Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

"Odgrodzeni"

Wydawnictwo: Białe Pióro
7,48 (23 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
15
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
"Odgrodzeni"
data wydania
ISBN
9788364426377
liczba stron
242
język
polski
dodała
Iliana

Świat Eryka powinien być kolorowy, beztroski. Tymczasem w chłopcu wypalają się wszelkie strzępy zaufania do dorosłych. To opowieść o samotności małego chłopca i dorosłej kobiety, którym życie nie szczędziło kuksańców. To powieść, której scenariusz widzimy nieraz na co dzień, ale nie mówimy o tym głośno.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/81-odgrodzeni.html

źródło okładki: http://ksiegarnia.wydawnictwobialepioro.pl/glowna/81-odgrodzeni.html

Brak materiałów.
książek: 1937

„Odgrodzenie burzy się latami ogromnymi nakładami sił, ale następstwa zmieniają na zawsze”.

Odrzucenie przybiera różne formy i bywa nieodłączną częścią życia, jest bardziej, bądź mniej bolesne w skutkach, jednak nikt z nas nie lubi czuć się odtrąconym czy niechcianym. W przypadku dziecka uczucie odrzucenia może negatywnie odbić się na całym jego dalszym życiu, bo to właśnie dzieci ponoszą największe konsekwencje złego zachowania nieodpowiedzialnych dorosłych.

„Bycie odrzuconym nie jest krótkotrwałym bólem, nie jest zranieniem, które zabliźni się lada moment po użyciu wody utlenionej i plastra. Odrzucenie to nieprzezwyciężony lęk, fobia, mania na długie lata, a czasem i na całe życie”. Str. 144

Michał Matuszak jest miłośnikiem słowa pisanego w każdej formie. Toteż, kiedy jakiś czas temu czytałam debiutancką powieść autora „Na marginesie” zmuszona byłam mocno wytężyć swój umysł, aby wyłuskać kwintesencję i sens tej niebanalnej i nasyconej metaforami powieści. Tym czasem w moje ręce trafiła najnowsza książka tego twórcy, zawiera ona bardzo podobną tematykę, gdyż kolejny raz ukazuje życie ludzi z marginesu społecznego, aczkolwiek forma jest zupełnie odmienna, znacznie prostsza, bardziej przystępna, jednakże niesie w sobie podobny ładunek emocjonalny, jednakowo przytłacza, boli i smuci.

„Odgrodzeni” Michała Matuszaka to publikacja, która zawiera dwie odrębne historie, jednakże ich cechą wspólną jest nieustanna obojętność, samotność, brak szacunku oraz rodzinne antagonizmy, które nieuchronnie niszczą, tworząc swoisty mur, który na długie lata odizoluje, a w konsekwencji zaburzy życie dwojga bohaterów.

Pierwszym z nich jest mały chłopiec imieniem Eryk, który wychowuje się w dysfunkcyjnej rodzinie. W jego domu brakuje zrozumienia i wzajemnego szacunku. Przemoc fizyczna i psychiczna stosowana jest głównie przez ojca, ale bywa, że i przez matkę, chociaż matka do pewnego momentu przypomina bardziej ludzką postać. Pojawia się także, straszy brat przechodzący okres młodzieńczego buntu, który także korzysta z różnorodnych form przemocy względem dużo młodszego Eryka. Dodatkowo chłopiec wychowuje się w tak zwanym blokowisku, w którym olbrzymia lokalna społeczność przybiera różne formy stylu bycia i postępowania, jego rówieśnicy to chłopcy z różnych rodzin mniej, bądź bardziej zaburzonych. Eryk to nieśmiały i spokojny chłopiec, którego razi niemoralne i złe zachowanie, jednakże każdego dnia jest świadkiem wszelkich odmian przemocy i nagannego postępowania. Ta historia jest bardzo złożona, zawiera wiele płaszczyzn, które można głęboko analizować. Sam portret psychologiczny małego chłopca jest niemalże idealnie ukazany, oddaje istotne emocje, które mocno wstrząsają czytelnikiem. Postać matki i ojca skłania do głębokich refleksji, autor nie zapomniał wspomnieć o ich domach rodzinnych, których poznanie daje czytelnikowi możliwość analizy ich zachowań, czy też nawet pozwala na swoistą diagnozę w pewnym sensie wyjaśniającą ich tok myślenia i motywy niewłaściwego postępowania.

„Dla dziecka kłótnia zawsze ma emocjonalne, dalekosiężne skutki, często niedostrzegane przez zepsutych dorosłych”. Str. 18

Druga bohaterka to Sylwia, dorosła kobieta skazana na karę pozbawienia wolności, przebywa w zakładzie karnym, gdzie podczas spotkania autorskiego promującego powieść „Na marginesie” poznaje twórcę niniejszej książki. Zaintrygowana postacią Michała Matuszaka postanawia za pośrednictwem listów opowiedzieć historię swojego burzliwego dzieciństwa, którego następstwem jest pobyt w zakładzie karnym. To opowiadanie, mimo że krótsze od poprzedniego zawiera kolejną olbrzymią dawkę emocji — smutku, bólu, bezradności, buntu i braku zrozumienia — nie tylko skazanej, ale także samego autora, którego celne spostrzeżenia bardzo trafiały do mojej świadomości. Niemal każdego dnia z racji wykonywanego zawodu stykam się z ludźmi po wyrokach, czy pobytach w zakładach karnych — skazanych na społeczne potępienie i zupełne odrzucenie — stąd możliwość weryfikacji ukazanych spostrzeżeń, przemyśleń, które idealnie oddają ich przykrą rzeczywistość.

Michał Matuszak tworząc tę powieść, nie obawiał się mocnych i dosadnych opisów ukazujących nasilające się problemy społeczne, oparte na eskalacji przemocy i niepoprawnych relacjach wewnątrzrodzinnych. Nie ubarwił szarej i posępnej rzeczywistości, ukazał ją w całej rozpiętości w pełni, oddając jej ponure barwy. W historii Eryka wskazał niewłaściwe zachowania dorosłych względem małego chłopca, które tylko w naszych domysłach mogą prowadzić do fatalnych skutków. Natomiast w przypadku Sylwii obnażył przytłaczające konsekwencje nieodpowiedniego wychowania, w braku poczucia bezpieczeństwa, w strachu i odrzuceniu, wśród bezwzględnych i nieodpowiedzialnych dorosłych, gdzie alkoholowe libacje stanowią sens egzystencji.

Książkę polecam miłośnikom literatury poruszającej ważne i trudne tematy społeczne, skłaniającej do refleksji i głębokiego przeanalizowania zarówno własnych zachowań, jak i zachowań otaczającej nas społeczności. Może warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić, dać szansę drugiemu człowiekowi, wesprzeć uśmiechem czy motywującym słowem, nie oceniać i nie skreślać nie znając podłoża bowiem każdy skutek, zawiera przyczynę, czynnik pobudzający określone zachowania. Dzieci wychowywane w rodzinach dysfunkcyjnych, niemające żadnego wsparcia, czy odpowiednich wzorców godnych naśladowania skazane są na błędne i niewłaściwe zachowania, których konsekwencje bywają przykre, a nawet dramatyczne — to okrutne, ale pozostawiają głęboką i trwałą bliznę na całym ich dorosłym życiu.
„Popełnianie błędów jest pożyteczne, jeśli wyciągnie się z tego jakieś wnioski”.

nieterazwlasnieczytam.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Limonow

"Kto chce przywrócić komunizm,ten nie ma rozumu. Kto go nie żałuje, ten nie ma serca" Władimir Putin Przywołany cytat (pojawiający się we w...

zgłoś błąd zgłoś błąd