A na imię jej będzie Aniela

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 3) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,84 (709 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
30
8
118
7
278
6
194
5
48
4
11
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014565
liczba stron
431
język
polski
dodał
Kamil Ł

Na początku września 1938 roku lubelska policja znajduje zwłoki młodej służącej. Aniela Biernacka została uduszona i zgwałcona. Śladów, które mogłyby doprowadzić do sprawcy, praktycznie nie ma, a jedynym interesującym tropem jest dziwna substancja: ropna maź na ciele denatki. Gdy rok później wybucha wojna i miasto atakują niemcy, w podobnych okolicznościach ginie kolejna kobieta. Niewyjaśnione...

Na początku września 1938 roku lubelska policja znajduje zwłoki młodej służącej. Aniela Biernacka została uduszona i zgwałcona. Śladów, które mogłyby doprowadzić do sprawcy, praktycznie nie ma, a jedynym interesującym tropem jest dziwna substancja: ropna maź na ciele denatki. Gdy rok później wybucha wojna i miasto atakują niemcy, w podobnych okolicznościach ginie kolejna kobieta. Niewyjaśnione zbrodnie nie dają spokoju komisarzowi Maciejewskiemu. Żeby móc ścigać mordercę, wstępuje w szeregi niemieckiej policji Kripo. Polskie podziemie uznaje go za zdrajce, więc musi działać ze zdwojoną ostrożnością. Okupacyjna rzeczywistość, terror, getto i obóz koncentracyjny na rogatkach - to wojenny krajobraz Lublina, miasta, które równocześnie tętni rozrywką i erotyką. Zygmunt Maciejewski szuka sprawiedliwości nawet wtedy, gdy zbrodnia jest na porządku dziennym.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: Zdjęcie aUTORSKIE

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (90)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 966

Jako, że serię o Komisarzu Maciejewskim uwielbiam, to zacznę od tego co mi się nie podobało. Chaotyczna i niezborna. Po prostu. Czytało mi się źle i dawno bym odłożyła, gdyby nie to, że to "środkowa część", a następne zamierzam przeczytać wkrótce. Co zatem było na tak? Wojenny i okupowany Lublin - życie od środka. Tak - Wroński ma wybitny talent do pokazywania tego, czego gdzie indziej nie zobaczymy. Zazwyczaj bowiem czasy II WŚ są pokazane albo od strony wojennej, albo życiowej. Na wymieszanie, tak jak to zrobił autor, niewielu się decyduje.
Chociaż nadal uważam tą część za najsłabszą, to jednak śledztwo dotyczące morderstwa toczące się w czasie kiedy giną tysiące, jest czymś zupełnie nietuzinkowym. I komisarz lawirujący między byciem policjantem, a patriotą... - fenomenalna rzecz. Zupełnie natomiast nie rozumiem, po co autorowi były retrospekcje? A właściwie futurospekcje?
Mam tylko nadzieję, że w następnych częściach cyklu komisarz Maciejewski powróci w stylu Morderstwa pod...

książek: 92
Anna | 2019-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2019

W trzecim tomie autor przenosi nas o parę lat do przodu, do rozpoczęcia II wojny światowej i czasów niemieckiej okupacji Lublina. Na tle toczącej się historii dobrze znani nam już bohaterowie muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości i... i odnajdują się, każdy w nowej roli, dla każdego w jakiś sposób tragicznej.
Jest tu wiele emocji, dużo historii, seryjny morderca, pełno bogatych charakterologicznie postaci ukazujących egzystencję tamtych czasów ale znajdziemy tu także charakterystyczny (i dobrze nam już znany z poprzednich części) humor. Niestety, na ostatnich stronach humor mnie opuścił. Książka kończy się w momencie gdy Lublin znajduje się już pod władzą komunistyczną, gdy ginie jedna z lubianych przez nas postaci a dwie kolejne jadą więźniarką...co będzie dalej..?

książek: 148
Tores13 | 2019-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2019

Świetny kryminał. Akcja zaczyna się przed wojną następnie toczy się od kampanii wrześniowej przez całą okupację aż do wyzwolenia. Autor nie zapomniał o współpracownikach głównego bohatera, jedni zgłosili się do służby w policji w czasie okupacji inni dokonali innych wyborów.
Podsumowując, oprócz głównego wątku śledztwa mamy również zalążek ukazania postaw przedwojennych policjantów wobec realiów okupacji. Poza policjantami mamy również przekrój postaw i zachowań Polaków (cywile, szmuglerzy, ruch oporu itd.), Żydów jak i Niemców.

książek: 215
baqzg | 2019-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2019

Komisarz Maciejewski po raz trzeci w akcji. Tym razem przez całą II wś. próbuje dopaść seryjnego zabójcę i gwałciciela. Niektóre sceny - jak ta ze znalezieniem ofiary i jej oględzinami ofiary mordercy tuż po bombardowaniu - mocno naciągana. Szału nie ma ale czyta się nieźle.

książek: 214
Olga | 2019-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 marca 2019

Książka warta czasu jej poświęconego. Akcja toczy się od września 1938 do końca wojny w Lublinie, nie jest jednak przegadana, pokazane są istotne wydarzenia dla sprawy. Zyga Maciejewski gra na dwa fronty, musi wstąpić do Kripo, potem do AK. Coś w stylu J23, do tego nie gardzi kielichem i się nie sypnie. Ma szczęście, ale nie na końcu. Miło, że nie trzeba czytać poprzednich przygód komisarza, aby połapać się w postaciach i wydarzeniach.

książek: 47
Orzeszek | 2018-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2018

To moje pierwsze spotkanie z komisarzem Maciejewskim. Ksiazka opowiada o zyciu w Lublinie podczas drugiej wojny swiatowej. Autor w niezwykle wcigajacy sposob opowiada historie polskiego policjanta. Komisarz Maciejewki podczas wykonywania swojej pracy spotyka sie z Niemcami, Polakami, ludnoscia zydowska.Podaza ulicami o znanych nazwach i tymi, ktore zniknely wraz z ich mieszkancami. Kazda z przedstawionych w ksiazce postaci stara sie przezyc i uchronic swoja rodzine, znajomych przed wiezieniem, obozem, przymusowa praca w Niemczech. Jedna z cichych bohaterek ksiazki jest milosc, ktora laczy ludzi ponad wszelkimi podzialami.

książek: 493
Dominik | 2018-11-07
Na półkach: Przeczytane

Drugie spotkanie z komisarzem Maciejewskim i drugie udane. Przeczytana bardzo szybko, podoba mi się bardziej od pierwszej części. Szara, okupacyjna rzeczywistość, ww tle morderstwa. Polecam

książek: 2317
Wojciech Gołębiewski | 2018-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2018

Marcin Wroński (ur.1972) - dość wszechstronny autor, w tym kryminałów retro z komisarzem Maciejewskim. Nic jego nie czytałem wcześniej, tym samym zaczynam od III tomu z 2011 r. Na LC 6,83 (649 ocen i 82 opinie)
Wątek kryminalny schodzi na drugi plan, bo o wiele ciekawsze (i wartościowsze) jest przedstawienie życia w Lublinie w czasie II w. św., a przewodzi mu donosicielstwo i antysemityzm. (Teatr Absurdu - baba donosi na sąsiada do Gestapo, że ów chowa nielegalnie prosiaczka. No cóż, dzisiaj, w niepodległej Polsce donosy na bogactwo sąsiada mają charakter masowy)
Wpadam w dobry humor już na stronie 16:
„…kleryk z lubelskiego seminarium zeznawał z przekonaniem, że pewna kurwa, agentka żydo-komuny, celowo zaraziła go tryprem w imię walki z Kościołem katolickim. („One tak robią. Pan komisarz nie czytał w „Rycerzu Niepokalanej”?”)…”
Przypominam, że „Rycerz ...

książek: 94
Michał | 2018-08-27
Przeczytana: 25 sierpnia 2018

Mniej kryminału niż się spodziewałem, ale książka trzyma poziom i - choć różni się od pierwszych dwóch tomów - czyta się ją z przyjemnością. Wroński trzyma poziom, realia czasów odwzorowane z wprawą, czyta się bardzo dobrze.

książek: 105
Sylwia Sulikowska | 2018-08-18
Na półkach: Przeczytane

Nie rozczarowałam się po raz kolejny. I po raz kolejny okazało się, że Marcin Wroński ma talent i umie go wykorzystać.

"A na imię jej będzie Aniela" rzuca nas i Maciejewskiego w zupełnie nowe poziomy akcji. Po pierwsze wydarzenia mają swoje miejsce w czasie II wojny światowej. Po drugie, sprawa, z jaką przychodzi się komisarzowi zmierzyć, jest zupełnie odmienna od tych, z jakimi miał do czynienia w przeszłości. Chodzi bowiem o seryjnego mordercę. Te dwie odmienności sprawiają, że komisarz, chociaż ten sam, ten którego znamy już z poprzednich dwóch części, okazuje się być zdolnym do zaskakujących decyzji, byle tylko doprowadzić do rozwiązania sprawy seryjnego mordercy.


Wroński mógł nie mieszać i prezentować nam kolejne części powieści w porządku chronologicznym akcji. Nie zrobił tego, i chwała mu za to, bo przynajmniej nie jest nudno. W końcu to nie saga rodzinna ale powieści kryminalne, które mają nas zainteresować, wpędzić w bieg. I u Wrońskiego tak to się kończy, bo wiecznie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
Ogłoszono tytuły książek nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru

Znamy już powieści nominowane do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jurorzy będą mieli trudniejszy niż zwykle wybór - tym razem nominacje otrzymało aż dziewięć książek. Kto w tym roku zwycięży?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd