Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kij w Dupie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Gindie
7,33 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
5
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
U Badyla
data wydania
ISBN
9788364805288
liczba stron
72
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Wkp

Kij w Dupie to komiks o barze, przyjaźni, narkotykach i byciu bucem wobec innych ludzi.

 

źródło opisu: http://sklep.gindie.pl/komiksy/20-kij-w-dupie.html

źródło okładki: http://sklep.gindie.pl/komiksy/20-kij-w-dupie.html

Brak materiałów.
książek: 4234
Wkp | 2015-10-15
Przeczytana: 15 października 2015

KIJ CI W… OKO

Kto mógłby się powstrzymać przed sięgnięciem po komiks o takim tytule? Na pewno nie ja. Jakie jednak mogłyby być wrażenie z podobnej lektury? Różnorodne. Na szczęście w tym wypadku są jak najbardziej pozytywne.

Badyl wiedzie życie, jak wielu. I jak wielu życie to ma jeszcze wieść. Wszystko zmienia jego siostra, Janek, która z nagła wpada do mieszkania brata z flaszką bliżej nieokreślonej zawartości. Łyk trunku ścina i ją i Badyla i towarzyszącą im Paulinę z nóg. Odzyskana przytomność wita ich po dłuższym czasie w tajemniczej piwnicy. Co się stało? Jak się tu znaleźli? Kogo zabili? Na szczęście szybko okazuje się, że spełnili podstawowe marzenie każdego – kupili bar. A właściwie to Badyl bar kupił – i to za pieniądze, jakie miał odłożone na mieszkanie. Jego związek trafia szlag, właściciel baru o nazwie „Kij w dupie”, miejsca o niezbyt przyjemnej sławie, za nic nie chce odkupić z powrotem, w samym lokalu uparcie pojawia się tajemnicza persona, a kolejna, jeszcze bardziej tajemnicza i naga na dodatek, nawiedza sny Badyla, każąc mu odnaleźć znak, który doprowadzi go… no właśnie… do czego go to wszystko doprowadzi?

Lekko mangowy stylem, rozrywkowy komiks undergroundowy pełen szalonego humoru i jeszcze bardziej szalonych postaci. Tak najprościej podsumować można „KWD”. Trochę tajemnicy, trochę erotyki, dużo ostrego słownictwa i przyjemna dla oka szata graficzna. Ten album przypomniał mi czasy młodości (mówię, jakby stary był, ale cóż począć), magazyn „Produkt” i stuff, jaki pismo to serwowało. I przypomina mi także nieco „Kac Vegas” i podobne im komedie. Jeśli dodacie do tego wiecznie napaloną, będącą ciągle na czymś, po części dziecinną, po części rynsztokową Janek, żyjącą chyba tylko na używkach Paulę i samego Badyla, nieco refleksyjnego, nieco nieudolnego samca, poczujecie mniej więcej, jaki jest efekt końcowy.

Kto więc takie klimaty lubi i nie jest pruderyjny, bawił będzie się znakomicie. Ja bawiłem, więc polecam, a wydawnictwu Gindie składam podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/10/15/kij-w-dupie-konrad-koko-okonski/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wizja lokalna

kocham Lema bardzo szczerą miłością od niedawna. mam jednak nadzieję, że miłość ta będzie się rozwijała, rosła i sprawi mi jeszcze wiele szczęścia

zgłoś błąd zgłoś błąd