siebie historie, ale jedynym, co zapamiętam z tej powieści, jest jej powolny, oniryczny klimat, bo treść już teraz zaczyna mi umykać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd